Legalna samoobrona, czyli jak się bronić?

30 czerwca 2020
hello world!

Stało się. Idąc do domu, ktoś zaszedł ci drogę. Wyciągnął nóż i zaczął grozić. Co robić w takiej sytuacji? Uciekać? Dzwonić na policję? A może użyć gazu, który masz w torebce? Ale czy ten gaz jest legalny? Legalna samoobrona - jak się bronić zgodnie z prawem?

Samoobrona – podstawowe kwestie

Samoobrona, techniki oraz akcesoria ułatwiające obronę. Każdy o nich z pewnością słyszał, a możliwe, że ktoś z nas ma je w swoim posiadaniu. Warto jednak podkreślić, że wszystko to, co wymieniłam powyżej, powinno stanowić ostateczność. Priorytetem powinno bowiem być przede wszystkim unikanie bezpośredniej konfrontacji. Wynika to z faktu, że skutki każdej walki nie są przewidywalne.

Oczywiście, w niektórych sytuacjach wystarczy głośnym krzykiem zawołać o pomoc, czym zwrócimy na siebie uwagę innych osób. Może to w rezultacie wystraszyć potencjalnego napastnika. Ponadto zawsze musimy być czujni i zachowywać się zapobiegliwie. Dobrym pomysłem będzie więc unikanie niebezpiecznych miejsc bądź ciemnych uliczek.

Legalna samoobrona - akcesoria

Jednym ze sposobów zapewnienia sobie bezpieczeństwa jest z pewnością kupno narzędzi do obrony własnej. Niewielu z nas wie, że większość z nich jest legalna. Przepisy prawne wskazują, że w sytuacji obrony koniecznej możemy skorzystać z każdego dostępnego narzędzia, w celu odparcia ataku napastnika. Chociaż musimy pamiętać także o tym, że środek, który wybierzemy, musi być współmierny do zagrażającego nam zamachu.

Legalna samoobrona - czy mogę bronić się kastetem?

Kastet to rodzaj broni obuchowej używanej w walce wręcz. Składa się z połączonych pierścieni zakładanych na dłoń, którą następnie zaciska się w pięść. Kastet jest najczęściej wykonany z metalu. W obiegu występują także kastety wykonane z tworzyw sztucznych, które nie zostają namierzone przez wykrywacz metalu.

Przeznaczeniem tego typu sprzętu jest niewątpliwie zwiększenie siły uderzenia. W wyniku czego powstaje uszkodzenie ciała napastnika. Warto wiedzieć, że kastet jest narzędziem nielegalnym.

Dlaczego kastet jest nielegalny?

Kastet jest nielegalny ze względu na swoje przeznaczenie. Był on używany w walkach rzymskich gladiatorów. Obecnie najczęściej wykorzystywany jest przez środowiska przestępcze.

Kastet posiada niewielką powierzchnię, poprzez którą następuje wzmożenie siły skierowanej w jedno, niewielkie miejsce. Powoduje poważne uszkodzenie kości oraz tkanek. W związku z tym nawet słaby cios może być śmiertelny w skutkach.

Podsumowując, nielegalność kastetu wiąże się z jego konstrukcją. Narzędzie to traktowane jest jako niebezpieczne, a co za tym idzie – jego użycie jest wyżej karane. Godne uwagi jest jednak to, że kastet można posiadać w celach kolekcjonerskich. Wymagane jest tutaj pozwolenie wydane przez komendanta powiatowego policji.

Legalna samoobrona - czy mogę bronić się gazem pieprzowym?

Gaz pieprzowy to ręczny miotacz gazu z substancją czynną – kapsaicyną o stężeniu do 15% (OC, oleoresin capsicum). Ciekawostką jest fakt, że tą samą substancję znajdziemy w pieprzu cayenne, papryczkach chili i niektórych ostrych przyprawach. Kapsaicyna wpływa na receptory bólu, a w rezultacie wywołuje silne pieczenie. Stężenie tej substancji w gazach pieprzowych podaje się w skali Scoville’a, której jednostką jest SHU. Warto wiedzieć, że skala ta określa, jak mocno należy rozcieńczyć substancję, aby zniwelować uczucie pieczenia skóry.

Legalność gazu pieprzowego

Gazy pieprzowe są legalnym narzędziem. Wskazuje na to art. 11. ustawy o broni i amunicji.

