Kontrowersyjne metody oceny zeznań i wyjaśnień – hipnoza

19 sierpnia 2019
/

Od wielu lat zagadnienie hipnozy cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem, a wokół tej metody narosło sporo nieporozumień i mitów. Czym właściwie jest hipnoza? Jak się ją wywołuje i co na to przepisy polskiego prawa karnego?

Natura hipnozy

Zgodnie z definicją zawartą w słowniku języka polskiego hipnoza to stan podobny do snu, wywołany przez sugestie hipnotyzera. Naturę hipnozy tłumaczy się w dwojaki sposób. Pierwsza teoria głosi, że stanowi ona zmieniony stan świadomości człowieka, który jest jednak odmienny od takich stanów jak czuwanie, nieprzytomność czy głęboki sen. Według drugiej teorii hipnoza należy do zjawisk nadprzyrodzonych. Traktuje się ją jako normalny stan psychiki ludzkiej poddanej działaniu sugestii. Co istotne, nie istnieją także żadne obiektywne mierniki tego zjawiska. Ponieważ hipnoza polega wyłącznie na obserwacji zachowania osoby uczestniczącej w badaniu, nawet doświadczony i odpowiednio przeszkolony hipnotyzer może nie odróżnić osób symulujących od tych rzeczywiście zahipnotyzowanych.

Wywołanie stanu hipnozy

Stan hipnozy wywoływany jest specjalnymi technikami hipnotycznymi. Osoba poddająca się hipnozie pozostaje w niej przez pewien czas. Po czym jest z niej wyprowadzana przez sugestie osoby prowadzącej. Niezbędnym warunkiem wprowadzenia w trans hipnotyczny jest znieruchomienie i skoncentrowanie się na sugestiach wypowiadanych przez hipnotyzera. U osoby będącej w stanie hipnozy można wywołać różne subiektywne doznania i zjawiska. Najczęściej przeprowadza się cofanie pamięcią do wcześniejszych lat. Możliwe są jednak także halucynacje, niewrażliwość na ból czy niepamięć z okresu hipnozy.

Warto zaznaczyć, że nie ma możliwości zahipnotyzowania człowieka wbrew jego woli. Hipnoza stanowi więc swego rodzaju autohipnozę. Co więcej, nie da się także nakłonić zahipnotyzowanego do zrobienia czegoś, co byłoby niezgodne z jego zasadami moralnymi czy etycznymi (np. do popełnienia przestępstwa). Zahipnotyzowany nie jest bezwarunkowo posłuszny hipnotyzerowi. Nie wykonałby zatem każdego jego polecenia. Dlaczego? Ponieważ w stanie hipnozy osobowość badanego pozostaje nienaruszona. Tym samym nie uczyni on niczego, czego nie czyniłby także będąc w pełnej świadomości. 

Serum prawdy…

Podstawą przeprowadzenia hipnozy musi być zawsze otrzymanie zgody od osoby poddającej się takiemu badaniu. Hipnoza ma na celu uzyskanie od osoby badanej szczerej, subiektywnie prawdziwej odpowiedzi. Teoretycznie więc zahipnotyzowany mógłby zachować się niezgodnie ze swoimi zamierzeniami. Przykładowo: jeśli osoba podczas przesłuchania zataja prawdę, co nie wynika z problemów z pamięcią, lecz z celowego działania, to w stanie hipnozy możliwe by było ujawnienie bez jej woli zatajonych wcześniej informacji. Ta teoria nie znalazła jednak poparcia. Przeprowadzane dotychczas badania nad hipnozą jednoznacznie wykazały, że osoba uczestnicząca w takim eksperymencie zachowuje (mimo wszystko!) pełną kontrolę nad swoim zachowaniem. Co za tym idzie – nie ujawni więc niczego, czego by nie chciała. Nie jest także możliwe zmuszenie osoby poddanej takiemu badaniu do mówienia prawdy. Zahipnotyzowany jest w stanie kłamać. Nie wykona także polecenia sprzecznego z jego moralnością czy osobowością. Oznacza to, że metoda ta nie może być wykorzystywana jako środek weryfikujący prawdziwość wypowiedzi.

…czy poprawa pamięci?

Zgodnie z obecnymi poglądami hipnoza nie posiada także właściwości, dzięki którym możliwe byłoby poszerzenie zakresu przywracanej pamięci. Sytuacja, gdy zahipnotyzowany „przypomina sobie” więcej elementów, wiąże się wyłącznie z tym, że w stanie hipnozy człowiek jakoby pomija brak przekonania co do prawdziwości swoich wspomnień (co bierze pod uwagę, będąc w pełni świadomym). Hipnoza wpływa więc na procesy pamięciowe w dwojaki sposób. Po pierwsze, uaktywnia pewne ślady pamięciowe człowieka przy równoczesnym zahamowaniu innych. Po drugie, podczas hipnozy, dzięki możliwości większej koncentracji, odrzuceniu bodźców zakłócających czy „pozbyciu się” myśli niezwiązanych z zadaniem, powstają korzystniejsze warunki do przypominania. Wpływ hipnozy ma więc działanie podobne do głębokiej relaksacji.

Przeczytaj również:
Przesłuchanie świadka, którym jest dziecko

Co na to polskie prawo?

W Polsce obowiązują przepisy, które wyraźnie zakazują stosowania hipnozy w ramach przesłuchania. Stanowi o tym art. 171 § 5 pkt 2 ustawy Kodeks postępowania karnego (dalej jako „kpk”), w którego treści in expresis verbis wymieniona jest hipnoza jako metoda zabroniona w związku z prowadzonym przesłuchaniem. Zgodnie zaś z treścią art. 171 § 7 kpk zeznania uzyskane wbrew zakazom wymienionym w art. 171 § 5 kpk nie mogą stanowić dowodu. To praktycznie całkowicie przesądza o niemożliwości wykorzystywania hipnozy podczas przesłuchania czy w związku z nim. Osoba będąca pod wpływem hipnozy jest bowiem nadmiernie podatna na wszelkie sugestie.

Sytuacje inne niż przesłuchanie

Treść przepisu art. 171 § 5 pkt 2 kpk nie wyklucza jednak stosowania hipnozy w procesie karnym poza przesłuchaniem. Zatem jest ona dopuszczalna, pod warunkiem, że nie jest dokonywana w związku z przesłuchaniem. Tak więc stosowanie hipnozy jest dopuszczalne np. gdy służy odblokowaniu pamięci świadka, który wskutek traumatycznych przeżyć nie jest w stanie przypomnieć sobie przeżytych zdarzeń. Otwarta pozostaje także kwestia wykorzystywania hipnozy w warunkach ekspertyzy przeprowadzanej przez biegłego. Pamiętać jednak należy o tym, iż biegły nie może wypowiadać się w kwestii wiarygodności wypowiedzi osoby badanej. Wolno mu natomiast stwierdzić, czy i jakie ślady pamięciowe zostały u badanego ujawnione dzięki hipnozie.