Podstawa wszczęcia procesu karnego

19 marca 2021
hello world!

Wszczęcie postępowania karnego, zmierzającego do rozstrzygnięcia o jego przedmiocie, opiera się na dwóch podstawach. Pierwszą z nich jest podstawa prawna, drugą zaś - podstawa faktyczna. Podstawa prawna wszczęcia procesu karnego znajduje się w ustawie Kodeks postępowania karnego (dalej jako: kpk). To właśnie tam ustawodawca wskazał konkretne przepisy, określające: co, jak i dlaczego. Ciekawszym aspektem jest sama podstawa faktyczna, o której więcej w niniejszym artykule.

Podstawa faktyczna wszczęcia procesu karnego

Podstawę faktyczną procesu karnego stanowi domniemanie popełnienia przestępstwa. Z tego właśnie powodu wszczyna się postępowanie przeciwko określonej osobie, uważanej za sprawcę. Jest to więc nic innego jak hipoteza procesowa wskazująca, że dany czyn przestępny popełnił konkretny człowiek.

W zależności od etapu, na którym proces się znajduje, celem wykazania owej podstawy faktycznej wymagany będzie różny stopień prawdopodobieństwa popełnienia czynu karalnego. Tak też:

a) do wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawach o przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego wystarczy jedynie zaistnienie "uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa" (art. 303 kpk). W przypadku, gdy takiego uzasadnionego podejrzenia nie ma - prokurator wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania (art. 17 § 1 pkt 1 kpk  w związku z art. 305 § 1 kpk),

b) przedstawienie domniemanemu sprawcy zarzutu popełnienia przestępstwa wymaga zaś już nie tylko wspomnianego wyżej uzasadnionego podejrzenia, ale także istniejących fizycznie danych uzasadniających to podejrzenie, tj. że konkretna osoba popełniła konkretne przestępstwo (art. 313 § 1 kpk),

c) do sporządzenia aktu oskarżenia konieczne będzie przeprowadzenie wskazanego wyżej postępowania, które oprócz samego zaistnienia dostarczy także solidnych podstaw, by taki akt oskarżenia wnieść (art. 322 § 1 kpk).

Prywatny akt oskarżenia nie wymaga przeprowadzenia postępowania przygotowawczego. Z tego powodu w jego treści powinno się znaleźć: wskazanie na konkretną osobę oraz na czyn, którego się dopuściła, jak również dowody na poparcie żądania jej ukarania (art. 487 kpk).

Ważne! Na tym etapie musisz zapamiętać, że podstawa faktyczna wszczęcia procesu karnego to nie przedmiot procesu. O samym przedmiocie procesu karnego możesz przeczytać w dedykowanym tej instytucji artykule, do którego Cię odsyłam.

Tożsamość czynu zarzucanego i przypisanego

Jak już wiesz, podstawą faktyczną wszczęcia procesu karnego jest czyn zarzucany oskarżonemu, który - gdy zostanie potwierdzony - zostanie mu przypisany w wyroku. Po pierwsze, żeby tak się stało, musi zajść tożsamość czynu zarzucanego i przypisanego oskarżonemu. Innymi słowy, czyn, za który skazano konkretnego człowieka, musi być czynem, o którego popełnienie go oskarżono. Po drugie, zanim jednak to się stanie, należy ową tożsamość czynu ustalić. Lata praktyki pozwoliły na wypracowanie w doktrynie pewnych kryteriów ułatwiających powyższą identyfikację. Są one jednak "odwrotne", tj. negatywne. Tak więc, tożsamość czynu zarzucanego i przypisanego oskarżonemu nie zachodzi wtedy, gdy:

a) nastąpi zmiana osoby sprawcy (przestępstwo popełnił ktoś inny niż oskarżony),

b) nastąpi zmiana dobra prawnego (przedmiotem przestępstwa było inne dobro, niż to wskazane),

c) nastąpi zmiana osoby pokrzywdzonego z jednoczesną dowolną zmianą miejsca, czasu, przedmiotu lub ustawowych znamion czynu,

d) nastąpi jednoczesna zmiana dotycząca miejsca, czasu, przedmiotu i ustawowych znamion czynu, mimo iż osoba pokrzywdzonego pozostała niezmieniona.

Oprócz powyższych kryteriów negatywnych istnieje jeszcze jedna pomocnicza reguła ułatwiająca ustalenie braku tożsamości. W książce S. Waltosia, pt. "Proces karny. Zarys systemu" możesz przeczytać, że tożsamość czynu nie zachodzi, jeżeli w porównywalnych jego określeniach zachodzą różnice "tak istotne, że według rozsądnej życiowej oceny nie można ich uznać za określenie tego samego zdarzenia faktycznego".

