Czy pracownicy dostaną pensję mniejszą niż minimalna?

2 czerwca 2020
hello world!

Tarcze antykryzysowe uchwalane przez rząd mają na celu pomoc przedsiębiorcom w związku z pandemią koronawirusa. Z kolei wobec tych regulacji nie mogą się czuć pewnie pracownicy. Nowe przepisy dają pracodawcom nowe możliwości. Dotyczą one m.in. wysłania pracowników na przymusowy urlop czy wypłacenia niższej odprawy przy zwolnieniu. Czy kolejnym krokiem może być wypłacanie pracownikom pensji mniejszej niż minimalna?

Obcięcie pensji pracownikowi

Tarcze antykryzysowe miały stanowić wsparcie dla przedsiębiorców w kwestii utrzymania firmy, ale także miały spowodować ochronę miejsc pracy. Właśnie dlatego pensje pracownicze dofinansowane są z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Przy okazji przepisy te tworzą wiele "furtek" dla pracodawców. Już możliwe jest obcięcie pensji pracownikowi. Pozwala na to kategoria pracowników objętych przestojem ekonomicznym. Wedle definicji prawnej są to takie osoby, które pozostają w gotowości do pracy, lecz tej pracy nie wykonują. Tę sytuację reguluje art. 15g ust. 6 ustawy o COVID-19, który brzmi następująco:

Pracownikowi objętemu przestojem ekonomicznym pracodawca wypłaca wynagrodzenie obniżone nie więcej niż o 50%, nie niższe jednak niż w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalanego na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.

Według specjalistów ten sam przepis, który ma gwarantować prawo do otrzymania pensji minimalnej, może otworzyć drogę do wypłacania pracownikom pensji poniżej najniższego dopuszczalnego poziomu wynagrodzenia.

Wymiar etatu a pensja minimalna

Prawnicy interpretujący przytoczony przepis nie pozostawiają złudzeń co do tego, że przepis dotyczy tylko osób zatrudnionych na pełen etat. Ci, którzy nie posiadają umowy o pracę w wymiarze pełnego etatu, mogą obawiać się o wysokość swojej pensji. Jeśli zostaną objęci przestojem ekonomicznym, bez wątpienia ich wypłata może wynieść mniej niż stawka minimalna. Ponadto eksperci wskazują na jeszcze jeden sposób na ominięcie przez pracodawców wymogu wypłacania co najmniej pensji minimalnej. Tym razem nie dotyczy on rodzaju umowy, a czasu pracy. Specustawa bowiem pozwala również na obniżenie wymiaru czasu pracy. Jest to opisane w art. 15g ust. 8:

Podmioty, o których mowa w ust. 1, mogą obniżyć wymiar czasu pracy pracownika maksymalnie o 20%, nie więcej niż do 0,5 etatu, z zastrzeżeniem, że wynagrodzenie nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę ustalane na podstawie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.

Jak się okazuje, ten zapis tylko pozornie chroni pracownika przed zarabianiem mniej niż pensja minimalna. Wszystko przez brak na końcu przepisu zwrotu "przed jego obniżeniem". Jeżeli pracownik pracował wcześniej na pełen etat i otrzymywał już wtedy pensję minimalną, teraz może otrzymać o 20% mniej. Nie wiadomo, czy pracodawcy będą interpretować przepisy właśnie w ten sposób. Jednakże to, w jaki sposób zostały one sformułowane przez ustawodawcę, daje im w tej kwestii niemałą dowolność.

Źródło: bezprawnik.pl

chevron-down
Copy link