Prywatne blokady na koła nielegalne

Zarządcom dróg wewnętrznych przysługuje cały wachlarz uprawnień. Należy do nich między innymi prawo do pobierania opłat za parkowanie na podległym im terenie. Dosyć często spotykaną praktyką jest egzekwowanie wykonania obowiązku opłaty, przez założenie blokady na koła pojazdu osoby, która nie wykonała zobowiązania. Czy takie zachowanie jest zgodne z prawem?

Jak wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 23 czerwca 2017 r. (sygn. akt IV Ca 314/17) jest to praktyka nielegalna. Rozpatrywana przez sąd sprawa dotyczyła firmy, która nadzoruje parkowanie na osiedlu w Katowicach, zarządzanym przez spółdzielnię mieszkaniową.

Egzekwowanie wykonania obowiązku opłaty

Z osiedlowego parkingu korzystać mogą mieszkańcy, ich goście oraz klienci firm, które świadczą usługi na terenie osiedla. Użytkownicy są informowani o tym przez znak, który stoi przy wjeździe na parking. Uprawniony do parkowania otrzymuje zezwolenie, które należy zostawić w widocznym miejscu w aucie. Pozostałych użytkowników parkingu obowiązuje opłata w wysokości 150 zł za każdą rozpoczętą dobę. Zarządca zastrzega sobie możliwość karania nieuiszczenia tej opłaty przez założenie blokady na koła, która uniemożliwi użytkowanie pojazdu. Dopiero po zapłaceniu należnej kwoty blokadę zdjąć mogą osoby, które zajmują się nadzorem parkingu. W przypadku braku możliwości zapłacenia na miejscu, osoba zobowiązana otrzymuje wezwanie do zapłaty, które należy uiścić w terminie 7 dni.

Opłata bez podstawy prawnej?

Jedna z ukaranych osób postanowiła zaskarżyć decyzję spółdzielni mieszkaniowej. Jak podnosiła, jej pojazd został zaparkowany tylko na chwilę, tak żeby mogła odebrać swoje dziecko ze szkoły. Miejsce, w którym zaparkowała znajdowało się blisko szkoły, zależało jej na taki, ponieważ przyjechała razem ze swoim drugim dzieckiem, które jest chore. Jak łatwo się domyślić, po powrocie zastała blokadę na kole oraz przyklejoną do szyby kartkę z instrukcją dalszego postępowania. Mimo, że zdaniem zaskarżającej domaganie się opłaty nie miało podstawy prawnej, to od razu zapłaciła wymaganą kwotę 150 zł. Argumentowała, że nie zauważyła żadnych informacji dotyczących zasad użytkowania parkingu i swoich postanowiła dochodzić przed sądem.

Tylko państwo może stosować środki przymusu

Zdaniem sądu opłaty za parkowanie są dozwolone, w przeciwieństwie do praktyki zakładania blokady na koła, ponieważ tylko państwo jest uprawnione do stosowania przymusu i ograniczania korzystania z dóbr osób trzecich. W toku instancji Sąd Apelacyjny w Katowicach orzekł prawomocnie w sprawie, utrzymując w mocy wyrok sądu w pierwszej instancji. Zachęcam do zapoznania się z wyczerpującym i ciekawym uzasadnieniem, które znajdą państwo klikając w odnośnik.