Rozwód – jak rozliczyć wspólny dług małżonków

W doktrynie górują dwa poglądy jeśli chodzi o kwestie wzajemnego rozliczenia długów. Dotyczą one sytuacji, kiedy po ustaniu wspólności majątkowej został on spłacony przez jednego z małżonków.

Za dominujący pogląd poparty orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2017 r. jest następujący.

Jeśli dług zaciągnięty przez jedno z małżonków w czasie trwania wspólności ustawowej został zużyty na majątek wspólny i spłacony w okresie pomiędzy ustaniem wspólności a podziałem majątku wspólnego, to tak spłacona należność przestaje być długiem. Przekształca się w roszczenie o zwrot nakładów na rzecz tego małżonka, który dokonał zapłaty. Roszczenie takie podlega rozliczeniu na podstawie art. 45 i 46 k.r.o.

Tego rodzaju rozliczeń, dotyczących długów spłaconych do dnia prawomocnego podziału majątku, dotyczy art. 618 § 3 k.p.c. Nie znajduje on natomiast zastosowania w przypadku spłaty po podziale majątku przez jednego z małżonków – długu ciążącego nadal na obojgu małżonkach jako dłużnikach solidarnych. Mimo bowiem ustania wspólności ustawowej, małżonkowie pozostają nadal dłużnikami osobistymi, a ich sytuację regulują przepisy kodeksu cywilnego o zobowiązanych solidarnych.

Sąd Najwyższy wypowiedział się również co do kwestii ustalenia wartości wchodzącego w skład majątku wspólnego spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego obciążonego hipoteką.

Sąd pomija wartość obciążenia hipotecznego

W postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu ustawowej wspólności majątkowej sąd – ustalając wartość wchodzącego w skład majątku wspólnego spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, obciążonego hipoteką zabezpieczającą udzielony małżonkom kredyt bankowy – uwzględnia wartość rynkową tego prawa. Pomija jednak wartość obciążenia hipotecznego.

W przedmiotowej sprawie, została złożona skarga kasacyjna przez uczestnika postępowania. Z treści obu podstaw skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienia wynika, że uczestnik kwestionuje przede wszystkim przyjęty przez Sąd Rejonowy i zaaprobowany przez Sąd Okręgowy, sposób ustalenia wartości spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, bez uwzględnienia wysokości pozostającego do spłaty przez oboje małżonków kredytu bankowego zabezpieczonego hipoteką obciążającą to prawo.

Podstawa prawna – art. 212 kc

Sąd Okręgowy nie naruszył jednak art. 46 k.r.o. ani art. 1035 k.c. i art. 1038 k.c., stanowiących normy odsyłające. Prawidłowo przyjął, że podstawą prawną rozstrzygnięcia o podziale prawa do lokalu mieszkalnego powinien być art. 212 k.c., który przewiduje w:

§ 1, że jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi.

§ 2. Rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego.

§ 3. Jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.

Wskazany w skardze art. 212 k.c. nie reguluje zasad określania wartości przedmiotów wchodzących w skład majątku wspólnego byłych małżonków. Określa prawne konsekwencje wybranego przez Sąd – stosownie do okoliczności każdej sprawy- sposobu wyjścia ze współwłasności określonego składnika majątku wspólnego (§ 1 i 2) oraz obligatoryjne elementy treści sentencji orzeczenia działowego w przypadku orzeczenia spłat lub dopłat (§ 3). Ich wysokość jest konsekwencją określenia wartości składnika przyznanego jednemu z małżonków (obowiązki sądu w zakresie ustalenia składu i wartości majątku wspólnego regulują art. 567 § 3 w zw. z art. 684 k.p.c., których uczestnik nie wskazał w skardze) oraz przyjętego przez sąd udziału spłacanego małżonka w majątku wspólnym (art. 43 k.r.o.).

