Planujesz remont? Zabezpiecz się!

Remonty to jedne z najbardziej czasochłonnych, najbardziej stresujących i najbardziej kosztownych wydarzeń w życiu. O czym pamiętać przed rozpoczęciem remontu?

Jeśli nie mamy zaufanej ekipy remontowej, próba metamorfozy mieszkania może zakończyć się fiaskiem. Zostajemy z mieszkaniem rodem z programu „Usterka”, siwymi włosami i pustym portfelem. Jak uchronić się przed problemami tego typu?

Sprawdź ekipę remontową!

Najcenniejszą rekomendacją jest oczywiście poczta pantoflowa. Jeśli glazurnik bądź elektryk pracował już u naszych znajomych czy rodziny i są oni z niego bardzo zadowoleni, istnieje duże prawdopodobieństwo, że i nasz remont przebiegnie bez zakłóceń. Oczywiście im więcej pozytywnych opinii, tym lepiej. Warto jednak nawet tych zaufanych specjalistów sprawdzić bardziej dokładnie przed zleceniem im pracy w naszym lokalu. Jednym z narzędzi weryfikacji przedsiębiorców jest Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej – CEIDG. Pod linkiem https://prod.ceidg.gov.pl/CEIDG/Ceidg.Public.UI/Search.aspx możemy odnaleźć firmę naszego fachowca, jej adres, numer NIP oraz REGON.

Na pierwszy rzut oka wydaje się nam, że te informacje nie będą nam potrzebne. Jednakże w sytuacji konfliktu, niezadowolenia z remontu, problemów z realizacją zobowiązań przez majstrów system ten daje nam możliwość odnalezienia ich. W skrajnym przypadku  będzie natomiast możliwe późniejsze złożenie pozwu przeciwko nieuczciwemu przedsiębiorcy. Zlecanie remontu osobie nieprowadzącej działalności gospodarczej nie daje nam żadnej gwarancji wywiązania się z zapewnień o fachowości i terminowości. W przypadku „ucieczki” majstra, przed zakończeniem remontu, uniemożliwia odnalezienie go.

Podpisz umowę!

Nawet w przypadku drobnych remontów, nie wspominając nawet o poważnych renowacjach, warto sporządzić pisemną umowę z fachowcem.

Do tego typu prac zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego (art. 627-646) dotyczące umowy o dzieło. Zgodnie z tymi przepisami przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie (ekipa remontowa) zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła (remontu), a zamawiający (zlecający remont) do zapłaty wynagrodzenia w określonej wysokości. Jednym słowem w umowie koniecznie należy oznaczyć, czego dotyczy remont oraz jakie wynagrodzenie należy się wykonującemu modernizację.

Należy pamiętać o tym, że umowę o dzieło (w przeciwieństwie do tak popularnej umowy zlecenia) charakteryzuje rezultat. Nie ma więc znaczenia, jakie czynności przyjmujący zlecenie podjął w celu osiągnięcia wyniku. Liczy się jedynie to, czy osiągnął zamierzony rezultat i czy jest on zadowalający, a więc przewidziany w umowie.

Zgodnie z kodeksem cywilnym umowa o przeprowadzenie remontu (a więc również ogólnie umowa o dzieło) może być zawarta w dowolnej formie. W grę wchodzi tutaj również forma dorozumiana – a więc ustna. Jednakże dla celów dowodowych i w sytuacji ewentualnego konfliktu między stronami warto sporządzić ją w formie pisemnej. Ponadto, gdy fachowiec będzie się wzbraniał przed podpisaniem umowy, będzie to dla nas jasnym sygnałem, że najprawdopodobniej nie warto mu zaufać. Forma pisemna pozwoli dokładniej uregulować nasze żądania i nie zostawi pola dla niedopowiedzeń czy niedomówień.

Wynagrodzenie kwotowe czy kosztorysowe?

Wyróżniamy dwa możliwe rodzaje określenia wysokości wynagrodzenia za przeprowadzenie remontu:

Kwotowe (zwane inaczej ryczałtowym) – jest to wskazanie wprost w umowie liczbowej wartości za przeprowadzenie całego remontu. Charakteryzuje się ono tym, że przyjmujący zamówienie nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, nawet jeśli w momencie zawarcia umowy nie był w stanie przewidzieć rozmiaru lub kosztów prac. Do podwyższenia wynagrodzenia może dojść tylko w wyjątkowych wypadkach na drodze sądowej.

Kosztorysowe – wiąże się ono ze sporządzeniem szczegółowego planu poszczególnych prac i określenia wynagrodzenia za wykonanie każdej z nich, np. w przypadku remontu kuchni osobno określamy wynagrodzenie za położenie płytek, malowanie ścian, montaż mebli, montaż urządzeń AGD, zamontowanie gniazdek elektrycznych itp. Zgodnie z art. 630 kodeksu cywilnego, w sytuacji gdy w trakcie remontu dojdzie do konieczności przeprowadzenia prac nieujętych we wcześniej przygotowanym kosztorysie, a zestawienie sporządził zlecający remont, ekipa remontowa może żądać podwyższenia wynagrodzenia o te nieujęte wcześniej czynności. W sytuacji, gdy to fachowiec sporządzał kosztorys, podwyższenia wynagrodzenia może żądać jedynie wtedy, gdy mimo zachowania należytej staranności nie mógł przewidzieć konieczności wykonania dodatkowych prac. Warto podkreślić, że fachowiec nie może żądać podwyższenia wynagrodzenia, jeżeli wykonał prace dodatkowe bez uzyskania zgody zlecającego remont.