Pozwolenia na broń nie wymaga się zatem w przypadku:

  • posiadania broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850 lub repliki tej broni,
  • gromadzenia broni w zbiorach muzealnych na podstawie odrębnych przepisów,
  • dysponowania bronią przez przedsiębiorców dokonujących obrotu bronią i amunicją na podstawie koncesji lub świadczących usługi rusznikarskie na podstawie odrębnych przepisów, o ile jest to związane bezpośrednio z prowadzeniem działalności gospodarczej,
  • dysponowania bronią przekazaną w celu pozbawienia lub potwierdzenia pozbawienia cech użytkowych,
  • używania broni w celach sportowych, szkoleniowych lub rekreacyjnych na strzelnicy działającej na podstawie zezwolenia właściwego organu,
  • posiadania broni alarmowej o kalibrze do 6 mm,
  • bycia w posiadaniu ręcznych miotaczy gazu obezwładniającego,
  • posiadania przedmiotów przeznaczonych do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej o średniej wartości prądu w obwodzie nieprzekraczającej 10 mA,
  • używania broni palnej sygnałowej i alarmowej do celów wzywania pomocy, ratowniczych, poszukiwawczych oraz przez osoby uprawnione do sygnalizacji zawodnikom rozpoczęcia konkurencji sportowej w trakcie zawodów sportowych, jeżeli wymaga ona takiej sygnalizacji.
  • posiadania broni palnej pozbawionej cech użytkowych,
  • posiadania broni pneumatycznej.

Ponadto ustawa wymienia jako broń miotacze gazu obezwładniającego. Musimy jednak zwrócić uwagę na wyróżnienie ręcznych miotaczy gazu. Jeżeli chcemy kupić gaz pieprzowy, niezbędny nam będzie jedynie dowód osobisty do okazania przy zakupie.

Zasady użycia gazu pieprzowego

Posiadacz gazu pieprzowego powinien używać go zgodnie z instrukcją dołączoną do opakowania. Tam znajdziemy wszystkie potrzebne nam informacje. Oczywiście warto odpowiednio wcześniej przećwiczyć dobywanie gazu, a także jego zastosowanie. Co ciekawe, pojemniki z gazem pieprzowym wykorzystują technologię crossfire, która umożliwia oddanie strzału w każdym położeniu i pod każdym kątem. W wyniku czego oddany przez nas strzał zadziała, nawet gdy nie wycelujemy idealnie prosto. Za zapobieżenie samoczynnemu otwarciu przy tego typu sprzętach odpowiada zabezpieczenie typu flip top.

Chociaż zakup i posiadanie gazu pieprzowego w Polsce jest legalne, istnieją pewne ograniczenia. Najczęściej związane są z noszeniem go w określonych miejscach. Przykładowo, gazu pieprzowego nie wniesiemy na pokład samolotu, do specjalnie chronionych budynków, a także na imprezy masowe. Gdy planujemy udać się za granicę, powinniśmy się z pewnością dowiedzieć, czy posiadanie i używanie gazu pieprzowego jest w danym miejscu legalne.

Legalna samoobrona - czy mogę bronić się paralizatorem?

Paralizator to elektryczne urządzenie obronne, które wytwarza prąd o dużym napięciu, ale niskim natężeniu. Nie zagraża on życiu napastnika. Każdy paralizator zakończony jest dwoma przeciwległymi, wystającymi krawędziami, z których wychodzą małe bolce – po jednym lub po dwa z każdej strony. Urządzenie to zostanie uruchomione przez naciśnięcie przycisku (wcześniej paralizator trzeba odblokować), przez elektrody na jego końcach przepływa prąd.

Zbliżenie uruchomionego paralizatora do skóry, nawet posiadając na niej ubranie, wywoła pożądany efekt unieruchomienia napastnika.

Czy używanie paralizatorów jest legalne?

Posiłkując się ustawą o broni i amunicji, należy stwierdzić, że paralizatory są legalne. Jeżeli chcemy sobie taki kupić, musimy mieć jedynie ukończone 18 lat.

Legalna samoobrona - czy mogę bronić się pałką teleskopową?

