Kara za brak opłaty parkingowej pod marketem. Czy to legalne?

9 grudnia 2019
/

Przyzwyczajeni do wygody kierowcy nie mogą pogodzić się z coraz mniejszą dostępnością bezpłatnych miejsc parkingowych w największych miastach. Samochodów przybywa, urzędnicy podwyższają opłaty za postój, a niektóre reprezentacyjne miejsca z parkingów przemieniane są w deptaki. Dlatego w ostatnim czasie spieszący do pracy zmotoryzowani za cel obrali sobie parkingi pod marketami. Ich właściciele nie chcą tracić przestrzeni parkingowej przeznaczonej dla swoich klientów, więc wprowadzają płatności za całodzienny postój. Czy kara za brak opłaty jest legalna?

Duże sieci marketów i centra handlowe zmieniają w ostatnim czasie politykę parkingową. Na terenie przeznaczonym do postoju aut pojawiają się parkometry, które do złudzenia przypominają te znane z miejskich ulic. Na niektórych parkingach spotkać można też szlabany. System jest zazwyczaj podobny. Darmowa jest pierwsza godzina albo cały okres postoju, jeśli przedstawi się paragon za zrobione na miejscu zakupy. Brak biletu albo przekroczenie limitu czasu oznacza nałożenie opłaty dodatkowej, czyli – mówiąc formalnie – kary umownej.

Właściciel terenu może ustalać zasady

Zasadniczo takie podejście do organizacji parkingu jest dopuszczalne przez prawo. Teren przylegający do marketu czy centrum handlowym najczęściej jest własnością prywatną. W takim razie dysponent tej przestrzeni ma swobodę w ustalaniu panujących na niej zasad. Może udostępnić parking bezpłatnie, pobierać opłaty, a nawet całkowicie zakazać wjazdu. Każda z tych decyzji jest dozwolona. Różne mogą być tylko ich skutki biznesowe. Osobie chcącej skorzystać z miejsc postojowych pozostaje jedynie zapłacić albo zrobić zakupy gdzie indziej. Ci, którzy chcą zostawić w takim miejscu samochód na cały dzień, muszą wiedzieć, że korzystają z cudzej własności.

Skoro jest to jasne i logiczne, to w czym problem? Spory i wątpliwości dotyczą sposobu działania organizatorów parkingu. W sieci krążą opowieści osób, które dostały karę mimo opłacenia biletu czy też w czasie jego opłacania w parkomacie. Zdarza się również, że kierowca przeoczy informacje o obowiązku pobrania kwitka parkingowego. Czasami wynika to ze zwykłego gapiostwa, lecz w wielu przypadkach winne jest niedokładne czy niewidoczne oznakowanie parkingu. Składane na tych podstawach reklamacje klientów najczęściej się uwzględnia. Czasami jednak właściciel parkingu obstaje przy swoim. Czy zawsze ma rację?

Regulamin parkingu jako wzorzec umowy

Oczywistym jest, że nikt nie ma prawa pobierać opłaty parkingowej, jeśli nie poinformuje o takim zamiarze klienta. Tym bardziej, gdy ten nie może być nawet pewny, że zostawia auto na terenie prywatnym. Taryfa opłat i kary umowne za brak ważnego biletu wynikają z przygotowanych przez organizatora parkingu regulaminów. Ich zapisy mogą być egzekwowane wtedy i tylko wtedy, gdy wiążą konsumenta. Będzie tak, jeśli spełnione zostaną warunki z art. 384 §1 i 2 Kodeksu cywilnego. Czytamy w nim, że:

  • 1. Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy.
  • 2. W razie gdy posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści. Nie dotyczy to jednak umów zawieranych z udziałem konsumentów, z wyjątkiem umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego.

Można z całą pewnością uznać, że posługiwanie się wzorcem umownym przez właściciela parkingu jest standardem. Raczej logiczne dla każdego jest, że zawarcie umowy przechowania pojazdu czy też użyczenia miejsca parkingowego – a tak właśnie jest w omawianym przypadku – nie odbywa się w formie pisemnej i przy udziale przedstawicieli obydwu stron. Przystąpienie do kontraktu następuje tutaj w sposób dorozumiany. Szczegółowe i dodatkowe postanowienia umowne muszą być więc udostępniane w inny sposób niż przez ich fizyczne przekazanie.

Nie ulega również wątpliwości, że pozostawienie pojazdu na parkingu jest bieżącą sprawą życia codziennego. Wobec tego wzorzec umowny może być stosowany i nie doręczany bezpośrednio również w stosunkach z konsumentami. Czyli osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej – zwykłymi klientami marketów.

Obowiązek zachowania staranności ciąży na właścicielu parkingu

W związku z tym należy uznać, że regulamin parkingu może wiązać kierowcę, jeśli został umieszczony w miejscu z łatwością dostrzegalnym i dostępnym bez trudu dla każdego. To na właścicielu parkingu ciążą w tym zakresie istotne obowiązki. Musi on oznakować swój teren tak, aby nie było wątpliwości co do odpłatności za korzystanie z niego. Oczywiście sposobów może być wiele, dlatego też każdy ewentualny zawsze należy rozstrzygać indywidualnie. Można jednak spróbować dokonać pewnej generalizacji i wskazać, że właściciel parkingu musi spełnić następujące warunki:

  • oznakować teren parkingu jako prywatny – chociażby za pomocą tabliczki na wjeździe czy znaku drogowego „droga wewnętrzna”,
  • wyznaczyć w sposób dostrzegalny granice terenu prywatnego,
  • umieścić wyraźną i dostrzegalną zza kierownicy informację o odpłatności przy każdym wjeździe,
  • umieścić przy każdym wjeździe informacje o istnieniu regulaminu, z którym powinien zapoznać się każdy kierowca,
  • zamontować strzałki kierunkowe wyznaczające drogę do parkomatu oraz miejsca, w którym wywieszono regulamin,
  • wywiesić regulamin w miejscu widocznym z daleka.

Wydaje się, że bez spełnienia któregokolwiek z tych warunków szansa na skuteczne wyegzekwowanie kary umownej za brak biletu będzie niewielka. W toku ewentualnego procesu sąd musi bowiem dojść do przekonania, że korzystający z miejsca parkingowego był w pełni świadomy istnienia oraz treści regulaminu w zakresie obowiązku uiszczenia opłaty. Warto tutaj zwrócić uwagę, że wciąż odpłatność za korzystanie z parkingów pod marketami nie jest standardem, a co za tym idzie konsument nie jest zobligowany do dołożenia nadzwyczajnej staranności w celu uzyskania wiedzy o zasadach postoju. Obowiązki w tym zakresie ciążą na właścicielu parkingu.