Sąd prawidłowo zastosował art. 212 kc

W rozpoznawanej sprawie, Sąd prawidłowo zinterpretował i zastosował normę zawartą w art. 212 § 2 i 3 k.c., skoro przyjmując, iż prawo do lokalu mieszkalnego nie da się podzielić między byłych małżonków, przyznał je uczestnikowi – na jego wniosek – z obowiązkiem uiszczenia na rzecz wnioskodawczyni spłaty, określonej w sentencji postanowienia w sposób odpowiadający treści art. 212 § 3 k.c. Uczestnik nie kwestionuje przyjętego przez Sąd sposobu podziału i przyznania mu prawa do mieszkania. Kwestionuje wysokość spłaty należnej z tego tytułu byłej żonie, stąd też takie rozumienie zarzutu naruszenia art. 212 § 2 i § 3 k.c., oparte na całokształcie treści skargi kasacyjnej, umożliwia jego rozpoznanie przez Sąd Najwyższy.

Ocena trafności tego zarzutu wymaga rozważenia następujących kwestii:

  • charakteru i funkcji hipoteki oraz
  • wpływu obciążenia hipotecznego na:
    • wartość i sądowy sposób podziału nieruchomości (prawa do lokalu), a także
    • wzajemne roszczenia z tego tytułu między małżonkami, zakresu kognicji sądu działowego oraz skutków przyjętego przez Sądy obu instancji oraz postulowanego przez skarżącego sposobu zniesienia współwłasności spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.

Uchwały Sądu Najwyższego

Stosownie do art. 567 § 3 w zw. z art. 684 k.p.c., obowiązkiem sądu w sprawie o podział majątku wspólnego jest ustalenie składu i wartości majątku podlegającego podziałowi. Przy czym sądowy dział obejmuje składniki należące do tego majątku w czasie ustania wspólności ustawowej i nadal w nim obecne w czasie orzekania o podziale (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1989 r., III CZP 52/89 oraz uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1994 r., III CZP 41/94). W orzecznictwie ugruntowany jest także pogląd, że sąd może dzielić jedynie tylko aktywa; w rozpoznawanej sprawie – spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, a więc ograniczone prawo rzeczowe o określonej wartości rynkowej; nie może natomiast dokonywać podziału lub rozliczenia nie spłaconych jeszcze długów, obciążających nadal – mimo ustania ustawowej wspólności majątkowej – oboje małżonków na skutek czynności prawnych podjętych przez nich w czasie trwania wspólności.

Wartość rynkowa spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego

Podstawowym zarzutem skargi kasacyjnej jest ustalenie wartości rynkowej spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego jako podstawy do zasądzenia spłaty na rzecz wnioskodawczyni, z pominięciem okoliczności, że prawo to jest obciążone hipoteką umowną zabezpieczającą spłatę wierzytelności kredytowej i bez pomniejszenia – aprobowanej przez uczestnika wartości rynkowej tego prawa (350 000 zł) – o kwotę kredytu pozostającą do spłaty przez oboje małżonków jako osobistych dłużników solidarnych banku, zgodnie z umową o kredyt bankowy. W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący powołał się na utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że przy szacowaniu składników majątku wspólnego należy uwzględnić obciążenie zmieniające rzeczywistą wartość tych składników majątkowych, w szczególności obciążenie o charakterze prawnorzeczowym, za które ponosi odpowiedzialność każdorazowy właściciel nieruchomości, zwłaszcza obciążenie hipoteką i prawami dożywocia. Wartość takich obciążeń odlicza się zarówno przy ustalaniu wartości składników majątku wspólnego, jak i przy zaliczeniu wartości przyznanej jednemu z małżonków nieruchomości na poczet przysługującego mu udziału w majątku wspólnym.

Punktem wyjściowym rozważań nad zasadnością zarzutu skargi powinno być wskazanie, że wartością rynkową nieruchomości jest najbardziej prawdopodobna jej cena, możliwa do uzyskania na rynku, określona z uwzględnieniem cen transakcyjnych przy przyjęciu, że strony umowy były od siebie niezależne, nie działały w sytuacji przymusowej oraz miały stanowczy zamiar zawarcia umowy, a nadto upłynął czas niezbędny do wyeksponowania nieruchomości na rynku i do wynegocjowania warunków umowy (art. 151 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami). Hipoteka umowna jest natomiast ograniczonym prawem rzeczowym, którego celem jest zabezpieczenie oznaczonej wierzytelności wynikającej z określonego stosunku prawnego.

