Państwowa Inspekcja Pracy nawołuje do wprowadzenia limitów czasu pracy

Zmęczona pracą kobieta

Każdy z nas wie, że zmęczenie ma ogromny wpływ na sposób naszego funkcjonowania. Skrajne wyczerpanie odbija się na sposobie naszego myślenia. Pogarsza się przez nie nasza dyspozycja fizyczna i psychiczna, a jakość pracy pozostawia wiele do życzenia. Zauważyła to Państwowa Inspekcja Pracy, która oczekuje wprowadzenia limitów czasu pracy.

Inspekcja już rozpoczęła działania, które mają na celu wprowadzenie odpowiednich rozwiązań legislacyjnych. Przedstawiciel PIP, Dariusz Mańkowski, podczas wystąpienia na posiedzeniu sejmowej Rady Ochrony Pracy zaznaczył, że „nikt nie chce, by leczył go przemęczony lekarz, ani by wiózł kierowca zasypiający nad kierownicą”. Trudno nie przyznać mu racji w tej kwestii, ponieważ niektóre zawody wymagają dobrej dyspozycji pracownika. Jej brak może doprowadzić do szkody, zarówno po stronie pracującego, jak i odbierającego usługę. W przypadku zawodów obarczonych ogromną odpowiedzialnością skrajne zmęczenie może stwarzać zagrożenie dla życia lub zdrowia.

Narzucone limity czasu pracy

W reakcji na apel PIP, najprawdopodobniej już w najbliższym czasie, Rada Ochrony Pracy zwróci się do Rady Ministrów z prośbą o podjęcie działań, które mogą doprowadzić do zmiany prawa. Legislator może uregulować tę materię na wzór przepisów unijnych, które określają czas pracy kierowców TIR. Co oznaczałoby to w praktyce? Pracownicy, których dotyczą te przepisy muszą przestrzegać ustalonych czasowych limitów czasu pracy. Niezależnie od formy prawnej zatrudnienia oraz liczby firm, dla których pracują.

Które zawody mogą zostać objęte limitami?

Do zawodów mających wpływ na bezpieczeństwo publiczne PIP zalicza stanowiska związane z służbą zdrowia, maszynistów na kolei i zawodowych kierowców. Państwowa Inspekcja Pracy chciałaby, żeby limity czasu pracy obowiązywały osoby, które wykonują te zawody.