SN: Przejęcie długu nie powoduje wygaśnięcia hipoteki

Hipoteka ustanowiona przez dłużnika na użytkowaniu wieczystym nie wygasa z chwilą przejęcia długu, gdy użytkowanie wieczyste zostało zbyte na rzecz osoby trzeciej (art. 525 k.c.) – tak stwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 marca 2019 r. (sygn. III CZP 90/18).

Sąd Okręgowy miał wątpliwości 

23 marca Sąd Najwyższy podjął uchwałę, która była następstwem zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Sąd ten, rozpatrując apelację, powziął wątpliwości interpretacyjne związane z art. 525 k.c. Zgodnie z tym przepisem poręczenie lub ograniczone prawo rzeczowe ustanowione przez osobę trzecią na zabezpieczenie wierzytelności wygasa z chwilą przejęcia długu. Wyżej wskazane zabezpieczenia mogą jednak dalej funkcjonować, gdy poręczyciel lub osoba trzecia wyrazi zgodę na dalsze ich trwanie. Na tle wspomnianego przepisu Sąd Okręgowy w Poznaniu sformułował następujące pytanie:

Czy ograniczone prawo rzeczowe (hipoteka) ustanowione przez dłużnika, będącego użytkownikiem wieczystym nieruchomości na zabezpieczenie wierzytelności wygasa w przypadku gdy dochodzi następnie do przejęcia długu, a w chwili tego przejęcia użytkownikiem wieczystym obciążonej nieruchomości jest już inna osoba, która nie wyraża zgody na dalsze trwania zabezpieczenia (art. 525 k.c.)?

Hipoteka nie wygasa

Istotą problemu, zdaniem SN, jest odpowiedź na pytanie: czy hipoteka ustanowiona przez dłużnika, w momencie zbycia obciążonego lokalu wraz z późniejszym przejęciem długu przez inną osobę, spowoduje, że hipoteka wygaśnie. Zdaniem SN jasne jest, że gdy hipotekę ustanowiła osoba trzecia, to, zgodnie z przepisami, przejęcie długu będzie wiązało się z wygaśnięciem hipoteki. Osoba trzecia, dokonując zabezpieczenia, kieruje się przy tym najczęściej względami osobistymi. Podmiot ten nie jest jednak zainteresowany sytuacją, w której każdy, bez względu na wszystkie zmiany podmiotowe, mógłby kierować wobec niego roszczenia. 

Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu, że następca prawny dłużnika, który ustanowił hipotekę na własnej nieruchomości wchodzi w sytuację prawną dłużnika. Mając powyższe na uwadze, nie można go uznać za osobę trzecią, która zabezpieczyła cudzy dług własnym prawem.

W ocenie sądu art. 525 k.c. stanowi wyjątek od ogólnej zasady, że zabezpieczenie rzeczowe jest skuteczne wobec wszystkich. W konsekwencji przepis ten musi być wykładany ściśle. Co więcej, SN w uzasadnieniu podkreśla, że ustanowienie zabezpieczenia stanowi czynność prawną dokonaną w określonym momencie. Za moment ten należy uznać datę dokonania tej czynności – co wynika z hipotezy art. 525 k.c. Z kolei rozszczepienie odpowiedzialności osobistej i rzeczowej, w wyniku sprzedaży przedmiotu hipoteki, następuje później aniżeli ustanowienie zabezpieczenia.

Sąd Najwyższy podkreślił również, że przepis art. 525 k.c. ma w swej istocie chronić wierzyciela. Zabezpieczenia udziela się przecież po to, by wierzytelność dostatecznie chronić. Nie ma więc powodów, aby działać w sprzeczności z tą zasadą i zawsze chronić dłużnika oraz jego ewentualnego następcę. 

 

Źródło:

sn.pl