Obowiązek wskazania rodzaju choroby

W przedmiotowej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego za 2008 r. w zryczałtowanym podatku dochodowym od osób fizycznych.

Przedstawiając w uzasadnieniu wyroku przebieg postępowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi podał, że wydając zaskarżone postanowienie organ odwołując się do treści art. 162 § 1 i § 2 ustawy Ordynacja podatkowa wskazał, że organ podatkowy może przywrócić termin na wniosek podatnika jedynie w sytuacji, gdy uchybienie nie było przez niego zawinione. Przy czym uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminowi leży po stronie podatnika. Odnosząc powyższe do argumentacji strony organ stwierdził, że podatnik nie wskazał rodzaju problemów zdrowotnych, które miały mieć bezpośredni wpływ na brak możliwości zachowania terminu do wniesienia odwołania. Skarżący nie podał również przyczyn, z powodu których niemożliwym było posłużenie się osobą trzecią w złożeniu odwołania. Zwłaszcza w sytuacji, gdy podatnik nie mieszkał sam.

Skarga do WSA

W skardze do WSA w Łodzi skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Natomiast organ podatkowy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w rozważaniach merytorycznych wskazał, że zagadnieniem spornym o podstawowym znaczeniu dla rozstrzyganej sprawy jest zasadność stanowiska organu odwoławczego o braku podstaw do przywrócenia stronie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji.

Zgodnie z przepisem art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminowi należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Powołany przepis kreuje zatem cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu, które muszą być spełnione łącznie. Po pierwsze strona musi uchybić terminowi. Po wtóre zainteresowany musi złożyć wniosek o przywrócenie terminu z zachowaniem 7-dniowegoo terminu do jego złożenia. Termin ten liczy się od dnia ustania przyczyny tego uchybienia. Po trzecie strona musi uprawdopodobnić brak swojej winy. Po czwarte dopełnić wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.

Przesłanka braku winy strony

W rozpoznawanej sprawie zasadnicze znaczenie ma przesłanka braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Z powołanego wyżej przepisu wynika, że wystarczy, iż przesłanka ta zostanie przez stronę uprawdopodobniona. Skarżący, jako przyczynę uchybienia terminowi do wniesienia odwołania w sprawie wskazał przebytą w okresie od 5-19 lutego 2015 r. chorobę. Na dowód czego przedłożył zaświadczenie lekarskie. Wynika z niego, że w wymienionym okresie pacjent powinien systematycznie przyjmować leki oraz wskazane jest leżenie. Ponadto skarżący wskazał, że zamieszkuje sam, co uniemożliwiło mu wniesienie odwołania z zachowaniem terminu.

Odnosząc się do powyższych twierdzeń strony Sąd administracyjny pierwszej instancji stwierdził, że sam fakt choroby, nawet poświadczony zaświadczeniem lekarskim, nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przypadku choroby trzeba wskazać, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Sąd podkreślił, że nawet choroba wymagająca leżenia nie uzasadnia sama przez się braku zawinienia i przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej, o ile osoba uprawniona do dokonania tej czynności mogła skorzystać z pomocy osób trzecich.

Należy uprawdopodobnić przyczynę uchybienia terminu

A zatem ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się do ustalenia, czy twierdzenie wnioskodawcy o chorobie jest wiarygodne. A więc np. potwierdzone zaświadczeniem lekarskim. Musi również uwzględniać na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia. A ponadto czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu. Przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą.

Tego natomiast w toku postępowania zdaniem Sądu skarżący nie uprawdopodobnił. W szczególności należy wskazać, że przedłożone w rozpoznawanej sprawie zaświadczenia lekarskie nie wskazuje na chorobę nagłą, która nie pozwoliła nawet na wyręczenie się inną osobą. Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że skarżący nie był zainteresowany ujawnieniem rodzaju przebytej choroby zarówno organowi, jak i na etapie postępowania przed sądem administracyjnym swojemu pełnomocnikowi. Wpływ na takie rozstrzygnięcie sprawy miała także okoliczność, iż odwołanie zostało przez skarżącego sporządzone 16 lutego 2015 r. A więc przed upływem terminu do jego wniesienia. W tej sytuacji, aby dochować terminowi wystarczyło jedynie, przy założeniu, że skarżący osobiście nie był w stanie tego uczynić, podjąć choćby próbę posłużenia się osobą trzecią, w kwestii technicznej, jaką w istocie jest samo nadanie przesyłki u operatora pocztowego.

Ponadto Sąd wskazał, że organ podatkowy w sprawie niniejszej podjął wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy. Ocena zebranych w sprawie dowodów została przeprowadzona sposób wyczerpujący i nie narusza reguł swobodnej oceny. Sporne kwestie zostały w niniejszej sprawie szczegółowo wyjaśnione. Znalazły odzwierciedlenie zarówno w zebranym materiale dowodowym, jak i w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.

W skardze kasacyjnej pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku.

Wyrok NSA

Rozpoznając niniejszą skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że nie ma ona uzasadnionych podstaw wobec czego podlega oddaleniu. Sąd w zaskarżonym wyroku dokonał wnikliwej analizy stanu faktycznego sprawy. W pierwszej kolejności odniósł się do skutecznego doręczenia decyzji przez organ podatkowy pierwszej instancji i uchybienia przez skarżącego terminowi do wniesienia odwołania. Analizując wynikające z art. 162 § 1 o. p. przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, które muszą być spełnione łącznie. Sąd odniósł się do mającej zasadnicze znaczenie w tej sprawie przesłanki braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w zaskarżonym wyroku przyjął, że brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu. Nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia.

W związku z powyższym biorąc pod uwagę powołanie się przez skarżącego na sam fakt choroby, Sąd zasadnie przyjął, że powołanie się wyłącznie na chorobę bez wskazania jej rodzaju i uprawdopodobnienia, że nie można było skorzystać z pomocy osób trzecich nie jest wystarczające. Trafnie uznał, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym. Nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych. Co oznacza, że uprawdopodobnienie wymaga wykazania danej okoliczności w stopniu mniejszym aniżeli jej udowodnienie. Temu obowiązkowi skarżący w sprawie niniejszej nie sprostał. Sąd pierwszej instancji zasadnie ocenił, że bez znaczenia pozostaje okoliczność wynikająca ze złożonego oświadczenia, że nie zamieszkiwał ze skarżącym w okresie od grudnia 2014 r. do marca 2015 r.

Podsumowanie

Reasumując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący w rozpoznawanej sprawie nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od decyzji wymiarowej organu pierwszej instancji pomimo ciążącego na nim obowiązku uprawdopodobnienia zaistnienia tej przesłanki. W skardze kasacyjnej natomiast skutecznie nie podważył tej oceny. Skarga kasacyjna nie zasługuje więc na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji nie naruszył wskazanych przepisów prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.