Funkcja zabezpieczająca hipoteki

Funkcja zabezpieczająca hipoteki polega na możliwości dochodzenia przez wierzyciela hipotecznego zaspokojenia z nieruchomości bez względu na to, czyją stała się własnością i z pierwszeństwem przed wierzycielami osobistymi właściciela nieruchomości (art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece. Zaspokojenie wierzyciela hipotecznego z nieruchomości następuje według przepisów o sądowym postępowaniu egzekucyjnym; chyba że z nieruchomości dłużnika jest prowadzona egzekucja przez administracyjny organ egzekucyjny (art. 75 u.k.w.h.).

W praktyce obrotu nieruchomościami, obciążenie hipoteką nie ma wpływu na wartość rynkową nieruchomości, lecz na sposób rozliczenia – między stronami umowy przenoszącej własność – ceny jej nabycia, odzwierciedlającej wartość rynkową. Nabycie nieruchomości obciążonej hipoteką za zapłatą na rzecz jej zbywcy pełnej ceny odpowiadającej jej wartości rynkowej przy utrzymującym się obciążeniu hipotecznym, jest związane z niebezpieczeństwem przejęcia – bez stosownego ekwiwalentu – odpowiedzialności nabywcy za dług zabezpieczony hipoteką, ponieważ nabywca nieruchomości, nie będący dłużnikiem osobistym wierzyciela hipotecznego, musi liczyć się z obowiązkiem znoszenia ewentualnej egzekucji wierzytelności z jego nieruchomości.

Zaspokojenie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką

Stąd też powszechna jest praktyka, w której nabywca przekazuje – za zgodą zbywcy – określoną część ceny nabycia bezpośrednio wierzycielowi hipotecznemu (zwykle bankowi) celem zaspokojenia wierzytelności zabezpieczonej hipoteką (zazwyczaj kredytowej), skutkującego wygaśnięciem hipoteki i jej wykreśleniem z księgi wieczystej za zgodą wierzyciela. Sam fakt obciążenia hipoteką nie wpływa jednak, jak to już wskazano, na obniżenie wartości rynkowej sprzedawanej nieruchomości. Obciążenie hipoteką nie ma także wpływu na obniżenie wartości rynkowej nieruchomości sprzedawanej egzekucyjnie, ponieważ z chwilą przysądzenia własności nieruchomości na rzecz nabywcy licytacyjnego, hipoteka wygasa, a w jej miejsce powstaje uprawnienie wierzyciela hipotecznego do zaspokojenia z sumy uzyskanej z egzekucji.

Powstaje więc zagadnienie, czy okoliczność, że prawo do lokalu mieszkalnego obciążone hipoteką stanowi składnik majątku wspólnego byłych małżonków podlegającego podziałowi sądowemu, wpływa na odmienny sposób ustalenia wartości rynkowej tego prawa w postępowaniu działowym.

Hipoteka nie ma wpływu na wartość rynkową nieruchomości

W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną, hipoteka obciążająca nieruchomość byłych małżonków będących zarówno dłużnikami osobistymi, jak i dłużnikami rzeczowymi banku (do chwili podziału) nie ma wpływu na wartość rynkową nieruchomości, przyjmowaną przez sąd za podstawę ustalenia wysokości spłaty lub dopłaty należnej drugiemu małżonkowi, który nie otrzymuje nieruchomości lub prawa do lokalu. Podział majątku wspólnego, w tym przyznanie prawa do lokalu jednemu z małżonków, nie rzutuje bowiem w jakikolwiek sposób na utrzymywanie się solidarnego i osobistego zobowiązania obojga małżonków do spłaty kredytu także po dokonaniu podziału majątku wspólnego.

Należy rozważyć, czy są podstawy do przyjęcia przez sąd działowy – jako formułowanego w orzecznictwie argumentu przemawiającego za obniżeniem wartości lokalu mieszkalnego o wysokość zadłużenia hipotecznego dla potrzeb obliczenia spłaty – że zaspokojenie całości długu obciążającego byłych małżonków jako osobistych dłużników solidarnych, dodatkowo zabezpieczonego rzeczowo, będzie spoczywać przede wszystkim na tym małżonku, któremu przypadnie wskutek podziału nieruchomość obciążona. Wskazuje się, że ten małżonek będzie dłużnikiem rzeczowym. Może być narażony na wyegzekwowanie tego długu z przyznanej nieruchomości w razie podjęcia takiej decyzji przez wierzyciela hipotecznego. Nie będzie mógł – z uwagi na zakaz wynikający z art. 618 § 3 k.p.c.- dochodzić roszczeń regresowych wobec drugiego małżonka.

