Nowa umowa w rolnictwie

Praca w polu bądź w gospodarstwie rolnym jest pracą wyjątkowo ciężką. Wielu rolników sięga po pomoc swoich sąsiadów lub pracowników, którzy często zatrudniani są sezonowo.  Ministerstwo Rolnictwa chce, by każdy rolnik zawierał „specjalną” umowę z osobą-pracownikiem, który chce pracować przy zbiorach. W konsekwencji rolnik będzie zobowiązany opłacać za tę osobę składki zdrowotne, macierzyńskie i ubezpieczenia wypadkowe. Czy taki sposób regulacji spodoba się rolnikom?

Ministerstwo Rolnictwa zamierza przygotowywać tzw. „specjalną” nową cywilnoprawną umowę o pomocy przy zbiorach. Będzie to nowa umowa nazwana prawa cywilnego. Umowa ta będzie zawierana między pracodawcą a pracownikiem, który jest obywatelem Polski, ale także osobą która przebywa w Polsce na podstawie zezwolenia na pracę. Kontrakt ten ma obowiązywać na okres nie
dłuższy niż 90 dni w ciągu roku kalendarzowego.

Co powinien wiedzieć zatrudniający?

Przepisy odnośnie minimalnego wygrodzenia nie są sprecyzowane. Zatrudniający ponadto jest zobowiązany do płacenia składek zdrowotnych, macierzyńskich i od nieszczęśliwych wypadków. Rolnik musi niezwłocznie w ciągu 3 dni od zawarcia umowy zgłosić swoich nowych pracowników do
ubezpieczenia i opłacić składki za cały okres. Składka jest ustalona w trzykrotnej wysokości tej, która obowiązywała w III kwartale 2017 r. (kwota ta jest niezmienna dla kolejnych lat) i obecnie wynosi 42 zł miesięcznie. Natomiast składka zdrowotna jest taka sama jak składka dla domownika, który działa w specjalnej produkcji rolnej w 2017 r., tj. 132 zł Zatem okres opłacania składki na to ubezpieczenie będzie krótki, a ryzyko ulegnięcia wypadkowi proporcjonalnie większe w stosunku do osób stale pracujących w gospodarstwie rolnym, chociażby ze względu na brak doświadczenia w tym zakresie – sądzi resort rolnictwa.