Oszustwo umów abonamentowych

W dniu 23 stycznia 2018 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie przeciwko Polsce, tj.: Kuchta przeciwko Polsce (skarga nr 58683/08). Przedmiotem rozstrzygnięcia była kwestia skazania skarżącego na podstawie zeznań współoskarżonego bez możliwości jego przesłuchania. Wobec powyższego stwierdzono naruszenie art. 6 § 1 i 3 (d) Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Początek sprawy sięga 2006 roku, gdzie osiem osób, w tym między innymi skarżący Arkadiusz Kuchta, zostało skazanych za oszustwa przy zawieraniu umów abonamentowych i pozyskiwaniu w ten sposób telefonów komórkowych po preferencyjnych stawkach, przeznaczonych dla parafii katolickich. Ich wina została ustalona w szczególności na podstawie oświadczenia głównego oskarżonego, który był przedstawicielem handlowym w firmie telekomunikacyjnej. Główny oskarżony w wyjaśnieniach złożonych przed policją przyznał się do popełnionych przestępstw. Ponadto potwierdził, że wszyscy współoskarżeni, w tym skarżący, byli świadomi nieprawidłowości swoich umów.

Na wniosek głównego oskarżonego rozprawa odbyła się pod jego nieobecność, a jego wcześniejsze wyjaśnienia zostały odczytane na rozprawie. W związku z powyższym, pozostali oskarżeni nie mieli możliwości zadawania mu pytań i skonfrontowania sprzecznych stanowisk. Sądy krajowe uznały, że przesłuchanie głównego oskarżonego na rozprawie nie było konieczne.

Prawo do odmowy składania zeznań

Trybunał wskazał, że główny świadek miał status oskarżonego i występując z ww. wnioskiem skorzystał z praw zagwarantowanych mu w Kodeksie postępowania karnego. Ponadto, nawet gdyby został wezwany na rozprawę, mógłby równie dobrze skorzystać z prawa odmowy składania zeznań. W tych okolicznościach jego pojawienie się na rozprawie nie gwarantowałoby możliwości uzyskania od niego dodatkowych informacji. Jednakże uzasadnienia wyroków sądów krajowych nie pozwalają na jednoznaczne ustalenie:

  • czy kwestionowane wyjaśnienia zostały uznane za decydujące lub
  • czy sądy dogłębnie zbadały kwestię konsekwencji niestawienia się głównego oskarżonego w kontekście ustalenia stanu faktycznego.

Wprawdzie sądy krajowe stwierdziły, że opierały się na wszystkich dowodach zawartych w aktach sprawy jako całości, jednakże, zdaniem Trybunału, niezaprzeczalne jest, że dowód z wyjaśnień głównego oskarżonego odegrał decydującą rolę w skazaniu skarżącego. Ponadto, ani sędzia, ani skarżący nie mogli obserwować głównego oskarżonego podczas jego przesłuchania w celu oceny jego wiarygodności.

Wykorzystanie zeznań nieobecnego świadka

Trybunał przypomniał, że zasady dotyczące wykorzystania zeznań nieobecnego świadka zostały zidentyfikowane w wyroku Al Khawaja i Tahery przeciwko Wielkiej Brytanii i przywołane w wyroku Schatschaschwili przeciwko Niemcom. Wyże wskazane sprawy co prawda  dotyczyły zeznań świadków, a nie wyjaśnień oskarżonych, jednak w ocenie Trybunału zostały tu wypracowane swego rodzaju swoiste  zasady. Skoro zatem wykrystalizowały się zasady, to powinny być stosowane analogicznie. Przedmiotowa sprawa różni się natomiast od sprawy Riahi przeciwko Belgii, gdzie nieobecny był świadek, który został już przesłuchany przez policję, a następnie przez sędziego. W tym przypadku główny oskarżony złożył wyjaśnienia jedynie przed policją, a nie prokuratorem czy sędzią.

W świetle powyższych ustaleń, Trybunał stwierdził, że skarżący nie miał wystarczającej możliwości podważenia wyjaśnień złożonych przez głównego oskarżonego. A niewątpliwie miały one decydujący wpływ na stwierdzenie jego winy. Wobec powyższego naruszone zostało prawo skarżącego do obrony.

W odniesieniu do poniesionej szkody niemajątkowej wynikającej z przedmiotowego naruszenia, Trybunał zobowiązał państwo polskie do wypłaty na rzecz skarżącego kwoty 2000 euro. Dodatkowo, przyznano mu 600 euro tytułem poniesionych kosztów.