Odpowiedzialność rzeczowa małżonka

Wpływ obciążenia hipotecznego na wartość nieruchomości wiązany jest bezpośrednio z odpowiedzialnością rzeczową małżonka, któremu przyznaje się nieruchomość. Obniżenie wartości rynkowej nieruchomości lub prawa do lokalu o wartość tego długu i w konsekwencji proporcjonalne obniżenie należnej drugiemu małżonkowi spłaty, ma na celu zapobieżenie pokrzywdzeniu małżonka-właściciela nieruchomości (lokalu), polegającego na tym, że „płaci on dwukrotnie”, a więc spłaca drugiego małżonka z wartości rynkowej lokalu, a nadto może być w przyszłości narażony na spłatę całości kredytu, za który odpowiada rzeczowo, w celu uniknięcia skierowania przez wierzyciela hipotecznego egzekucji do tej nieruchomości.

Skutkiem zastosowania takiej formuły rozliczeń jest to, że spłata długu hipotecznego uwzględnionego przy ustalaniu wartości nieruchomości przez zmniejszenie jej wartości, dokonana z osobistego majątku przez małżonka, któremu przypadła ona w wyniku podziału, nie rodzi roszczenia z tego tytułu wobec drugiego małżonka, mimo że dług zabezpieczony hipoteką obciążał oboje małżonków także po ustaniu. Oznacza to jednak w istocie obciążenie przez sąd długiem z tytułu kredytu tylko jednego z małżonków w ich wzajemnych stosunkach. Tego, który otrzymał nieruchomość, mimo że oboje małżonkowie nadal są dłużnikami osobistymi banku.

Słaba formuła rozliczeń

Przyjęcie koncepcji proponowanej przez uczestnika nie prowadzi jednak do skutecznego w sensie prawnym obciążenia go spłatą kredytu jako małżonka, któremu przyznano prawo do lokalu o wartości obniżonej o wartość tego kredytu i nie powoduje wygaśnięcia zobowiązania wnioskodawczyni wobec banku do spłaty kredytu ze względu na otrzymanie przez nią spłaty stosownie obniżonej. Słabością tej formuły rozliczeń jest ponadto nieuwzględnienie sytuacji, w której po podziale majątku, kredyt w pełnym zakresie, przy bierności małżonka – aktualnego właściciela nieruchomości lub lokalu, zmuszony jest spłacać ten drugi małżonek, będący przecież nadal solidarnym dłużnikiem osobistym, który nie tylko nie otrzymał nieruchomości, ale także spłaty proporcjonalnej do wartości rynkowej ustalonej bez obciążenia kredytowego, a musi ponosić ciężar spłaty całości kredytu i ewentualnego dochodzenia roszczeń regresowych kierowanych z tego tytułu do drugiego małżonka (art. 376 k.c.).

Relacjonowane rozumowanie powoduje także konieczność antycypowania przez sąd w postępowaniu działowym tego,.jak w przyszłości będzie się kształtowała realizacja przez małżonków obciążającego ich nadal zobowiązania solidarnego z tytułu kredytu zabezpieczonego hipoteką. W szczególności, zdarzeniem przyszłym i niepewnym jest decyzja wierzyciela hipotecznego,.wyłącznie uprawnionego do wyboru sposobu zaspokojenia roszczenia o spłatę kredytu, do którego z dłużników solidarnych kierować egzekucję i czy sięgać, przy istnieniu łatwiejszych i bardziej efektywnych środków egzekucji, do hipoteki.

Kognicja sądu działowego

Powstaje zresztą zasadnicza kwestia, czy tego rodzaju antycypacja leży w ogóle w zakresie kognicji sądu działowego, który – jak to wskazano- dokonuje jedynie podziału istniejących w dacie podziału aktywów i decyduje wyłącznie o rozliczeniu tych wspólnych długów byłych małżonków,.które zostały spłacone przez każdego z nich w okresie między ustaniem wspólności ustawowej i podziałem majątku wspólnego.