Gaz pieprzowy i paralizator nie wymagają pozwolenia, w przypadku pałek teleskopowych sprawa wygląda jednak nieco inaczej…

Typowa pałka teleskopowa nie wymaga pozwolenia na broń, ponieważ nią nie jest. Ustawa o broni i amunicji wymienia jedynie broń białą, kastety, nunczaki, a także ostrza ukryte w przedmiotach, które nie mają wyglądu broni, ale również pałki teleskopowe o szczególnej budowie.

Takimi pałkami o szczególnej budowie mogą być te zakończone z ciężkiego i twardego materiału lub o takim materiale. Ponadto również pałki wykonane z drewna lub innego ciężkiego i twardego materiału imitujące kij bejsbolowy.

Pałka teleskopowa a prawo

W rezultacie pałka teleskopowa może zostać zakwalifikowana do rodzajów broni białej, ze względu na swoją konstrukcję oraz cel. Istotne wskazówki co do jej budowy znajdziemy w ekspertyzach policyjnych.

Legalna samoobrona - broń palna

Broń palna jest jednym z narzędzi, które niewątpliwie może pomóc w samoobronie. Należy jednak podkreślić, że odparcie ataku napastnika przy użyciu broni bywa różnie interpretowane przez wymiar sprawiedliwości. Wśród rodzajów broni możemy wymienić m.in.: broń bojową, myśliwską, sportową, gazową, alarmową i sygnałową, a także pneumatyczną. Kwestia posiadania broni w Polsce jest tematem kontrowersyjnym, a samo pozwolenie wymaga od nas spełnienia wielu wymagań.

Przeczytaj również:
Pozwolenie na broń. Czy dobre stosunki z byłą żoną są warunkiem jego otrzymania?

Legalna samoobrona - broń czarnoprochowa

W Polsce można posiadać broń palną rozdzielnego ładowania, wyprodukowaną przed 1885 r. lub ich repliki. Posiadacz takiego rodzaju broni nie musi jej rejestrować.

Legalna samoobrona - sztuki walki

Sprawność fizyczna oraz umiejętności w walce mogą niewątpliwie pomóc w wielu sytuacjach. Chociaż musimy pamiętać o tym, że odpowiednie wyszkolenie i znajomość technik obronnych wymaga wielu lat ćwiczeń.

Użycie pałki teleskopowej w orzecznictwie

Kwestie użycia pałki teleskopowej poruszył w swoim wyroku Sąd Okręgowy w Legnicy IV Wydział Karny Odwoławczy o sygn. akt IV Ka 233/17. M.G. został oskarżony o to, że w dniu 29 kwietnia 2016 r. w miejscowości G., na terenie posesji nr (...), dokonał pobicia A. M. w ten sposób, że przy użyciu metalowej pałki teleskopowej zadawał mu uderzenia po całym ciele, powodując złamania obu przedramion, liczne złamania czaszki oraz twarzoczaszki. Obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni, tj. o przestępstwo z art. 157 § l kk.

Sąd Rejonowy w Głogowie, orzekając w sprawie o sygn. akt II K 972/16, wydał w dniu 14 lutego 2017 r. wyrok wobec oskarżonego M. G., uznając go za winnego zarzuconego mu czynu z tym ustaleniem, że oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej w rozumieniu art. 25 § 2 kk.

Co ustalił Sąd Okręgowy?

SO w Legnicy przyznał skarżącemu rację, że dokonana przez Sąd Rejonowy ocena dowodów i poczynione ustalenia faktyczne są błędne. Ponadto nie mogą stanowić podstawy do uznania sprawstwa i winy. Dokładna analiza zebranego materiału dowodowego wskazuje bowiem, że nie doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej, jak przyjął to Sąd Rejonowy. Niezasadnie Sąd Rejonowy odmówił dania wiary oskarżonemu co do tego, że A. M. użył wobec oskarżonego pręta i usiłował użyć kamienia. Dokładna analiza materiału prowadzi bowiem do wniosku, że brak jest jakichkolwiek przesłanek, by odmówić dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego w tym zakresie.

