Parkowanie na drodze pożarowej - czy właściciel pojazdu może pozostać bezkarny?

20 września 2019
/

Samochody parkujące na drogach pożarowych, uniemożliwiające sprawny dojazd wozów straży pożarnej do budynku, to odwieczny problem wielkich blokowisk. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego to zarządca ulicy zobowiązany jest do dbania o to, by drogi pożarowe były przejezdne. Innymi słowy: obowiązek ten ciąży na spółdzielniach i wspólnotach mieszkaniowych. Czy właściciel pojazdu pozostawionego na drodze pożarowej jest więc bezkarny?

Drogi pożarowe

Droga pożarowa to droga o utwardzonej nawierzchni, która umożliwia dojazd pojazdów ochrony przeciwpożarowej do obiektu budowlanego o każdej porze roku. Zgodnie z polskim prawem drogę taką musi posiadać każdy budynek.

W myśl § 5 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów, właściciele lub zarządcy terenów utrzymują znajdujące się na nich drogi pożarowe w stanie umożliwiającym wykorzystanie tych dróg przez pojazdy jednostek ochrony przeciwpożarowej zgodnie z przepisami dotyczącymi przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych. Czyli, innymi słowy, wyznaczenie przebiegu tej drogi oraz dbanie o jej właściwy stan należy do obowiązków zarządcy budynku. Administrator powinien zatem zapewnić wszystkim służbom swobodny dojazd przed wejście budynku, o każdej porze dnia i nocy. Co za tym idzie – dopilnować, aby droga pożarowa nie była zastawiona samochodami.

Inne przepisy regulujące funkcjonowanie dróg przeciwpożarowych to rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (gdzie uregulowana została problematyka warunków technicznych w zakresie m.in. dróg pożarowych, ze szczególnym naciskiem na przejezdność takiej drogi zgodnie z przeznaczeniem) oraz Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Znak „droga pożarowa”

Co do zasady, tabliczka – „droga pożarowa – nie zastawiać” należy do grupy znaków przeciwpożarowych i BHP mających charakter informacyjny. Tym samym nie należy do katalogu znaków i sygnałów drogowych, za które policja może ukarać kierowcę mandatem. Nie oznacza to jednak, że osoba pozostawiająca samochód na drodze pożarowej może czuć się bezkarna. Pozostawienie auta w takim miejscu może sporo kosztować. Ponadto może to również utrudnić ewentualną akcję ratunkową i przyczynić się do tragedii.

Tabliczki „droga pożarowa” co do zasady należy więc traktować jako informację. Jednak gdy występuje ze znakiem drogowym „zakaz postoju” (B-35) lub „zakaz zatrzymywania się” (B-36), wówczas stanowi postawę do interwencji policji i wystawienia mandatu.

Przeczytaj również:
Nieudzielenie pierwszej pomocy i źle udzielona pomoc – co za to grozi?

Kto jest odpowiedzialny za możliwość przejazdu drogą pożarową?

Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że to na zarządcy drogi (spółdzielni) ciąży nie tylko obowiązek wyznaczenia trasy przeciwpożarowej, ale również dbania o nią (wyrok z 31 stycznia 2017 r., sygn. VII SA/Wa 484/16). Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał stanowisko niższej instancji. Oznacza to, że to spółdzielnie muszą zwracać się do parkujących, by nie blokowali przejazdów przeznaczonych dla wozów strażackich. O wszelkich nieprawidłowościach mogą także informować straż miejską i policję.

Przepisy regulujące problematykę dróg pożarowych nie zakazują w sposób bezpośredni parkowania samochodu na takiej drodze. Jednak z uwagi na cel przyświecający tworzeniu dróg pożarowych, jakim jest bezproblemowe umożliwienie dojazdu pojazdów straży pożarnych do budynku, można mówić o istnieniu takiego zakazu. 

Artykuł 82 § 2 pkt 6 ustawy Kodeks wykroczeń (dalej jako „kw”) stanowi, że kto będąc obowiązany na podstawie przepisów o ochronie przeciwpożarowej do zapewnienia warunków ochrony przeciwpożarowej obiektu lub terenu, nie dopełnia obowiązków polegających na utrzymywaniu dróg pożarowych w stanie umożliwiającym wykorzystanie tych dróg przez pojazdy jednostek ochrony przeciwpożarowej, podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany. Innymi słowy, zarządca drogi ma obowiązek utrzymywać drogę pożarową w stanie umożliwiającym przejazd pojazdom straży pożarnej. W praktyce może oznaczać to istotne ograniczenia w zakresie pozostawiania tam samochodów lub wręcz zakaz parkowania na drogach pożarowych.

Właściciel pojazdu nie do końca bezkarny

Mimo ciążącej na spółdzielni odpowiedzialności za możliwość przejazdu drogą pożarową właściciel pojazdu, który nie dostosuje się do zakazu parkowania w tym miejscu, nie pozostaje bezkarny. Podczas akcji strażaków i na ich wniosek może zostać surowo ukarany. Kierujący akcją ratunkową może też podjąć decyzję o odholowaniu pojazdu, który zastawia drogę i utrudnia pracę służbom. Odholowanie to odbywa się na koszt właściciela pojazdu. Dodatkowo może on spodziewać się również mandatu za łamanie zakazu parkowania lub postoju. Co więcej, zgodnie z art. 82a § 2 kw, kto utrudnia prowadzenie działań ratowniczych, a w szczególności utrudnia dojazd do obiektów zagrożonych jednostkom ochrony przeciwpożarowej, prowadzącym działania ratownicze, podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany.

Kto może wystawić mandat?

Strażak nie posiada uprawnień do wystawiania mandatów za parkowanie pojazdu na drodze przeciwpożarowej. Zgodnie z art. 82 § 2 pkt 6 kw, istnieje możliwość nakładania mandatów, ale jedynie na zarządców dróg pożarowych.

Kto więc, zgodnie z przepisami, ma możliwość nakładania mandatów karnych za utrudnianie dojazdu wozom strażackim do miejsca działań ratowniczych? Zgodnie z art. 95 § 1 ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, postępowanie mandatowe prowadzi Policja, a inne organy, gdy przepis szczególny tak stanowi. Jak już wyżej wskazano, strażak nie ma tych uprawnień, ale posiada je dodatkowo straż gminna (miejska), która tym samym może nakładać mandaty w przypadku łamania przepisów art. 82a § 2 kw.