172 mln zł kary od UOKiK dla spółki związanej z budową rurociągu Nord Stream II

13 listopada 2019
hello world!

Szwajcarska spółka Engie Energy została ukarana karą w wysokości równowartości 40 mln euro za nieudzielenie informacji UOKiK. To najwyższa kara w historii nałożona przez urząd, który prowadzi postępowanie antymonopolowe w sprawie finansowania gazociągu Nord Stream II.

Sprawa budowy rurociągu Nord Stream II

172 mln zł, tyle musi zapłacić spółka Engie Energy za nieudzielenie informacji Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sprawa dotyczy budowy rurociągu Nord Stream II, której od sierpnia 2016 r. przyglądał się urząd. W tym czasie Prezes UOKiK doszedł do wniosku, że planowana koncentracja między Gazpromem oraz pięcioma innymi spółkami międzynarodowymi może w konsekwencji doprowadzić do ograniczenia konkurencji. Ostatecznie prezes postanowił przedstawić swoje zastrzeżenia co do powstania ewentualnego konsorcjum. Uczestnicy, którzy mieli zawiązać wspomniane konsorcjum, wycofali swój wniosek. W praktyce oznaczało to zakaz połączenia.

Sprawę podjęto ponownie w kwietniu 2018 r. Wskutek wszczęcia postępowania antymonopolowego prezes UOKiK postanowił postawić zarzuty sześciu spółkom, które miały sfinalizować transakcję, pomimo braku uprzedniej zgody wyrażonej przez polski urząd antymonopolowy. Do wspomnianej grupy podmiotów należą: rosyjski Gazprom, Engie ze Szwajcarii oraz Uniper, Shell, OMW, a także Wintershall, które pochodzą z Holandii. W opinii UOKiK obecne działania spółek, które utworzyły spółkę budującą rurociąg, można zakwalifikować jako próbę obejścia przepisów prawa wymagających zgody regulatora. Zarówno wcześniejsze, ostatecznie wycofane, zgłoszenie o utworzeniu przedsięwzięcia o charakterze joint venture, jak również zawarcie późniejszych umów miało zbieżny cel – sfinansowanie inwestycji Nord Stream II.

172 mln zł kary dla Engie Energy

Równowartość 40 mln euro czyli ok. 172 mln zł kary otrzymała szwajcarska spółka Engie Energy. Powodem była uporczywa i bezpodstawna odmowa przekazania dokumentów oraz materiałów żądanych przez UOKiK. Regulator wnioskował m.in. o przekazanie dokumentów i danych związanych z umowami zawartymi z Gazpromem. W szczególności chodziło o informacje dotyczące umów przesyłu, dystrybucji, sprzedaży, dostawy oraz magazynowania paliw gazowych. Wspomniane dane były niezbędne do przeprowadzenia postępowania antymonopolowego. Regulator sprawdzał, czy Engie Energy oraz inne podmioty utworzyły podmiot bez zgody UOKiK.

Warto wspomnieć, że 40 mln euro kary nie jest jeszcze jej maksymalnym wymiarem. Urząd za nieudzielenie informacji podczas prowadzonego postępowania ma możliwość nałożenia kary w wysokości do 50 mln euro. Wysokość kary w opisywanej sprawie wynikała ze znaczenia informacji dla prowadzonego postępowania. Istotne było również umyślne uchylanie się od obowiązku dostarczenia wskazanych dokumentów przez spółkę. Decyzja o ukaraniu szwajcarskiej spółki jest tylko jednym z etapów postępowania antymonopolowego prowadzonego w sprawie Nord Stream II – podkreślał Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To nie koniec postępowania

Kara nałożona na Engie Energy nie kończy postępowania antymonopolowego. Obecnie regulator analizuje dokumenty dostarczone przez pozostałe podmioty związane ze sprawą. Pomimo sporych utrudnień urząd zebrał już dość obszerny materiał dowodowy w prowadzonej sprawie.

Dokonanie koncentracji bez uzyskana niezbędnej zgody prezesa UOKiK obarczone jest karą do 10% obrotu przedsiębiorstwa. Co więcej, w sytuacji gdy do takiej koncentracji już doszło, a przywrócenie konkurencji na rynku jest niemożliwe, prezes ma możliwość np. nakazać zbycie całości lub części majątku przedsiębiorcy lub udziałów czy też akcji, które zapewniają kontrolę nad przedsiębiorstwem. W ostateczności prezes może nakazać również rozwiązanie spółki, nad którą przedsiębiorcy sprawują wspólną kontrolę.

Źródło:

https://www.uokik.gov.pl/

chevron-down
Copy link