Wyjaśnienia oskarżonych

Porównując procesowe znaczenie wyjaśnień oskarżonego M. G. i zeznań A. M., stwierdzić trzeba, że to wyjaśnienia oskarżonego były od początku logiczne, spójne, konsekwentne i szczere. Co ważne, to na prośbę M. G. J. P. wezwał policję. Przybyłym na miejsce policjantom M. G. od początku szczerze opisał przebieg zdarzenia, wskazał też na użyte przez siebie narzędzie w postaci pałki teleskopowej. Nie można przecież nie zauważyć, że gdyby oskarżony miał złe intencje, mógłby bez problemu ukryć to narzędzie przed przyjazdem policjantów. Co więcej, wskazał również na pręt i kamień użyte przez A. M.

Z drugiej strony zeznania pokrzywdzonego, od oceny których niestety uchylił się Sąd Rejonowy, są tendencyjne i niekonsekwentne. Pokrzywdzony zeznał przecież, że został napadnięty przez oskarżonego na ulicy, gdy przechodził obok działki M. G. W pozostałym zakresie pokrzywdzony zasłonił się niepamięcią. Zeznania te są w sposób oczywisty nieprawdziwe. Jeśli bowiem weźmie się pod uwagę nie tylko wersję podaną przez oskarżonego, ale też korelujące z nią zeznania bezstronnego J. P.,  który obserwował zdarzenie ze swojej posesji oraz ślady materialne zabezpieczone na miejscu zdarzenia – ślady krwi na terenie posesji M. G. oraz ślady uszkodzenia zaparkowanego na terenie tej posesji samochodu F. (...), na który pokrzywdzony miał rzucić oskarżonego. Świadczy to o instrumentalnym podejściu pokrzywdzonego do mówienia prawdy w tym postępowaniu. Pokrzywdzony nie jest szczery. Nie można zdaniem Sądu Okręgowego ufać jego zeznaniom.

Czy oskarżony działał w ramach obrony koniecznej?

Oceniając czyn oskarżonego z punktu widzenia przepisów prawa karnego, zachodzi konieczność rozważenia kwestii, których rozstrzygnięcie jest niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy:

  1. kwalifikacja czynu oskarżonego jako spełniającego znamiona typu czynu zabronionego opisanego przez odpowiedni przepis części szczególnej kodeksu karnego,
  2. ocena, czy zachowanie oskarżonego może być rozpatrywane w ramach kontratypu obrony koniecznej,
  3. ocena, czy oskarżony nie przekroczył granic tego kontratypu i ewentualnie w razie uznania, iż oskarżony przekroczył granice obrony koniecznej, ocena, czy przekroczenie to powinno być rozpatrywane w ramach art. 25 § 2 kk czy art. 25 § 3 kk.

Niewątpliwie czyn M. G. wyczerpuje znamiona czynu zabronionego z art. 157 § 1 kk. Oskarżony bowiem, zadając A. M. uderzenia po całym ciele, spowodował u niego obrażenia skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała na okres powyżej siedmiu dni.. Jednocześnie, zdaniem sądu, oskarżony co najmniej godził się na spowodowanie takiego skutku. Rozważając z kolei tło i przyczyny zachowania oskarżonego, należy stwierdzić, iż działanie oskarżonego było działaniem w obronie koniecznej. Istota działania w obronie koniecznej polega na uprawnieniu do odpierania bezpośredniego i bezprawnego zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Atak ze strony A. M. skierowany na zdrowie oskarżonego uprawniał go do podjęcia działań obronnych w ramach obrony koniecznej. Podkreślić bowiem trzeba, iż A. M. bez żadnego powodu napadł na oskarżonego na terenie jego własnej posesji, zaczął okładać oskarżonego pięściami, rzucił go na maskę samochodu.

Bezpośredni, bezprawny zamach na M.G.

Mając na uwadze wyraźną przewagę fizyczną agresywnie zachowującego się A. M. (oskarżony ma 60 lat, ma niesprawne biodro, podczas gdy pokrzywdzony ma 40 lat i jest zdrowym, dobrze zbudowanym mężczyzną), nie dziwi w tym momencie postawa M. G., który posłużył się naprędce znalezionym narzędziem w postaci pałki teleskopowej. Uwagę zwraca w tym momencie zachowanie pokrzywdzonego, u którego widoczna jest eskalacja agresji. Nadal atakował on przecież M. G., co więcej, starał się posłużyć narzędziem w postaci rurki czy pręta znalezionego na posesji, a następnie kamienia. Zmusiło to oskarżonego do użycia pałki teleskopowej i zadania nią szeregu uderzeń pokrzywdzonemu. Uderzenia te zostały natomiast zadane głównie w przednią część ciała pokrzywdzonego: w ręce i przednią część głowy, co wskazuje na to, że już po podjęciu przez oskarżonego obrony A. M. kontynuował atak.

