Grill na balkonie w bloku – czy jest to legalne?

30 kwietnia 2020
hello world!

Grill na balkonie, grill na powietrzu, grill nad jeziorem... Jonathan Caroll powiedział kiedyś, że choć "ludzie przypiekają mięso nad ogniem od dziesiątków tysięcy lat, to właśnie Amerykanie zrobili z tego religię". Cóż... pewnie ten znany pisarz nigdy nie odwiedził Polski w czasie majówki. W dobie koronawirusa, gdy "majówkowanie" na świeżym powietrzu może skończyć się mandatem, na pewno dużo osób rozważa smażenie mięsa na balkonie w bloku. Czy jest to legalne? Co za to grozi?

Żyjemy jednak w ciekawych czasach i nie każdy ma możliwość rozkoszować się świeżym powietrzem. Wielu z nas na pewno zostanie w murach kilkupiętrowego budynku, często zwanego blokiem. Szczęściem okaże się możliwość wyjścia na balkon. Prawdopodobnie większość właścicieli takich "udogodnień" zadało sobie wiele razy pytanie: Czy można legalnie rozpalić grilla na balkonie? Ta kusząca wizja odpoczynku może, ale nie musi, skończyć się mandatem lub upomnieniem. Jak więc to wygląda w świetle polskiego prawa?

Grill na balkonie - czy można go legalnie rozpalić?

Ustawodawca nie odpowiada nam wprost, czy grill na balkonie jest legalny czy też nie. To samo dotyczy tematu ogródków znajdujących się na parterze. Istnieje jednak wiele innych przepisów, które pośrednio mogą sprawić że takie działanie okaże się zgubne w skutkach. Przykładów nie muszę szukać zbyt długo. Tak oto mamy Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. Dokument ten dotyczy ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów związanych ze wszystkimi rodzajami nieruchomości.

Jeżeli jesteś amatorem prawa i zechcesz zapoznać się z jego treścią, wyżej udostępniłem Ci link. Jeżeli jednak szukasz konkretów to odpowiem krótko - działanie wbrew przepisom tego rozporządzenia może prowadzić do nałożenia mandatu karnego w wysokości 500 złotych. W ustawie Kodeks karny (dalej jako: kk) także znajdziesz stosowne artykuły dotyczące stwarzania zagrożenia pożaru wielkich rozmiarów. Jeżeli osoba grillująca doprowadzi do pożaru poniesie odpowiedzialność zgodnie z art. 163 kk. Będzie jej groziła kara grzywny, lub nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

Wspólnota mieszkaniowa a grill na balkonie

Zakaz grillowania na balkonie czy w przydomowym ogródku może przewidywać regulamin wspólnoty lub spółdzielni. Jeśli któryś z mieszkańców narusza ten zapis, mogą mu grozić przewidziane w regulaminie kary, najczęściej finansowe. Pamiętaj więc, że jako mieszkaniec bloku podlegasz nie tylko prawu ogólnemu, ale także regulaminom spółdzielni. Te przeważnie zakazują tego typu aktywności. Za taką przyjemność możemy otrzymać upomnienie lub mandat w wysokości do 500 zł. W wypadku, w którym dojdzie do eskalacji konfliktu pomiędzy sąsiadami, konsekwencje dla jednej ze stron mogą być o wiele bardziej dotkliwe.

Grill na balkonie a utrata mieszkania

W sytuacji, gdy lokator nagminnie narusza zakaz grillowania i nie reaguje na upomnienia wspólnoty, może mu grozić nawet odebranie mieszkania! Zgodnie z art. 16 ustawy o własności lokali wspólnota mieszkaniowa ma prawo w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości. Należy więc wystąpić na drogę sądową i w trybie postępowania cywilnego usunąć uciążliwego lokatora z mieszkania, a następnie zlicytować jego lokal.

Jeżeli właściciel lokalu zalega długotrwale z zapłatą należnych od niego opłat lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, wspólnota mieszkaniowa może w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości.

Ważne! Właścicielowi, którego lokal został sprzedany, nie przysługuje prawo do lokalu zamiennego.

Sąd Najwyższy a grill na balkonie

Zdaniem Sądu Najwyższego (sygn. akt III KRN 189/92) zakłócenie porządku publicznego to wywołanie stanu, który w danym miejscu, czasie i okolicznościach, zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami, uważa się za nienormalny i który, w obiektywnym odbiorze, odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie powszechnie akceptowanego sposobu zachowania się w miejscach dostępnych dla bliżej nieokreślonej liczby osób. Natomiast zakłócenie spokoju publicznego to naruszenie równowagi psychicznej ludzi, powodujące negatywne przeżycia psychiczne nieoznaczonych osób, powstające z bezpośredniego oddziaływania na organy zmysłów .

