Jak obniżyć karę umowną?

Spóźnienie w realizacji umowy? Nie dostarczono towaru albo dostarczono tylko część? Usługę wykonano inaczej, niż ustalono? To przykłady niewykonania lub niewłaściwego wykonania umowy. Jeśli przez nie kontrahent poniósł szkodę ma dwa wyjścia. Jedno – wykazać przed sądem szkodę i walczyć o odszkodowanie. Drugie (o niebo łatwiejsze) – powołać się na zapisaną w umowie karę umowną bez wykazywania, że poniósł szkodę. Właściwe, mógł nie ponieść żadnej, a i tak może domagać się zapłaty całej przewidzianej kwoty. Jak się bronić? Kary umownej nie da się „skasować”. Ale można ją obniżyć.

Instytucja miarkowania

W kodeksie cywilnym opisana jest instytucja miarkowania (czyli: obniżenia) kary umownej. To wentyl bezpieczeństwa na wypadek, gdyby wysokość żądanej kary umownej był absurdalna w danych okolicznościach. Przepisy nie przewidują maksymalnej kary, więc jej wysokość ogranicza tylko fantazja kontrahenta, o ile na wynik tej fantazji zgodziła się druga strona umowy. A ta zwykle nie zakłada, że do niewykonania lub niewłaściwego wykonania dojdzie, gdy umowę podpisuje.
Artykuł 484 k.c. przewiduje dwie sytuacje, w których sąd może obniżyć karę umowną – rażące wygórowanie kary lub wykonanie zobowiązania w znacznej części.

Wykonanie zobowiązania w znacznej części

Klauzula „wykonania zobowiązania w znacznej części” zakłada sytuację, w której wierzyciel otrzymał część lub znaczą część świadczenia. Mimo tego domaga się całej kary umownej. W takiej sytuacji możliwe jest, że sąd obniży karę umowną. Sąd Najwyższy w orzeczeniu IV CSK 401/2010 wskazał: „Dopuszczalność miarkowania kary umownej ze względu na wykonanie zobowiązania w znacznej części opiera się na założeniu, że częściowe wykonanie zobowiązania zaspokaja godny ochrony interes wierzyciela”. Zatem jeśli z okoliczności wynika, że interes wierzyciela został zaspokojony, a ten i tak domaga się kary, to sąd może zdecydować się na jej obniżenie. W takiej sytuacji konieczne jest wykazanie, że znaczna część towaru została dostarczona, a usługa wykonana. Celem kary umownej jest ochrona interesu wierzyciela, ale w znacznej części tej interes nie wymaga już obrony.

Rażące wygórowanie kary

Z kolei „rażące wygórowanie kary” oznacza, że kara jest stanowczo za duża w konkretnym przypadku. Co przesądza o tym, że kara powinna być mniejsza? Tego przepisy nie wskazują, przez co wyroki w tej materii budzą kontrowersje. Popularną przesłanką obniżenia kary jest okoliczność, że jej wysokość drastycznie przewyższa odszkodowanie, jakie żądający by otrzymał, gdyby musiał wykazać jakie poniósł naprawdę straty (tak: Sąd Najwyższy IV CSK 181/07).

Oznacza to, że do miarkowania może dojść, jeśli szkoda, którą poniósł wierzyciel, jest niewielka np. towar dostarczono z niewielkim opóźnieniem, które miało bardzo mały wpływ na jego interesy. Dostał to, czego chciał, w gruncie rzeczy nic złego mu się nie stało, ale i tak domaga się zapłaty wysokiej kary. Nie będzie tak, jeśli wbrew umowie fajerwerki zostaną dostarczone po sylwestrze, choinki bożonarodzeniowe w styczniu, a czekoladowe serca z napisem „Walentynki” w drugiej połowie lutego.
Należy pamiętać, że sąd nie ma możliwości „skasowania”, wykreślenia, zniwelowania kary umownej. Ostatecznie funkcją kary umownej jest wywarcie presji na kontrahencie. Fakultatywnie sąd może ją obniżyć, jeśli interes wierzyciela, pomimo pewnych niedociągnięć ze strony wykonawcy umowy, jest zaspokojony.