Kontrakt menadżerski jest jedną z najbardziej popularnych form zatrudniania kadry kierowniczej wyższego szczebla i osób zarządzających przedsiębiorstwem. Stosuje się go najczęściej celem uregulowania praw i obowiązków członków zarządu spółki. W takim przypadku ma on charakter uzupełniający względem regulacji ujętych z umowie spółki (statucie) oraz przepisach prawa.

Należy bowiem pamiętać, iż w przypadku takich podmiotów jak członkowie zarządu podjęcie uchwały o powołaniu ich w skład organu spółki powoduje powstanie jedynie stosunku organizacyjnego (korporacyjnego) regulowanego przez przepisy kodeksu spółek handlowych. Celem doprecyzowania praw i obowiązków tych osób niezbędne jest zawarcie dodatkowej umowy, takiej jak kontrakt menadżerski lub umowa o pracę.

Kontrakt menadżerski jako umowa nienazwana

Kontrakt menadżerski jest umową cywilnoprawną nieuregulowaną w przepisach prawa. Z tych względów kwalifikuje się ją jako umowę nienazwaną, zbliżoną do umowy o świadczenie usług (art. 750 k.c.). Do umowy tej zastosowanie znajdują ogólne przepisy kodeksu cywilnego, w tym wynikająca z art. 353(1) k.c. zasada swobody umów. Pozwala ona na wprowadzenie do treści kontraktu niemalże dowolnych zapisów, które strony ustalą w toku wzajemnych negocjacji.

Bezpośrednią konsekwencją cywilnoprawnego charakteru tej umowy jest także możliwość zawarcia w niej postanowień, które byłyby niedozwolone w przypadku zatrudniania menadżera na podstawie umowy o pracę. W kontraktach menadżerskich dopuszczalne jest zatem nałożenie na menadżera obowiązku zapłaty kar umownych (np. za nienależyte wykonywanie powierzonych zadań, za nieprzestrzeganie zakazu konkurencji lub obowiązku poufności), czy też stosowanie zabezpieczeń w formie weksli.

Z tych samych względów brak jest także ograniczeń kwotowych odpowiedzialności menadżera za szkody wyrządzone spółce.(limitujących odszkodowanie do wysokości 3-krotności jego miesięcznego wynagrodzenia), które są charakterystyczne dla umów o pracę (art. 119 kodeksu pracy). Nie ma jednak przeszkód, by strony wprowadziły podobne rozwiązania także do treści kontraktu. Nie można jednak wyłączyć odpowiedzialności menadżera za szkody wyrządzone spółce z winy umyślnej (art. 473 § 2 k.c.).

Elementy kontraktu menadżerskiego

Podstawowym elementem kontraktu menadżerskiego jest określenie obowiązków menadżera (np. członka zarządu). Obejmują one najczęściej szeroko rozumiane zarządzanie przedsiębiorstwem, prowadzenie spraw spółki oraz reprezentowanie jej względem podmiotów zewnętrznych. Istotną cechą kontraktu menadżerskiego – odróżniającego go od umów pracę – jest możliwość wykonywania tych obowiązków i podejmowania decyzji samodzielnie, tj. bez podlegania w tym zakresie bieżącemu kierownictwu i podporządkowaniu innemu podmiotowi. Jest to istotny walor przedmiotowego rodzaju umowy. Charakter obowiązków menadżera (w szczególności członka zarządu) często wymaga od niego samodzielności działania i możliwości podejmowania autonomicznych decyzji. Oczywiście przy uwzględnieniu tych ograniczeń, które wynikają z umowy spółki (statutu) i przepisów prawa.

W treści kontraktu określa się także wysokość i składniki jego wynagrodzenia (które są często uzależnione od jego efektywności), czas trwania umowy i zasady jej rozwiązywania. Z uwagi na fakt, iż członek zarządu ma dostęp do kluczowych informacji na temat działalności spółki, zasadnym jest wprowadzenie do kontraktu regulacji nakładających na menadżera obowiązek zachowania poufności i przestrzegania tajemnicy przedsiębiorstwa.

Celem zabezpieczenia interesów spółki w umowie tej warto jest też przewidzieć klauzulę o obowiązku powstrzymywania się od prowadzenia działalności konkurencyjnej oraz określić zakres zakazu konkurencji oraz konsekwencje jego naruszenia. W przypadku menadżerów będących członkami zarządu taka regulacja będzie mogła mieć charakter uzupełniający względem przepisów kodeksu spółek handlowych (art. 211 oraz 380 k.s.h.). Zgodnie z nimi członek zarządu nie może bez zgody spółki zajmować się interesami konkurencyjnymi ani też uczestniczyć w spółce konkurencyjnej. Ponadto w kontraktach możliwe jest także uregulowanie problematyki korzystania przez menadżerów z mienia spółki, takich jak samochód, telefon komórkowy lub laptop.