Obowiązki stron umowy

Zlecający remont zobowiązuje się do zapłaty wynagrodzenia, odebrania dzieła zgodnego z zamówieniem oraz współdziałania w wykonaniu dzieła, jeżeli jest ono potrzebne do jego wykonania.

Przyjmujący zamówienie natomiast jest zobowiązany do wykonania dzieła zgodnie z zamówieniem, użycia w sposób odpowiedni materiałów dostarczonych przez zamawiającego do wykonania dzieła i złożenia z nich rachunku oraz zwrócenia niezużytej części oraz niezwłocznego zawiadomienia zamawiającego, że materiał dostarczony przez niego nie nadaje się do prawidłowego wykonania dzieła albo że zachodzą inne okoliczności, które mogą przeszkodzić prawidłowemu wykonaniu dzieła.

Innymi słowy, jako zlecający remont, musimy być na każdym jego etapie informowani o konieczności dokupienia niezbędnych materiałów bądź też o ich nieprzydatności. Jeśli zleciliśmy fachowcowi samodzielne nabycie materiałów, należy w umowie wskazać, czy ich koszt mieści się w wynagrodzeniu za remont, czy też jest to koszt dodatkowy. Jeśli musimy je osobno doliczyć – mamy prawo żądać przedstawienia faktur bądź innych dokumentów potwierdzających ich zakup i cenę. W przypadku, gdy nie wszystkie materiały zostaną zużyte podczas remontu, mamy prawo pozostałe surowce otrzymać z powrotem.

Co w przypadku fuszerki?

Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy stawiamy się w umówionym terminie na odbiór wykonanych prac i okazuje się, że nic nie wygląda jak powinno. Kafelki są nierówno położone, na ścianach są smugi farby, tapeta odstaje i ma pod spodem bąble powietrza. Co możemy zrobić? Czy pozostaje nam jedynie zatrudnienie nowej ekipy do poprawienia niedociągnięć poprzedniego pseudofachowca?

Przede wszystkim, na gruncie aktualnych przepisów, przysługują nam uprawnienia z tytułu rękojmi za wady. Wyróżniamy wady fizyczne oraz prawne. W przypadku remontu ciężko jest mówić o wadach prawnych. Nie będą więc one przedmiotem niniejszego omówienia. Wady fizyczne to takie, które powodują, że:

Dzieło (czyli wykonany remont) nie ma cech, które powinno mieć ze względu na cel oznaczony w umowie albo wynikający z okoliczności bądź też o których istnieniu fachowiec nas zapewniał, np. mimo remontu elektryki w domu nie ma światła

Dzieło nie nadaje się do celu, o którym zamawiający poinformował przyjmującego zamówienie przy zawieraniu umowy, a przyjmujący zamówienie nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jego przeznaczenia, np. położono kafelki o innym wzorze niż przez nas wybrany

Dzieło zostało wydane w stanie niezupełnym, a więc remont nie został dokończony.

W powyżej wymienionych przypadkach możemy:

– Żądać obniżenia wynagrodzenia,

– Odstąpić od umowy,

– Żądać wymiany dzieła na dzieło wolne od wad – jest to możliwe tylko wtedy, gdy przyjmujący zamówienie będzie miał możliwość wykonania takiej samej rzeczy,

– Żądać usunięcia wad.

Prawo do odstąpienia za zapłatą wynagrodzenia

Dopóki remont nie został ukończony, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić, płacąc umówione wynagrodzenie. Jednakże w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania remontu.

Sąd – ostatnia deska ratunku

W sytuacji, gdy nie ma możliwości polubownego rozwiązania sporu, ostatecznym możliwością jest złożenie pozwu przeciwko nieuczciwemu fachowcowi o zapłatę z tytułu niewykonania dzieła. Dlatego też tak ważne jest sporządzenie umowy w formie pisemnej. W tego typu sytuacji będzie ona stanowiła dowód w sprawie. Warto również wykonać zdjęcia przed i po przeprowadzeniu remontu. Będą one stanowiły później swego rodzaju materiał dowodowy,  na poparcie naszego stanowiska.

Jeśli fachowiec ma zarejestrowaną działalność gospodarczą, mamy ułatwione zadanie, gdyż w pozwie przeciwko niemu wskazujemy dane ujawnione w CEIDG. Natomiast jeśli majster wykonywał nam remont „na czarno” i straciliśmy z nim jakikolwiek kontakt, odnalezienie go i złożenie przeciwko niemu powództwa może być znacznie bardziej utrudnione. Koniecznie jest zatem, jeszcze przed rozpoczęciem remontu, dokładnie sprawdzenie, komu powierzamy metamorfozę naszego mieszkania.

Warto również pamiętać, że roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła. Jeżeli dzieło nie zostało oddane – od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane. Nie jest to długi czas. Z ewentualnym wytoczeniem powództwa nie należy zatem zwlekać.

Umowę o wykonanie prac remontowych, jak również kilkaset innych umów, pism i dokumentów, już niedługo przygotujesz przy pomocy naszego darmowego generatora umów!