Czy możliwe jest przeprowadzenie w Polsce dwudniowych wyborów?

16 października 2019
/

Wybory parlamentarne dobiegły końca. Znamy już więc ostateczne wyniki poszczególnych komitetów oraz kandydatów wybieranych do Sejmu i Senatu. Abstrahując od preferencji politycznych Polaków, niedzielne wybory pokazały, że coraz więcej osób chce uczestniczyć w głosowaniu, na co wskazuje ponad 60% frekwencja. Co więcej, w wielu komisjach wyborczych, w szczególności za granicą, obywatele musieli odstać swoje w kolejce, aby móc oddać głos. Zważywszy na taki stan rzeczy, w przestrzeni publicznej pojawiają się coraz liczniejsze głosy, aby dać wyborcom możliwość głosowania przez więcej niż jeden dzień. Czy przeprowadzenie dwudniowych wyborów w Polsce jest jednak możliwe?

Prawo do udziału w wyborach jako gwarancja konstytucyjna

Kolumbijski filozof Nicolas Gomez Davila pisał kiedyś, że demokratyczne wybory rozstrzygają o tym, kto będzie uciskany w majestacie prawa. Nie trudno się z nim nie zgodzić. Należy jednak przy tym z całą stanowczością podkreślić, że obywatel uzbrojony w szereg praw o charakterze konstytucyjnym nie stoi w takiej sytuacji na z góry straconej pozycji. Jednym ze wspomnianych praw jest czynne prawo wyborcze. Wynika ono z art. 62 Konstytucji RP. Zgodnie z ust. 1 przywołanej regulacji, obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat. Wskazane uprawnienia maja charakter obywatelskich praw politycznych i są niczym innym jak przywilejem, który pozwala jednostce oddać głos w wyborach na wybranego przez siebie kandydata.

Realizacja wyżej wspomnianych przywilejów następuje poprzez udział w wyborach, które muszą spełniać określone kryteria. Dla przykładu, wybory do Sejmu muszą być powszechne, równe, bezpośrednie, proporcjonalne oraz przeprowadzone w głosowaniu tajnym, na co wskazuje art. 96 ust. 2 Konstytucji RP. Czy jednak obecny sposób przeprowadzania wyborów realizuje wszystkie wyżej wspomniane cechy? W tej materii można spotkać się z różnymi opiniami.

Dwudniowe wybory sposobem na ich upowszechnienie?

Najczęściej powtarzanym argumentem, który przywołują zwolennicy dwudniowych wyborów, jest frekwencja. Tu można mieć jednak pewne wątpliwości. Spójrzmy na naszych sąsiadów – Czechów, u których dwudniowe głosowanie jest przeprowadzane w wyborach parlamentarnych, lokalnych oraz prezydenckich. Pomimo takiego rozwiązania frekwencja wyborcza nie powala. Wystarczy spojrzeć na wyniki frekwencyjne dwóch ostatnich wyborów powszechnych odbywających się u naszych sąsiadów. W 2019 w wyborach do europarlamentu wzięło udział zaledwie 28,72% uprawnionych, zaś w w wyborach do Senatu Republiki Czeskiej w 2018 w pierwszej turze zagłosowało 42,26% wyborców. Taki stan rzeczy może wskazywać, że argument zwiększenia frekwencji poprzez wprowadzenie dwudniowych wyborów może być chybiony.

Kolejnymi argumentami, przedstawianymi przez zwolenników wprowadzenia dwudniowych wyborów, są argumenty o charakterze prawnym. Można w tym miejscu wskazać art. 96, 97 oraz 169 Konstytucji RP. Cytowane przepisy traktują odpowiednio o wyborach do Sejmu, Senatu oraz organów stanowiących samorządu terytorialnego. W swej treści każdy z tych przepisów wskazuje, że wybory muszą mieć charakter powszechny. Wspomniana powszechność stanowi zaś jedną z głównych idei prawa wyborczego. Jej przejawem jest m.in. danie możliwości udziału w wyborach jak najszerszemu gronu obywateli, którym przysługują prawa wyborcze. Dlatego też ustawodawca daje możliwość uczestniczenia w wyborach również Polakom żyjącym za granicą. W rezultacie osoby chcące głosować nie są zmuszone do odbycia w tym celu podróży do kraju. Dlaczego więc nie można by wprowadzić dwudniowych wyborów, powołując się na związaną z tym możliwość upowszechnienia wyborów?

