Projekt nowej ustawy o nieletnich. Większe kompetencje dla dyrektorów szkół

Czy w walce z demoralizacją młodzieży pomoże nowa ustawa o nieletnich?

Resort sprawiedliwości planuje wprowadzić rewolucyjne zmiany w postępowaniu w sprawach nieletnich. Do tej pory orzekaniem wobec zdemoralizowanej i trudnej młodzieży zajmowały się wyłącznie sądy rodzinne. Po wejściu w życie nowej ustawy o nieletnich część kompetencji w tym zakresie będą mogli przejąć dyrektorzy szkół. Dzięki temu wymiar sprawiedliwości ma zostać odciążony. Projektodawcy wskazują również na korzyść związaną z tym, że środki wychowawcze będą wymierzały osoby dobrze znające nieletnich. Na czym dokładnie mają polegać zmiany wprowadzone przez nową ustawę o nieletnich?

Zupełnie nowa ustawa o nieletnich

Politycy planują zastąpienie obecnie obowiązującej ustawy z dnia 26 października 1982 roku o postępowaniu w sprawach nieletnich zupełnie nowym aktem prawnym – ustawą o nieletnich. Zdaniem projektodawców, odchodzące do lamusa regulacje nie zapewniają młodzieży, popadającej w konflikt z prawem, wystarczających gwarancji procesowych oraz nie dają możliwości ucieczki od demoralizacji. W uzasadnieniu projektu wskazano, że

Konieczne jest opracowanie całościowego aktu prawnego, który porządkuje, doprecyzowuje i systematyzuje materię dotyczącą spraw nieletnich, inkorporując te uregulowania ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, które mimo upływu lat nie straciły aktualności. Część z aktualnych uregulowań wymaga stosownej korekty, ukierunkowanej na optymalizację przewidzianych w nich rozwiązań prawnych oraz dostosowania do standardów międzynarodowych. Należy także uregulować wiele kwestii, które Konstytucja rezerwuje dla aktu prawnego o randze ustawy, tymczasem niektóre z nich unormowane były dotychczas w aktach prawnych niższego rzędu. Dodatkowo przedmiotowa materia wymaga wprowadzenia także nowych rozwiązań, które wzmocnią efektywność oddziaływań podejmowanych względem nieletnich.

Głównym celem nowej ustawy o nieletnich ma być wzmocnienie gwarancji procesowych dla nieletnich poprzez:

  • rozszerzenie prawa do obrony,
  • rozbudowanie katalogu przypadków, w którym przysługuje obrona z urzędu,
  • wprowadzenie prawa do złożenia zażalenia na zatrzymanie czy użycie środków przymusu,
  • uregulowanie procedury stosowania i przedłużania stosowania środków tymczasowych wobec nieletnich,
  • określenie dolnej granicy wieku odpowiedzialności nieletnich w sprawach o demoralizację na poziomie 10 lat (obecnie granica ta nie jest określona),
  • wprowadzenie nowego środka wychowawczego w postaci możliwości umieszczenia nieletniego w ośrodku wychowawczo-adaptacyjnym,
  • poszerzenie pojęcia czynu karalnego na wszystkie wykroczenia i wykroczenia skarbowe,
  • powołanie komisji do spraw środków leczniczych dla nieletnich, która będzie wskazywała odpowiedni dla nieletniego zakład leczniczy w celu wykonania orzeczonego wobec niego środka leczniczego,
  • wprowadzenie możliwości pobytu nieletnich matek z małoletnimi dziećmi w młodzieżowych ośrodkach wychowawczych, zakładach poprawczych i schroniskach dla nieletnich w celu umożliwienia im wykonywania pieczy nad dzieckiem.

Nowa ustawa o nieletnich zwiększa władzę dyrektorów

Dyrektor szkoły jako sędzia

Najbardziej rewolucyjna zmiana wprowadzona przez nową ustawę o nieletnich ma dotyczyć przeniesienia części kompetencji orzeczniczych z sądów rodzinnych na dyrektorów szkół. Obecnie w sytuacji gdy nieletni wykazuje oznaki demoralizacji albo dopuścił się czynu zabronionego, szkolni wychowawcy powinni zawiadamiać przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Na skutek takich donosów w sądach odbywają się rozprawy, których rezultatem może być nałożenie na nieletniego środków oddziaływania wychowawczego.

Wad takiego rozwiązania jest kilka. Po pierwsze, takie postępowania trwają długo i są niezwykle stresujące dla sprawcy. Tego rodzaju przeżycia w młodym wieku mogą negatywnie wpłynąć na psychikę człowieka, co utrudnia przezwyciężenie stanu demoralizacji. Warto przecież zauważyć, że w takich przypadkach zastosowanie represji nie jest celem samym w sobie. Najważniejsze, aby nieletni zrozumiał swoje błędy i z czystą głową wyszedł na prostą.

Po drugie, ze względu na przeciążenie sądów tego typu sprawami, trudno jest podejść indywidualnie do każdego przypadku. Często więc zdarza się, że orzeczenia są wydawane bez dokładnego poznania stanu faktycznego i całego kontekstu zachowania nieletniego. Trudno się dziwić, gdyż dokonanie analizy dokumentów czy nawet przesłuchanie świadków nie zastąpi w pełni osobistego poznania środowiska, w którym wychowuje się dany młody człowiek.

Z tych właśnie powodów, na mocy nowej ustawy o nieletnich, uprawnienia do nakładania środków wychowawczych mają zostać przyznane dyrektorom szkół. Oni znają swoich podopiecznych zdecydowanie lepiej niż sędziowie. Wiedzą, jaki rodzaj represji najlepiej przemówi do konkretnej osoby. Potrafią też ocenić, jak należy podejść do dziecka, aby nie narazić jego psychiki na szwank.

Co jednak istotne, rozstrzygnięciu sprawy przez dyrektora będzie mógł sprzeciwić się rodzic dziecka. W takiej sytuacji konieczne będzie wszczęcie postępowania sądowego w rozumieniu obecnie obowiązujących przepisów.

Nieletni sam posprząta po sobie

Nowa ustawa o nieletnich przewiduje stosunkowo obszerny katalog środków, do których stosowania będą uprawnieni dyrektorzy. Warto tutaj wyróżnić:

  • pouczenie
  • ostrzeżenie ustne albo pisemne
  • przeproszenie poszkodowanego
  • naprawienie szkody
  • wykonanie określonych prac porządkowych na terenie szkoły.

Szczególnie istotne znaczenie może mieć ostatnia z wymienionych kar. Wychowawcy uzyskają bowiem wyraźnie określony w ustawie środek prawny pozwalający zobowiązać niesfornego ucznia do posprzątania zaśmieconego boiska czy poustawiania wywróconych w złości ławek.

Na nowe przepisy poczekamy kilka miesięcy

Być może zmiana przepisów sprawi, że dużą liczbę drobniejszych spraw będzie można rozstrzygać bez angażowania sądu. Obecnie zdarza się nawet, że dyrektorzy szkół stawiają przed wymiarem sprawiedliwości nieletnich za przejście przez ulicę na czerwonym świetle. Nowa ustawa o nieletnich powinna zostać uchwalona za kilka miesięcy. Być może jej kształt ulegnie jeszcze pewnym korektom.

Czy nowa ustawa nauczy nieletnich odpowiedzialności?