Grill na balkonie a zagrożenie pożarowe, immisje i inne niebezpieczne związki

Załóżmy, że w regulaminie wspólnoty nie ma wzmianki o grillowaniu. Nasz balkon jest przestronny, dobrze urządzony, słowem przygotowany do odpoczynku. Wszystko się ładnie układa, z grilla unosi się kuszący zapach, aż tu nagle do naszych drzwi puka wściekły sąsiad. Wściekły, bo dym mu przeszkadza.

Zgodnie z art. 144 ustawy Kodeks cywilny właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę. Taką "ponad przeciętną miarą" może być chociażby dym lub zapach pieczonego mięska. Tak więc grillowanie na balkonie może być czynnością, za którą grozi mandat.

Immisje to działanie właściciela nieruchomości na własnym gruncie, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim. Zaliczamy do nich dźwięk, dym, zapach, porzucanie nieczystości, a także stworzenie psychicznego, uzasadnionego dyskomfortu psychicznego. Sąsiedzi mają prawo podjąć działanie w wypadku, w którym naruszamy ich swobodę zbytnim zadymieniem, swądem lub hałasem – zwłaszcza w porze nocnej. W wypadku pojawienia się immisji osoba, której dobro zostało naruszone ma prawo skierować sprawę do sądu i domagać się zaniechania działań oraz przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

Czy elektryczny grill jest dobrą alternatywą?

Czy grill elektryczny, który zgodnie z rekomendacjami producenta może być używany w pomieszczeniu, jest dobrym rozwiązaniem? W tym wypadku znowu należy odpowiedzieć – to zależy. Nawet jeżeli mamy grill, który nie dymi i nie przeszkadzamy sąsiadom, nadal pozostaje do spełnienia jeszcze jeden warunek – bezpieczeństwo.

Grill elektryczny również może stać się powodem zagrożenia pożarowego. Nie tylko w celu przestrzegania prawa, ale również w celu zadbania o własne bezpieczeństwo należy zabezpieczyć przestrzeń dookoła i pozbyć się z niej wszystkich łatwopalnych przedmiotów.

Grill na balkonie to zły pomysł? Gdzie zatem grillować?

Ponieważ grillowanie na balkonie wiąże się z wieloma wątpliwościami, prawdopodobnie lepiej jest od razu oddać się tej czynności w miejscach do tego wyznaczonych. Chodzi m.in. o działki i ogródki. Jeżeli chcemy rozpalić grill w przestrzeni miejskiej, musimy zwrócić uwagę na to, czy nie powodujemy zagrożenia pożarowego. Ważne jest również upewnienie się, czy nikomu nie przeszkadzamy i czy osoba/instytucja odpowiadająca za dany teren nie wprowadziła zakazu grillowania.

W Warszawie można grillować np. w Parkach:

  • Skaryszewskim;
  • Górczewska;
  • Praskim;
  • Fosa

a także w takich miejscach jak: Stok Cytadela i Pole Mokotowskie oraz wszędzie, gdzie nie zabrania tego regulamin. Ta zasada odnosi się do wszystkich miast. Jeżeli regulamin nie zabrania grillowania na terenach zielonych.

Ważne! W niektórych miastach organizację grilla lub ogniska w przestrzeni publicznej trzeba zgłosić do straży pożarnej oraz straży miejskiej. Pamiętajmy też zawsze o zasadach przeciwpożarowych. Przeczytaj sobie o tym kiedy i gdzie możesz rozpalić ognisko.

Wolnoć Tomku w swoim domku?

Niby przepisy nie mówią wprost, że grillowanie jest zakazane. Regulamin wspólnoty czy spółdzielni również może milczeć na ten temat. Czy warto jednak postępować zgodnie z przekonaniem, że co nie jest zakazane, jest dozwolone? Z sąsiadami warto dobrze żyć. Może zamiast wędzić wszystkich mieszkających w naszej klatce, warto wspólnie z sąsiadem wybrać się w miejsce przeznaczone do grillowania? W miastach powstaje coraz więcej takich udogodnień (często z dostępnym grillem). Również na zamkniętych osiedlach zdarza się, że zarządca wydziela miejsca, w których amatorzy karkówki mogą puścić wodze kulinarnych fantazji. Warto to przemyśleć, gdy następnym razem postanowimy wrzucić mięso na ruszt na balkonie.

chevron-down
Copy link