Zdaniem sądu takie zachowanie A. M. trzeba potraktować jako bezpośredni, bezprawny zamach na zdrowie oskarżonego.

Ochrona dobra prawnego, jakim jest zdrowie, możliwa w ramach obrony koniecznej

Ustawodawca w przepisie art. 25 § 1 kk dopuszcza działanie w obronie koniecznej w celu odparcia zamachu na jakiekolwiek dobro chronione prawem. W związku z tym obrona konieczna nie doznaje ograniczeń w stosunku do prawnego rodzaju dóbr prawnych. Ochrony mogą doznawać zatem wszystkie dobra, a więc zarówno niematerialne, jak życie czy zdrowie oraz bezpieczeństwo, jak nawet dobra materialne, a więc mienie. Tym bardziej uprawniony do obrony był oskarżony w sytuacji, gdy napastnik zaatakował dobro prawne oskarżonego, takie jak jego zdrowie.

Fakt oczywistej bezprawności zamachu ze strony pokrzywdzonego, i to zamachu na dobra osobiste oskarżonego, uprawniał oskarżonego do podjęcia działań obronnych.

Zamach podjęty przez pokrzywdzonego był też niewątpliwie zamachem bezpośrednio zagrażającym zdrowiu oskarżonego. Podkreślić trzeba, że to pokrzywdzony zadał pierwsze ciosy, a więc dobra prawne oskarżonego nie były tylko zagrożone, ale bezpośrednio zaatakowane. Co więcej, jak ustalono, pokrzywdzony w tym momencie uzbroił się też w pręt (rurkę), a następnie próbował sięgnąć po kamień.

Jeżeli chodzi natomiast o przeżycia psychiczne i to, czym kierował się, bijąc pokrzywdzonego pałką teleskopową, sąd doszedł do przekonania, iż oskarżony działał z woli obrony. Nie można zapominać, że dzień wcześniej A. M. również zaatakował oskarżonego, groził mu wtedy spaleniem.

Czy M.G. działał z zamiarem uszkodzenia ciała innej osoby?

W kontekście całej sytuacji należy stwierdzić, że oskarżony nie działał ze z góry powziętym zamiarem uszkodzenia ciała innej osoby.

Ponadto oskarżony użył pałki teleskopowej nie od razu w momencie pojawienia się pokrzywdzonego. Skorzystał z niej dopiero w czasie trwającego z jego strony ataku. W rezultacie brak jest przesłanek wskazujących, iż oskarżony kierował się innymi pobudkami niż wola obrony.

Oprócz tego stwierdzić należy, iż gdyby nawet podjętej przez oskarżonego decyzji o obronie towarzyszyły również inne odczucia, jak np. negatywne emocje gniewu, to skoro nie dominowały one w jego przeżyciach psychicznych i nie stały się głównym motywem powziętego zachowania, to brak jest podstaw do wykluczenia po stronie oskarżonego działania z woli obrony.

Legalna samoobrona - kontratyp obrony koniecznej

Sąd uznał, iż czyn oskarżonego należy rozpatrywać w ramach kontratypu obrony koniecznej.

Przede wszystkim trzeba rozważyć kwestię, do jakiego stopnia podjęta przez oskarżonego obrona była konieczna oraz w jakim stopniu stanowiła przekroczenie granic konieczności.

W myśl art. 25 § 2 kk zastosowanie sposobu obrony niewspółmiernego do niebezpieczeństwa zamachu jest jedną z przykładowo wymienionych przez ustawę ekscesów intensywnych. W doktrynie i orzecznictwie wypracowano ogólnie akceptowaną drugą postać przekroczenia granic obrony koniecznej zwaną ekscesem ekstensywnym. Zachodzi on wówczas, gdy obrona okazała się przedwczesna lub spóźniona.

W rezultacie została podjęta w czasie, gdy zamachu na dobro nie można było uznać jeszcze lub już za zamach bezpośredni.

