Odmiana roślin jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 lipca 2018 r. stwierdził, że utwór stanowiący przedmiot prawa autorskiego, mimo iż zdefiniowany zarówno w prawie polskim, jak i w większości ustawodawstw obcych w sposób szeroki, nie mieści w swoim zakresie odmian roślin. Na przeszkodzie temu stoi przede wszystkim konieczność posiadania przez utwór indywidualnego charakteru stanowiącego swoiste „piętno” twórcy.

Utwór w rozumieniu prawa autorskiego

Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 u.p.a.p., utworem jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).

Powyższa definicja utworu, sformułowana przez ustawodawcę bardzo ogólnie, daje możliwość objęcia ochroną z tytułu prawa autorskiego bardzo szerokiego zakresu przejawów ludzkiej kreatywności intelektualnej.

Utwór w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.p.a.p.p. musi łącznie wykazywać dwie cechy. Musi być on przejawem działalności twórczej i mieć indywidualny charakter. Przyjmuje się, że sformułowanie „przejaw działalności twórczej” oznacza, że sama myśl ludzka, choćby nawet oryginalna, nie wystarcza, by stała się przedmiotem ochrony prawnej. Zachodzi konieczność uzewnętrzniona tejże myśli w postaci ustalającej jej treść i formę. Utwór musi być rezultatem działalności o charakterze kreacyjnym. Musi on zatem przedstawiać subiektywnie nowy wytwór intelektu. Tę cechę utworu określa się jako „oryginalność”.

Z kolei drugą cechę jaką jest indywidualność utworu można testować przez pryzmat statystycznej powtarzalności. Chodzi o odpowiedź na pytanie, czy wcześniej takie dzieło już powstało oraz czy jest statystycznie prawdopodobne wytworzenie go w przyszłości przez inną osobę z takim samym rezultatem. W zależności od odpowiedzi, jeśli jest pozytywna mamy do czynienia z pracą rutynową, szablonową, skoro możliwe jest osiągnięcie takiego samego rezultatu. Odpowiedź zaś negatywna przesądza o istnieniu indywidualności dzieła.

Wyłączne prawo hodowcy

Ustawa o ochronie prawnej roślin reguluje kwestie dotyczące wyłącznego prawa (prawa hodowcy) oraz prawa do uzyskania wyłącznego prawa. Aby uzyskać wyłączne prawo, należy przejść odpowiednią procedurę. Prawo to przyznaje dyrektor Centralnego Ośrodka Badania Roślin Uprawnych. Tak więc wyłączne prawo nie powstaje ex lege (tak jak w przypadku prawa autorskiego). Niezbędna staje się tutaj decyzja właściwego organu. Prawa do odmian roślin zaliczane są do obszaru praw własności przemysłowej. W doktrynie prawa spotyka się wyraźne stwierdzenie, że odmiany roślin „niewątpliwie powinny być zaliczane do własności przemysłowej (E. Nowińska, U. Romińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Warszawa, 2008, s. 16).

Kwestia praw osobistych

W literaturze przedmiotu podkreśla się, że o ile np. w ramach wynalazku największy proporcjonalnie udział odgrywa praca intelektualna, pomysł, skojarzenie – o tyle, gdy chodzi o nowe odmiany roślin, proporcje te przesuwają się na rzecz prac doświadczalnych. Osiągnięcia twórcze są dokonywane nie tylko na podstawie spekulacji intelektualnych. Zachodzą w związku z głęboką infiltracją praw natury, za pomocą dokonywania szeregu prób (tak M. Korzycka-Iwanow, Wyłączne prawo do nowej odmiany rośliny uprawnej, W. 1990 s. 43 i 44).

Komentatorzy podkreślają, że ustawodawca wstrzemięźliwie podchodzi do kwestii praw osobistych hodowcy. Wynika to z zupełnie odmiennego charakteru przedmiotu, z którym wiąże się przyznanie praw osobistych, tj. wynalazku i utworu. Co więcej, ustawodawca konsekwentnie unika posługiwania się terminem „twórca”. Zastępuje je raczej terminem „hodowca”. Można by zatem a contrario wnioskować, że twórcy odmiany nie przysługują w związku z wyhodowaniem czy odkryciem i wyprowadzeniem odmiany żadne prawa osobiste. Odmiana jest chroniona przede wszystkim ze względów majątkowych. Ma charakter użytkowy, tak jak wynalazek, i jest dobrem pozwalającym zwiększyć zyski przedsiębiorców zeń korzystających. Nie przejawia się w niej natomiast osobowość jej twórcy.

Ochrona za pomocą wyłącznego prawa i patentu

W 1961 r. podpisano w Paryżu konwencję międzynarodową w ochronie nowych odmian rośli. Wprowadziła ona system ochrony odmian roślin sui generis. Po dokonaniu rewizji Konwencji w 1991 r., uchylono zakaz podwójnej ochrony, tj. za pomocą wyłącznego prawa i patentu. Ta zmiana spowodowała, że strony miały możliwość wprowadzenia, jako alternatywny, systemu ochrony patentowej odmian roślin.

Jako prawo pokrewne patentowi wyłączne prawo do odmiany rośliny charakteryzują określone podobieństwa do prawa wynalazczego, co uzasadnia sięganie do analogii z tym obszarem prawa. Naczelny Sąd Administracyjny w ww. wyroku zwrócił uwagę na poglądy M. Korzyckiej-Iwanow. Uważa ona, że system ochrony prawnej odmian roślin uległ swego rodzaju erozji. Polega ona na wyzuciu twórcy odmiany z przysługujących mu względem niej praw na rzecz firm prywatnych o dużym kapitale i międzynarodowych powiązaniach, tzw. multinationals, których interes nie zawsze jest zgodny z interesem publicznym.

Własność intelektualna stała się swego rodzaju informacją o handlowej treści. Jest zarazem odbiciem określonej twórczości, której państwo udziela wyłączności zarobkowego korzystania na długi już z reguły okres czasu. Taki zabieg prowadzi do pozycji monopolisty. Wydłużający się czas trwania praw wyłącznych wyraźnie taką tendencję potwierdza, gdy chodzi o nowe odmiany roślin ustalony. Początkowo ustalony na 15 i 17 lat, obecnie osiągnął długość 25 i 30 lat. Dłuższe okresy dotyczą odmian winorośli, drzew i ich podkładek; M. Korzycka-Iwanow, Ochrona prawna odmian roślin: www3.wpia.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2013/06/StudiumPodyplWI.doc.

Konkluzja NSA

Warto wziąć pod uwagę ww. zagadnienia Naczelne Sądu Administracyjnego. Stwierdził on, że skoro wyłączne prawo do odmian roślin nie powstaje ex lege, jak w przypadku prawa autorskiego, zaś indywidualny charakter odmiany osiągany jest nie tylko ze względu na osobę twórcy, ale również na udział sił przyrody, w znacznej mierze niezależnych od woli człowieka, to przyjąć należy, że wyłączne prawo do odmiany rośliny, wynikające z ustawy z dnia 26 czerwca 2003 r. o ochronie prawnej odmian roślin nie stanowi prawa autorskiego lub pokrewnego, o którym mowa w art. 21 ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.p.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lipca 2018 r. (sygn. akt II FSK 1845/16)