Wyrok SN – kiedy mamy do czynienia z przestępstwem niealimentacji

W przedmiotowej sprawie oskarżony uporczywie uchylał się od wykonywania ciążącego na nim z mocy ustawy obowiązku opieki poprzez niełożenie na utrzymanie swojego małoletniego syna. Oskarżony zobowiązany był wyrokiem Sądu Rejonowego do płacenia renty alimentacyjnej w kwocie po 500 zł miesięcznie.

Wraz z aktem oskarżenia prokurator skierował do Sądu, w trybie art. 335 § 1 k.p.k., uzgodniony z oskarżonym wniosek o skazanie oskarżonego bez przeprowadzenia rozprawy na karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 4 lat próby, dozór kuratora oraz zobowiązanie do bieżącego łożenia na utrzymanie uprawnionego do alimentów.

Sąd Rejonowy uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i za to, skazał go na uzgodnioną i zawnioskowaną karę.

Powyższy wyrok nie został zaskarżony przez żadną ze stron. Uprawomocnił się

Uzasadnienie wyroku nie zostało sporządzone.

Kasacja RPO

Od tego prawomocnego wyroku kasację na korzyść skazanego wniósł obecnie Rzecznik Praw Obywatelskich. Zarzucił w niej rażące i mające istotny wpływ na jego treść naruszenie prawa procesowego, to jest art. 343 § 1 k.p.k. w zw. z art. 335 § 1 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania), polegające na uwzględnieniu wniosku prokuratora o wydanie wyroku skazującego, pomimo braku ku temu podstaw. Okoliczności popełnienia przestępstwa budziły istotne wątpliwości. W toku postępowania przygotowawczego nie wyjaśniono, czy oskarżony dysponował możliwościami finansowymi, które pozwoliłyby mu na łożenie alimentów.

W związku z powyższym RPO wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

SN - brak podstaw do uwzględnienia wniosku prokuratora

Sąd Najwyższy wskazał, iż przepis art. 335 § 1 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania) przewidywał możliwość rozstrzygnięcia przez Sąd - na wniosek prokuratora - o odpowiedzialności karnej oskarżonego za zarzucany mu czyn, bez przeprowadzenia rozprawy, ale uzależniał to od spełnienia wszystkich, wymienionych w tym przepisie warunków. Podstawowym z nich było ustalenie, przez sąd rozpoznający sprawę że "okoliczności popełnienia przestępstwa nie budzą wątpliwości".

Ponadto, zaznaczył, iż wniosek prokuratora nie wiąże sądu, który po stwierdzeniu, że nie zachodzą przesłanki do rozpoznania sprawy w w/w trybie, powinien sprawę skierować na rozprawę.

Zdaniem SN, w niniejszej sprawie brak było podstaw do uwzględnienia wniosku prokuratora i skazania w trybie art. 335 k.p.k., wobec tego, że dowody zebrane w postępowaniu przygotowawczym nie były wystarczające do przyjęcia, że okoliczności popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, a zwłaszcza zawinienie oskarżonego nie budzą wątpliwości.

Niezawiniona niealimentacja

SN wskazał, iż owszem bezsprzecznie oskarżony w okresie objętym zarzucanym mu czynem nie łożył na utrzymanie swojego małoletniego syna. Jednocześnie jednak z zebranych w sprawie dowodów wynika, że był on zarejestrowany w Powiatowym Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna bez prawa do zasiłku. Nie pobierał z tego tytułu żadnych świadczeń. Nie figurował w rejestrze podatników, ani nie korzystał z pomocy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Ponadto, co istotniejsze, jak wynika z jego pisma, był on bezdomny do 2006 r. i mieszkał we wspólnocie bezdomnych. W protokole przesłuchania podejrzanego z dnia 12 maja 2012 r. widnieją jednoznaczne adnotacje: "bezrobotny", "bez dochodów" oraz "według oświadczenia bez majątku”.

Z wyjaśnień oskarżonego złożonych przed prokuratorem wynika ponadto, że oskarżony "nie płacił alimentów nie dlatego, że nie chciał tylko nie mógł, bo wciąż był zwalniany z pracy, albowiem pracodawcy uważali, że jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa z powodu swojego niedorozwoju umysłowego".

W tych warunkach, przytoczone wyżej okoliczności nie stwarzały podstaw do przyjęcia, bez przeprowadzenia rozprawy, że oskarżony był obiektywnie w stanie wykonać ciążący na nim obowiązek alimentacyjny, a więc czy istotnie, uporczywie uchylał się od wykonania tego obowiązku w rozumieniu art. 209 § 1 k.k.

Stwierdzić zatem trzeba, że w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy z rażącym naruszeniem art. 335 k.p.k. przesądził o winie oskarżonego, nie wyjaśniając czy oskarżony w zobowiązanym okresie miał realne możliwości wykonania ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Z pewnością też pogłębionej analizy - w nawiązaniu do treści wyjaśnień oskarżonego - wymagałyby okoliczności podmiotowe czynu.

Z tych wszystkich względów, Sąd Najwyższy uznając kasację za zasadną, uchylił zaskarżony wyrok. Przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.