Czy możesz zostać paserem nieumyślnie?

Na gruncie prawa cywilnego, za szkodę odpowiada nie tylko ten, kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten, kto świadomie skorzystał z wyrządzonej drugiemu szkody. Sąd Najwyższy zastanawia się teraz: czy osoba, która nieumyślnie skorzystała ze szkody wyrządzonej drugiemu, ponosi odpowiedzialność z tytułu deliktu?

Jak stanowi art. 422 kodeksu cywilnego: za szkodę odpowiedzialny jest nie tylko ten, kto ją bezpośrednio wyrządził, lecz także ten, kto inną osobę do wyrządzenia szkody nakłonił albo był jej pomocny, jak również ten, kto świadomie skorzystał z wyrządzonej drugiemu szkody. W praktyce skorzystanie z wyrządzonej drugiemu szkody najczęściej sprowadza się do klasycznego  paserstwa. Zgodnie z art.  291 kodeksu karnego, paserstwo jest przestępstwem, polegającym na nabyciu lub pomocy zbycia albo przyjęcia lub pomocy ukrycia rzeczy uzyskanej za pomocą czynu zabronionego.

O czym jeszcze mówi prawo?

Doktryna również wskazuje na to, że: korzyść ta jednak odniesiona być może i w tej postaci, która nie uzasadni zarzutu popełnienia przestępstwa, a związana będzie z zyskiem majątkowym, polegającym na powiększeniu stanu aktywów, zmniejszeniu pasywów, czy też zaoszczędzeniem na wydatkach[1].

Polskie prawo karne przewiduje możliwość popełnienia przestępstwa paserstwa nieumyślnie (art. 291 KK). Sformułowanie zaś art. 422 kodeksu cywilnego, jak by się wydawało, całkowicie wyklucza możliwość skorzystania ze szkody wyrządzonej drugiemu nieumyślnie. Za tym również przemawia orzecznictwo, doktryna i praktyka. W przepisach czytamy: w czynie tym zawarte być muszą trzy elementy: musi dojść do uzyskania korzyści, osoba korzystająca musi mieć świadomość uzyskania korzyści oraz wyrządzenia drugiemu szkody, a źródłem korzyści musi być szkoda wyrządzona drugiemu[2

Świadome czyny karane

Kluczowym w danej sprawie jest sformułowanie „świadomie”. Nie ma wątpliwości, że w przypadku umyślnego korzystania ze szkody wyrządzonej drugiemu, osoba działa ze świadomością swego zachowania. Jak zatem odpowiedzieć na pytanie o możliwość ponoszenia odpowiedzialności z tytułu powyższego przez osobę działającą nieumyślnie? Należałoby się tutaj odwołać do samej istoty nieumyślności.

Formy winy nieumyślnej

Lekkomyślność i niedbalstwo – są to dwie formy winy nieumyślnej. Niedbalstwo jest tak zwaną nieumyślnością nieświadomą.  Cechuje się ona tym, że osoba nie przewiduje możliwości popełnienia czynu zabronionego, chociaż mogła ją przewidzieć. Lekkomyślność w doktrynie jest niekiedy nazywana nieumyślnością świadomą. Jej cechą charakterystyczną jest to, że osoba przewiduje możliwość popełnienia czynu. Taka osoba przypuszcza jednak bezpodstawnie, że uniknie jego popełnienia, łamiąc zasady ostrożności.

W oparciu o powyższe można powiedzieć, że osoba lekkomyślnie korzystająca ze szkody wyrządzonej drugiemu może odpowiadać z tytułu deliktu, ponieważ robi to świadomie, przewidując możliwość uprzedniego wyrządzenia szkody drugiej osobie.

W perspektywie długofalowej

Bez wątpienia,  ostateczne rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w danej sprawie może zmienić utrwaloną praktykę dotyczącą odpowiedzialności za świadome skorzystanie za szkodę wyrządzoną drugiemu na podstawie art. 422 kodeksu cywilnego.

Wyr. SA w Katowicach z dnia 13 lutego 2014 r., I ACa 1090/13