Wypadek drogowy spowodowany przez osobę niepoczytalną – brak odszkodowania z OC sprawcy

25 maja 2021
hello world!

Jeśli dojdzie do zderzenia pojazdów, a wypadek spowoduje kierowca będący osobą niepoczytalną, poszkodowani nie mogą liczyć na wypłatę odszkodowania z OC sprawcy. Nie jest to możliwe, gdyż w sytuacji takiej sprawcy nie można przypisać winy.

Stan faktyczny sprawy – wypadek w Lublinie

Zainteresowanie kwestią niepoczytalnych kierowców odżyło z uwagi na tragiczne zdarzenia sprzed dwóch lat, kiedy to kierująca pojazdem w Lublinie straciła nad nim panowanie na łuku drogi. Przebiła barierki i uderzyła w kilka samochodów znajdujących się na przeciwległym pasie jezdni. W efekcie 11 osób zostało rannych, 5 samochodów zostało zniszczonych, w tym 3 trafiły do kasacji. Co więcej, okazało się, że sprawczyni wypadku nie miała ważnego ubezpieczenia OC. W związku z tym ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania poszkodowanym. Sprawa trafiła do sądu.

Niepoczytalność sprawcy wypadku drogowego w momencie zdarzenia

Podczas postępowania sądowego okazało się, że kobieta (sprawczyni wypadku) leczy się psychiatrycznie. Tamtego feralnego dnia nie wzięła leków, po czym wsiadła do samochodu i pojechała. Z uwagi na tę okoliczność sąd powołał biegłych, którzy orzekli, że kobieta w momencie zdarzenia była w stanie niepoczytalności. Artykuł 31 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1444 z późn. zm.). reguluje niepoczytalność, będącą jedną z okoliczności wyłączających winę. Kodeks wskazuje na trzy jej przyczyny – upośledzenie umysłowe, chorobę psychiczną i inne zakłócenia czynności psychicznych. Konsekwencją tych stanów jest brak zdolności rozpoznania znaczenia czynu lub pokierowania swoim postępowaniem przez sprawcę. Aby móc mówić o niepoczytalności, czynniki biologiczno-psychiatryczne sprawcy muszą rzutować na jego świadomość i wolę.

Konsekwencje prawne niepoczytalności

W procesie karnym stan psychiczny oskarżonego ma znaczenie dopiero przy ustaleniu, że dopuścił się on czynu zabronionego. Stosownie do art. 414 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 534, dalej również jako „k.p.k.”), w razie stwierdzenia po rozpoczęciu przewodu sądowego okoliczności wyłączającej ściganie lub danych przemawiających za warunkowym umorzeniem postępowania, sąd umarza (lub umarza warunkowo) postępowanie. W praktyce umorzenie takie możliwe jest po sporządzeniu przez biegłego opinii o niepoczytalności sprawcy. Sądy powołują się w tym przypadku na art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., argumentując, iż osoba niepoczytalna, mimo że jest sprawcą, nie popełnia przestępstwa, ponieważ nie można jej przypisać winy.

Zatem jeżeli oskarżony w chwili dokonania czynu był niepoczytalny, sąd umorzy postępowanie i orzeknie umieszczenie sprawcy w zakładzie psychiatrycznym. Natomiast w stosunku do sprawcy popełniającego przestępstwo w stanie ograniczonej poczytalności istnieje możliwość orzeczenia przez sąd nadzwyczajnego złagodzenia kary. Ustalenie stopnia jego poczytalności w czasie popełniania przestępstwa ma kluczowe znaczenie dla rozmiaru jego odpowiedzialności i wysokości kary.

W sytuacji, gdy zachodzi uzasadniona wątpliwość, że zdolność sprawcy do rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania swoim postępowaniem była w czasie popełnienia tego czynu wyłączona lub w znacznym stopniu ograniczona, obligatoryjne jest posiadanie przez niego obrońcy (art. 79 § 1 pkt 3 i § 4 k.p.k.). Jeśli opinia biegłego wskaże, że sprawca nie działał w stanie niepoczytalności lub ograniczonej poczytalności, sąd orzeka, że udział jego obrońcy nie jest obowiązkowy. Obrońca zostaje wówczas zwolniony ze swych obowiązków. Chyba że zachodzą inne okoliczności przemawiające za tym, aby oskarżony miał obrońcę wyznaczonego z urzędu.

Niepoczytalny kierowca?

Choroba psychiczna nie przeszkadza w uzyskaniu prawa jazdy. Może być jednak problemem w razie ewentualnego wypadku. Po wyroku sądu w sprawie kobiety, która spowodowała wypadek w Lublinie, prokuratura skierowała sprawczynię na komisję lekarską. W wyniku jej orzeczenia kobiecie zawieszono prawo jazdy na rok. Powołany w sprawie biegły stwierdził też, że nie ma szansy na powtórzenie tego wyczynu przez kobietę, zatem nie ma potrzeby zatrzymywania prawa jazdy. Komisja lekarska była jednak odmiennego zdania.

Niepoczytalność sprawcy wypadku drogowego – kto ponosi odpowiedzialność?

Poszkodowani zostali zatem bez możliwości wypłaty odszkodowania za wypadek. Zgodnie z przepisami Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny miał prawo odmowy wypłaty pieniędzy. Dlaczego? Ponieważ nie ma winnego wypadku, co stanowi warunek konieczny do wypłaty odszkodowania. Odpowiedzialność Funduszu powstaje bowiem wyłącznie w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu mechanicznego lub kierującego pojazdem mechanicznym. Sprawa ta ukazuje zatem istotną lukę w przepisach – niepoczytalność słusznie dopuszczana jest jako przesłanka wyłączenia winy, jednak brakuje regulacji, które w takich przypadkach pomagałyby poszkodowanym. 

Niepoczytalność sprawia, że nie można przypisać winy

Odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu wobec podmiotów, którym przysługuje ochrona (szczególnie wobec pieszych, rowerzystów czy pasażerów), nie jest zależna od winy. Jest to tzw. odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Brak winy, który jest następstwem niepoczytalności, nie powoduje w takim przypadku braku odpowiedzialności posiadacza pojazdu, jego ubezpieczyciela OC, a w szczególnych przypadkach – Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. W przypadku zderzenia się pojazdów posiadacz pojazdu ponosi jednak odpowiedzialność wobec innego posiadacza na zasadzie winy, a niepoczytalność powoduje, że winy przypisać nie można. A jeśli sprawcy nie można przypisać winy, to nie powstaje odpowiedzialność po stronie zakładu ubezpieczeń, w którym sprawca miał polisę OC, ani UFG, gdy sprawca nie był ubezpieczony. 

Przeczytaj również: Wypadek! Kto właściwie jest winny?

chevron-down
Copy link