Czym jest bezpodstawne wzbogacenie? - Encyklopedia Prawa

6 marca 2019
hello world!

Lepiej mieć dobrą wymówkę, by się wzbogacić. Najczęściej bowiem przysporzenie w majątku jednej osoby wiąże się z ubyciem jakiegoś składnika z majątku drugiej, a - jak przezornie zakłada doktryna - ludzie z reguły nie dokonują przysporzeń nieodpłatnie. W prawie cywilnym regułą jest, że za każdym przejściem wartości majątkowej z jednej osoby na drugą potrzebne jest uzasadnienie prawne. Jeżeli to nie nastąpi, osoba która utraciła pewną wartość może żądać jej zwrotu od tego, na kogo przeszła. Art. 405 kodeksu cywilnego (dalej jako: kc) wskazuje ogólne przesłanki powstania roszczenia z tytułu jakim jest bezpodstawne wzbogacenie.

Korzyść otrzymana z bezpodstawnego wzbogacenia polega nie tylko na zwiększeniu aktywów (np. otrzymanie nieskierowanego do nas omyłkowo przelewu bankowego), ale również na zmniejszeniu pasywów (np. nieświadoma spłata cudzego długu) lub na zaoszczędzeniu pewnych wydatków (np. budowa przy użyciu cudzych materiałów). W instytucji bezpodstawnego wzbogacenia zarówno wola jak i wiedza osoby wzbogaconej nie mają znaczenia.

Bezpodstawne wzbogacenie - przesłanki

By w pełni mówić o zaistnieniu wspomnianej sytuacji, musi nastąpić związek pomiędzy osobą wzbogaconą a osobą zubożoną. Tak więc korzyść musi być osiągnięta "kosztem innej osoby". Całość musi nastąpić bez określonej podstawy prawnej (np. brak decyzji administracyjnej). Należy jednak pamiętać, że gdy wystąpi uzasadnienie przesunięcia wartości majątkowej, nie można mówić o spełnieniu przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia (np. zasiedzenie).

Innymi słowy, nie trzeba wcale wiele, by stać się tym bezpodstawnie wzbogaconym. Na dobrą sprawę wystarczy, iż wzbogacenie jednego podmiotu nastąpi kosztem innego, bez podstawy prawnej i by między wzbogaceniem a zubożeniem istniał związek przyczynowy, lecz nie adekwatny. Wiedza, a nawet wola osoby wzbogaconej, nie mają tu żadnego znaczenia. Znaczenie ma za to realny wymiar korzyści, którą można wyrazić w pieniądzu, zarówno w formie zwiększenie aktywów, jak i zmniejszenia pasywów, jak również odpowiadający jej uszczerbek majątkowy drugiej strony.

Bezpodstawne wzbogacenie - świadczenie nienależne

Do szczególnego przypadku opisanej instytucji należy nienależne świadczenie. W tym przypadku osoba uzyskująca pewną korzyść otrzymuje ją poprzez działanie osoby zubożonej w celu spełnienia świadczenia. Nie jest to jednak działanie, w którym zubożony posiada zamiar lub wiedzę na temat tego, że czyni to bezpodstawnie. Wzbogaconemu nie należy się dane świadczenie lub jest ono świadczone ponad to, co było celem zobowiązania (np. wpłata raty na rachunek bankowy, pomimo iż kredyt został już spłacony). Świadczenie jest nienależne również wtedy, gdy w chwili spełnienia posiadało podstawę prawną, która później stała się nieważna (np. odwołanie darowizny) lub cel świadczenia nie został osiągnięty (np. świadczenie dot. przyszłego zobowiązania, które jednak nie doszło do skutku). Bezpodstawne wzbogacenie może również wynikać z nieważności czynności prawnej, takiej jak sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.

Podobnie jak brak causy, społeczno-gospodarczego celu czynności prawnej, powoduje jej nieważność, tak wzbogacenie bez podstawy prawnej rodzi obowiązek zwrotu korzyści. Jeśli więc otrzymałeś przelew niewiadomego pochodzenia, lepiej zwróć go tam, skąd przyszedł. W przeciwnym razie możesz stać się adresatem roszczenia z art. 405 kc. Na bezpodstawnie wzbogaconym ciąży obowiązek wydania nienależnej korzyści. Nie jest to jednak ani odszkodowanie, ani zadośćuczynienie. Wydanie ma nastąpić w naturze. Dopiero wówczas gdy nie jest to możliwe, dłużnik może wywiązać się ze zobowiązania, zwracając wartość korzyści. Nie występuje tu zatem upoważnienie przemienne, uprawniające dłużnika do dokonania wyboru. Wartość ta podlega wycenie według stanu istniejącego w chwili wyrokowania. Jeśli jednak między korzyścią uzyskaną przez dłużnika a stratą po stronie wierzyciela jest rozbieżność, obowiązek zwrotu dotyczy kwoty mniejszej. Żądając więc zwrotu, wystarczy, że występujący z roszczeniem wykaże, że korzyść majątkowa weszła do majątku wzbogaconego bez podstawy prawnej. Ani więc wina, ani związek przyczynowy, nie są tu potrzebne.

Bezpodstawne wzbogacenie - czy dłużnika trzeba wzywać?

Niejasna pozostaje jedynie kwestia wymagalności zwrotu, a konkretnie momentu, w jakim ta wymagalność powstaje. Skoro bowiem sam art. 405 kc i następne nie regulują terminu zwrotu, stosuje się ogólną regułę z art. 455, wedle której świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego wykonania, jeśli jego termin nie został oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Pozostaje jednak pytanie: czy świadczenie wymagalne jest od już od samego momentu, kiedy korzyść weszła do majątku dłużnika, bowiem dopiero wówczas wierzyciel mógł skutecznie żądać jej zwrotu, czy też dopiero od chwili, kiedy wierzyciel faktycznie wezwał dłużnika do zapłaty. Problem z pozoru błahy, w rzeczywistości ma jednak niebagatelne znaczenie. Z dniem wymagalności liczy się bowiem bieg przedawnienia, który - zgodnie z art. 118 kc - wynosi lat 6 a dla roszczeń okresowych lat 3. Niezależnie jednak od tego, jakie stanowisko przyjmie doktryna, dłużnika warto wzywać - na wszelki wypadek. I lepiej dla niego, by miał dobrą wymówkę, bo w przeciwnym razie takie bezpodstawne wzbogacenie może go sporo kosztować.

chevron-down
Copy link