Przeczytaj również:
Cisza wyborcza w mediach społecznościowych - co można, a czego nie?

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego rozwiązał sprawę

Ostatecznie problem dopuszczalności przeprowadzenia dwudniowych wyborów w Polsce rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny. W wyroku z dnia 20 lipca 2011 roku (K 9/11) Trybunał uznał, że dopuszczenie możliwości przeprowadzenia dwudniowych wyborów prezydenckich oraz do Sejmu i Senatu stałoby w sprzeczności z przepisami Konstytucji. Skład orzekający, uzasadniając orzeczenie, oparł się na wykładni językowej odpowiednio art. 128 ust. 2 oraz art.98 ust. 2 i 5 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. 

Konstytucja w postanowieniach przywołanych jako wzorce kontroli używa bowiem stwierdzenia „wybory” w znaczeniu zbiorowego aktu wyborczego, na które składają się indywidualne akty głosowania. Każdorazowo jest w nich mowa w liczbie pojedynczej o „dniu” wyborów. A zatem Konstytucja jednoznacznie stanowi, że akt wyborczy w wyborach parlamentarnych i prezydenckich odbywa się tylko jednego dnia. Unormowanie to ma ścisły związek z kwestią rzetelności wyborów i jest głęboko zakorzenione w polskiej tradycji.

Również w innych postanowieniach Konstytucji, dotyczących prawa wyborczego, występują sformułowania z użyciem wyrażenia „dzień wyborów” (wyraz „dzień” w liczbie pojedynczej).

W szczególności mowa o art. 99 ust. 1 i 2 (bierne prawo wyborcze do Sejmu i Senatu ma obywatel, który „najpóźniej w dniu wyborów” ukończy określony wiek), art. 105 ust. 3 (Postępowanie karne wszczęte wobec osoby przed dniem wyboru jej na posła ulega na żądanie Sejmu zawieszeniu), art. 109 ust. 2 (Pierwsze posiedzenie Sejmu i Senatu Prezydent zwołuje „w ciągu 30 dni od dnia wyborów”), art. 127 ust. 3 (bierne prawo wyborcze na urząd Prezydenta ma obywatel, który „najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat”), art. 235 ust. 2 i 3 (wskazanie końca kadencji w odniesieniu do organów, którym poprzednie postanowienia konstytucyjne nie określały kadencji, a „od dnia wyboru” lub powołania upłynął okres krótszy lub dłuższy niż ustalony w Konstytucji). Gdyby ustrojodawca dopuszczał dwudniowe wybory, przywołane postanowienia musiałyby być inaczej sformułowane, tak aby były dostosowane do tej ewentualności.

Inaczej w przypadku wyborów do PE i samorządu terytorialnego

Do innych konkluzji doszedł Trybunał, badając możliwość przeprowadzenia dwudniowych wyborów do organów stanowiących samorządu terytorialnego oraz Parlamentu Europejskiego. We wspomnianych rodzajach wyborów dwudniowe głosowanie jest dopuszczalne, jednakże o jego przeprowadzeniu powinien przesądzić sam ustawodawca. TK zakwestionował tym samym możliwość arbitralnego decydowania przez organ uprawniony do zarządzania wyborów o tym, czy głosowanie będzie trwało jeden, czy może dwa dni. Trybunał wskazał więc, że bez wyraźnego przepisu w kodeksie wyborczym nie można obecnie przeprowadzić dwudniowych wyborów do PE oraz organów stanowiących samorządu terytorialnego, co nie oznacza, że takiej możliwości zabrania Konstytucja.

Źródło:

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 lipca 2011 r. (K9/11)