Tutaj zarówno atak, jak i czyn popełniony przez oskarżonego (obrona) nastąpiły niemal równocześnie. Reasumując, nie ma, zdaniem sądu, mowy o ekscesie ekstensywnym. Oskarżony podjął działania obronne już po ataku ze strony pokrzywdzonego, a zakończył je, gdy tylko pokrzywdzony wycofał się z jego posesji.

Przeczytaj również:
Obrona konieczna i przekroczenie jej granic

Czy zachodzi sytuacja ekscesu intensywnego?

Z kolei przy ocenie ekscesu intensywnego należy mieć na uwadze, że niebezpieczeństwo zamachu mierzone jest intensywnością, sposobem działania napastnika, właściwościami używanych przez niego środków oraz wartością zagrożonego dobra. Z przekroczeniem obrony koniecznej mamy zatem do czynienia, gdy:

  • broniący przyjął nazbyt drastyczny sposób obrony,
  • użył nadmiernych środków obrony, gdy w danej sytuacji można było odeprzeć zamach za pomocą równie skutecznych, chociaż mniej niebezpiecznych sposobów czy środków obrony,
  • gdy broniący się rażąco naruszył dysproporcję dóbr, poświęcając dla ratowania dobra o minimalnej wartości – dobra o nieporównywalnie większej doniosłości.

Trzeba pamiętać, że współmierność (lub nie) obrony do zamachu należy oceniać w chwili jego wystąpienia i w związku z jego przebiegiem. To znaczy po ustaniu zamachu, gdy jego przebieg i następstwa są już dokładnie znane. W chwili wystąpienia zamachu podejmujący obronę nie ma możliwości ścisłego oszacowania powstającego zagrożenia. Zamach bowiem nie jest ze swej istoty czymś statycznym, lecz przedstawia się jako zdarzenie o zmieniającym się przebiegu, mającym swoje sekwencje i dynamikę. Ponadto zachowanie napastnika najczęściej pozostaje nie do końca przewidywalne.  

Legalna samoobrona - co może zrobić napadnięty w razie ataku?

Odwołując się do orzeczeń Sądu Najwyższego, podkreślić należy, iż napadnięty nie ma obowiązku ani ucieczki, ani unikania napaści, ani też wdawania się z napastnikiem w bijatykę. Wolno natomiast użyć takich środków obrony łącznie z użyciem niebezpiecznego narzędzia, jakie są niezbędne dla skuteczności obrony. Napastnika zaś obciąża ryzyko doznania szkody.

Zarówno w orzecznictwie, jak i w nauce prawa karnego zdecydowanie dominuje pogląd, że obrona konieczna nie ma charakteru subsydiarnego. Pogląd taki opiera się m.in. na generalnym założeniu, iż prawo nie musi ustępować przed bezprawiem. Oznacza to, że zaatakowany ma prawo odpierać zamach kosztem dobra napastnika, nawet jeśli istnieje realna możliwość uniknięcia zamachu w inny sposób, czyli bez naruszenia tego dobra (np. dzięki możliwości ucieczki). Według tego poglądu osoba napadnięta nie ma obowiązku ani ratowania się ucieczką, ani ukrywania się przed napastnikiem lub znoszenia napaści ograniczającej jej swobodę, lecz ma prawo odpierać zamach wszelkimi dostępnymi środkami, które są konieczne do zmuszenia napastnika do odstąpienia od kontynuowania zamachu.

Jakie muszą być działania obronne?

Działanie obronne sprawcy działającego w obronie koniecznej, by było skuteczne, musi swoją intensywnością przekraczać intensywność zamachu. Stosowana obrona z jednej strony musi więc być skuteczna, a z drugiej – umiarkowana, niewyrządzająca nadmiernej szkody. Musi być zatem współmierna do niebezpieczeństwa zamachu. Niebezpieczeństwo zamachu z punktu widzenia zasady proporcjonalności, czyli współmierności obrony, musi być oceniane jako wypadkowa wielu czynników (np. intensywności zamachu, natężenia działań agresywnych i ich powtarzalności, okoliczności zajścia, właściwości i cech atakującego i napadniętego).