Co się dzieje, gdy zachodzi brak tożsamości czynu?

Brak tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego oskarżonemu powoduje umorzenie postępowania albo uniewinnienie oskarżonego. Wszystko zależy od tego, na jakim etapie procesu brak odkryto. Tak też, jeżeli okoliczności powodujące brak tożsamości czynu ujawniono przed rozpoczęciem przewodu sądowego - następuje umorzenie postępowania. Jeżeli zaś brak tożsamości czynu ujawniono już po rozpoczęciu postępowania sądowego - następuje uniewinnienie. W tym drugim przypadku uniewinnienie nie zachodzi jednak wtedy, gdy sprawca w chwili czynu był niepoczytalny.

Ważne! Zdarzyć się może także i tak, że sprawca będzie winny, jednakże w chwili czynu był on niepoczytalny. Nie można więc ani go skazać, ani uznać za niewinnego nawet po rozpoczęciu postępowania sądowego. W takich przypadkach sąd - tak jak przed rozpoczęciem przewodu sądowego - umorzy postępowanie (art. 414 § 1 kpk).

Problem tożsamości czynu a postępowanie przygotowawcze

Problem tożsamości czynu nie zachodzi w żadnym wypadku podczas trwania postępowania przygotowawczego. Etap ten, przez wzgląd na swoją właściwość - wszczynany jest z urzędu (art. 10 § 1 kpk w związku z art. 303 kpk), zaś w czasie jego trwania przeprowadza się z urzędu także określone czynności (art. 9 § 1 kpk). Innymi słowy, organ prowadzący postępowanie przygotowawcze (najczęściej policja lub prokurator) nie będzie skrępowany zakresem zawiadomienia o przestępstwie, jak również własnymi ustaleniami opisanymi w postanowieniu o wszczęciu postępowania przygotowawczego.

Proces karny a zmiana kwalifikacji prawnej czynu

Jeżeli w toku rozprawy okaże się tak, iż zarzucany oskarżonemu czyn należy zakwalifikować z innego przepisu karnego - sąd po prostu to robi, o ile ta kwalifikacja pozostaje w granicach wyznaczonych aktem oskarżenia. Innymi słowy, zmiana musi nadal dotyczyć tego samego zdarzenia faktycznego. W takich przypadkach sąd ma również obowiązek uprzedzić strony postępowania, tj. oskarżyciela i oskarżonego o możliwości owej kwalifikacji. Mają oni prawo odnieść się do tej kwestii (art. 399 § 1 kpk). Oskarżony może także złożyć stosowny wniosek, w którym żąda przerwania rozprawy, aby przygotować nową linię obrony. Sąd może - ale nie musi - się do takowego wniosku przychylić. Co ważne, sąd nie może przerwać rozprawy na czas dłuższy niż 42 dni (art. 399 § 2 kpk).

Ważne! W przypadku, gdy podczas przewodu sądowego okaże się, że czyn zarzucany oskarżonemu stanowi jedynie wykroczenie, nie zaś przestępstwo - sąd rozpoznaje sprawę dalej w takim samym składzie. Stosuje on jedynie przepisy ustawy Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (art. 400 § 1 kpk).

Proces karny a rozszerzenie oskarżenia

Zdarzają się również sytuacje, w których należy rozszerzyć oskarżenie. Dzieje się tak w przypadku, gdy na podstawie zaistniałych okoliczności - które wyszły na jaw dopiero w toku rozprawy - oskarżyciel (zarówno publiczny, jak i prywatny) zarzucił oskarżonemu inny czyn oprócz tego, którym objęty był akt oskarżenia. Sąd ma możliwość rozpoznania nowego oskarżenia, jednakże muszą zostać spełnione następujące warunki:

a) sam oskarżony wyraża na to zgodę,

b) nie ma konieczności przeprowadzania postępowania przygotowawczego co to tego nowego czynu,

c) nie ma przeszkód prawnych w rozpoznaniu tego nowego czynu, np. niewłaściwość danego sądu, niewłaściwość danego trybu postępowania (art. 398 § 1 kpk),

Innymi słowy, jeżeli nowy zarzut odpowiada wymogom formalnym aktu oskarżenia, może dojść do tzw. procesu wpadkowego o nowy, niezarzucony dotąd oskarżonemu czyn (art. 332 § 1 pkt 2–4 kpk). Jeżeli rozprawa zostanie odroczona (niezależnie od powodów), oskarżyciel jest obowiązany wnieść nowy lub dodatkowy akt oskarżenia.

chevron-down
Copy link