Menadżer nie ma uprawnień z kodeksu pracy

Podkreślenia wymaga fakt, iż członkowi zarządu zatrudnionemu na podstawie kontraktu menadżerskiego nie przysługują uprawnienia przewidziane w przepisach prawa pracy. Menadżer nie korzysta zatem z ochrony przed wypowiedzeniem umowy, a rozwiązanie umowy nie wymaga wskazania przyczyny. W przeciwieństwie do wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony, gdzie jest to niezbędnym elementem wypowiedzenia.

Członkowi zarządu zatrudnionemu na podstawie kontraktu nie przysługuje także prawo do urlopu wypoczynkowego, płatnego zwolnienia od pracy na czas choroby, ani innych świadczeń typowych dla stosunku pracy. Celem rozszerzenia uprawnień członków zarządu zatrudnionych na podstawie kontraktów menadżerskich do umów tych często wprowadza się zapisy charakterystyczne dla umowy o pracę. Takie działania są jednak ryzykowne. Zgodnie bowiem z art. 281 pkt 1) k.p. „Kto, będąc pracodawcą lub działając w jego imieniu, zawiera umowę cywilnoprawną w warunkach, w których zgodnie z art. 22 § 1 powinna być zawarta umowa o pracę, podlega karze grzywny od 1.000 zł do 30.000 zł”.

Kontrakt menadżerski alternatywą dla umowy o pracę

Kontrakt menadżerski bardzo często rozpatruje się jako alternatywę dla pracowniczej formy zatrudnienia członków zarządu. Dopuszczalność zawierania umów o pracę z członkami zarządu jest bowiem ograniczona. Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego umowy o pracę nie powinny być zawierane z członkami zarządu będącymi jednocześnie jedynymi wspólnikami danej spółki kapitałowej. Analogiczna restrykcja obejmuje wspólnika spółki o bardziej złożonej strukturze właścicielskiej, jeżeli posiada on znaczną większość udziałów (akcji), a ilość udziałów (akcji) pozostałych wspólników jest jedynie iluzoryczna. Sąd Najwyższy prezentuje stanowisko, zgodnie z którym w opisanych wyżej sytuacjach nie są realizowane podstawowe przesłanki stosunku pracy, takie jak podporządkowanie pracownika względem pracodawcy, odpłatność pracy oraz przeniesienie ryzyka związanego z pracą na pracodawcę. Członek zarządu będący jednocześnie jedynym wspólnikiem spółki pełni bowiem jednocześnie dwie role. Jest zarówno pracownikiem, jak i pracodawcą. To wyklucza istnienie jakichkolwiek relacji podległości. Stanowisko to wynika m.in. z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2013 r. (II UK 36/13).

Kto może zawrzeć umowę w imieniu spółki?

Podczas zawierania kontraktu menadżerskiego z osobami pełniącymi funkcję członka zarządu należy pamiętać o szczególnych zasadach reprezentacji spółki obowiązujących podczas podpisywania umów z takimi osobami. Zgodnie z art. 210 k.s.h. w umowach między spółką a członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. W przypadku rady nadzorczej powinna ona działać kolegialnie, czyli przez wszystkich swoich członków. Rada nadzorcza może też wyłonić ze swego grona przedstawiciela do czynności technicznej podpisania umowy z członkiem zarządu. Warunkiem jest jednak uprzednie kolegialne wyrażenie zgody na treść umowy.

W przypadku spółek jednoosobowych (tj. gdy wszystkie udziały spółki przysługują jedynemu wspólnikowi albo jedynemu wspólnikowi i spółce – art. 173 k.s.h.) gdy wspólnik jest zarazem jedynym członkiem zarządu, umowa między tym wspólnikiem (członkiem zarządu) a reprezentowaną przez niego spółką wymaga formy aktu notarialnego. O każdorazowym dokonaniu takiej czynności prawnej notariusz zawiadamia sąd rejestrowy, przesyłając wypis aktu notarialnego.

Analogiczne uregulowanie znajduje się w przepisach dotyczących spółki akcyjnej (art. 379 § 1 k.s.h.), gdzie wskazane zostało, że w umowie między spółką.a członkiem zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia. Jeżeli w spółce partnerskiej zostanie utworzony zarząd, wówczas należy odpowiednio stosować przepisy art. 201-211 i art. 293-300 k.s.h.

W spółce partnerskiej w umowach między spółką a członkiem zarządu.spółkę może reprezentować wyłącznie pełnomocnik powołany uchwałą partnerów, gdyż w spółce tej nie występuje rada nadzorcza. Takie szczególne zasady reprezentacji mają zastosowanie w sytuacji,.gdy umowę zawiera się z osobą, którą już powołano w skład zarządu spółki. Gdy natomiast umowa zawierana jest z osobą, która nie została jeszcze.powołana w skład zarządu spółki, umowę zawiera w imieniu spółki zarząd zgodnie z zasadami.reprezentacji wynikającymi z umowy spółki oraz k.s.h.