W rozpoznawanej sprawie stopień niebezpieczeństwa zamachu musi być oceniany jako wysoki, o czym świadczy intensywność agresji przejawianej przez napastnika, tzn. A. M., atakującego bez jakiejkolwiek przyczyny oskarżonego, okazywana przez niego arogancja i brak hamulców moralnych.

Użycie pałki teleskopowej nie jest przekroczeniem obrony koniecznej

Zdaniem Sądu Okręgowego użycie przez oskarżonego pałki teleskopowej nie stanowiło przekroczenia obrony koniecznej, zwłaszcza że A. M. również był uzbrojony w rurkę metalową i kamień. Prawem osoby napadniętej jest bowiem stosowanie takich środków obrony, jakie będą skuteczne. Nie ma ona bowiem obowiązku stopniowania używanych narzędzi do stanu “uzbrojenia” napastników. Dopuszczalny jest przede wszystkim taki sposób obrony, który daje broniącemu dobrą przewagę nad napastnikiem.

Aktualne jest w pełni stanowisko Sądu Najwyższego stwierdzającego, że: Działającemu w obronie koniecznej wolno użyć takich środków, które są niezbędne do odparcia zamachu. Użycie, zwłaszcza z umiarem, niebezpiecznego narzędzia nie może być uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej, jeżeli odpierający zamach nie rozporządzał wówczas innym, mniej niebezpiecznym, ale równie skutecznym środkiem obrony (...)" –wyrok składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 11 lipca 1974 r., VI KRN 34/74, OSNKW 1974, z. 11, poz. 198. Trudno zresztą od M. G. wymagać, by w dynamicznej i niebezpiecznej sytuacji, w jakiej się znalazł, miał poszukiwać innego, mniej dolegliwego dla agresora narzędzia, które umożliwiłoby mu odparcie ataku w sposób mniej dotkliwy dla napastnika.

Legalna samoobrona - współmierność podjętych działań do sytuacji

Godne uwagi jest to, że użycie narzędzia przez oskarżonego nastąpiło z umiarem. Nie ustalono, by oskarżony zadawał uderzenia w stopniu większym, niż było to potrzebne dla odparcia ataku. Jest więc jasne, że użycie pałki teleskopowej podjęte było zaledwie w stopniu wystarczającym do odparcia zamachu. Bez chęci powodowania u napastnika zbyt ciężkich skutków. Obrażenia A. M. znajdują się bowiem na przedniej części jego ciała, co przeczy tezie, by miał on być bity, kiedy wycofywał się z posesji oskarżonego, a wskazuje, że nadal kontynuował atak.

O przekroczeniu granic obrony koniecznej możemy bowiem mówić dopiero wtedy, gdy nastąpiło wykorzystanie posiadanej przewagi dla wyrządzenia napastnikowi więcej krzywd, niż to było oczywiście potrzebne dla skutecznego odparcia zamachu. Okoliczność taka wskazywałaby, że w tym wypadku broniący, uchybiając oczekiwaniu umiarkowanej obrony, przyjął nazbyt drastyczny sposób obrony. Możliwe było także użycie przez niego oczywiście nadmiernych środków obrony. Nastąpiłoby to w sytuacji, gdy można było odeprzeć zamach za pomocą równie skutecznych, chociaż mniej niebezpiecznych sposobów czy środków obrony.

M.G. nie przekroczył granic obrony koniecznej

Jednocześnie oczywiste jest, że oskarżony nie mógł użyć innego, równie skutecznego środka obrony. Absurdem jest także wymaganie od niego, by w sytuacji, w jakiej się znalazł, środka takiego szukał.

Tym samym, zdaniem sądu, oskarżony M. G. naruszył dobra napastnika w stopniu nie większym, niż było to rzeczywiście konieczne dla odparcia zamachu.

Ponadto nie można mówić o naruszeniu dysproporcji dóbr, które ma miejsce wtedy, gdy broniący poświęca dla ratowania dobra o minimalnej wartości dobra o nieporównywalnie większej doniosłości. Zarówno atak, jak i obrona skierowane były przeciwko takiemu samemu dobru prawnego – przeciwko zdrowiu ludzkiemu.

Reasumując, należy stwierdzić, iż oskarżony M. G. nie przekroczył granic obrony koniecznej.

Opracowano na podstawie: skuteczna-samoobrona.pl

chevron-down
Copy link