W chwili decydowania o podziale majątku i wysokości stosownej spłaty czyli praktycznie w dniu zamknięcia rozprawy poprzedzającej wydanie prawomocnego orzeczenia z tym przedmiocie, sąd nie dysponuje żadnymi danymi ani przesłankami umożliwiającymi zajęcie stanowiska co do tego, jak będzie przebiegać w przyszłości spłata niewymagalnego jeszcze i rozłożonego na lata kredytu obciążającego oboje małżonków jako dłużników osobistych. Trzeba podkreślić, że wskutek skargi kasacyjnej SN ocenia zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem, biorąc pod uwagę jego podstawę faktyczną; nie może więc uwzględnić jakichkolwiek okoliczności, które wystąpiły po wydaniu tego orzeczenia.

Wartość nieruchomości przy kredycie w obcej walucie

Należy też zwrócić uwagę na istotne trudności dotyczące ustalenia wartości nieruchomości lub prawa do lokalu stanowiącej bazę do rozliczeń między małżonkami z uwzględnieniem wysokości niespłaconego kredytu w przypadku kredytów wyrażonych w walucie obcej, w przypadku których raty są uzależnione od aktualnego kursu waluty. Przedstawione rozważania prowadzą do konkluzji, że jeśli oboje małżonkowie (byli małżonkowie) pozostają nadal – po ustaniu wspólności ustawowej – dłużnikami osobistymi banku, odpowiedzialnymi solidarnie za spłatę zobowiązania kredytowego zabezpieczonego hipoteką obciążającą spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego,.sąd – określając wartość tego składnika majątkowego podlegającego podziałowi – bierze pod uwagę jego wartość rynkową bez uwzględnienia obciążenia hipotecznego.

Zarzut naruszenia prawa materialnego nie jest zasadny

Z tych przyczyn podniesiony przez skarżącego zarzut naruszenia prawa materialnego nie jest zasadny. W konsekwencji nie zasługuje także na uwzględnienie powiązany z nim zarzut naruszenia przepisów postępowania – art. 618 § 3 w zw. z art. 688 i art. 567 § 3 k.p.c. przez wadliwe, zdaniem skarżącego, przyjęcie przez Sąd, że po zakończeniu sprawy o podział majątku wspólnego, uczestnik – w przypadku samodzielnej spłaty przez niego rat kredytu w przyszłych terminach ich wymagalności wynikających z umowy kredytowej – będzie mógł skutecznie dochodzić roszczeń regresowych od wnioskodawczyni jako osobistej dłużniczki solidarnie odpowiedzialnej za spełnienie świadczenia na rzecz banku. Zarzut ten bazuje na wadliwej tezie skarżącego, że Sąd błędnie określił rynkową wartość prawa do lokalu, przyjętą za podstawę rozliczeń. Wadliwie nie uwzględnił, że ewentualne roszczenia zwrotne uczestnika wobec byłej żony są objęte prekluzją, o której mowa w art. 618 § 3 k.p.c.

Zgodnie z art. 567 § 3 k.p.c., do postępowania o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, a zwłaszcza do odrębnego postępowania w sprawach wymienionych w paragrafie pierwszym (w zakresie dotyczącym tego, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi),.stosuje się odpowiednio przepisy o dziale spadku. W postępowaniu działowym sąd rozstrzyga o długach związanych z majątkiem wspólnym i ciążących w czasie trwania wspólności na obojgu małżonkach, jako podmiotach wspólności majątkowej małżeńskiej,.które zostały spłacone przez jedno z małżonków z własnych środków po ustaniu wspólności majątkowej, a przed dokonaniem podziału majątku wspólnego.

Dług zaciągnięty w trakcie trwania małżeństwa

Jeśli dług zaciągnięty przez jedno z małżonków w czasie trwania wspólności ustawowej został zużyty na majątek wspólny i spłacony w okresie pomiędzy ustaniem wspólności a podziałem majątku wspólnego,.to tak spłacona należność przestaje być długiem i przekształca się w roszczenie o zwrot nakładów na rzecz tego małżonka,.który dokonał zapłaty. Roszczenie takie podlega rozliczeniu na podstawie art. 45 i 46 k.r.o. Tego rodzaju rozliczeń, dotyczących długów spłaconych do dnia prawomocnego podziału majątku, dotyczy art. 618 § 3 k.p.c. Nie znajduje on natomiast zastosowania w przypadku spłaty po podziale majątku przez jednego z małżonków – długu ciążącego nadal na obojgu małżonkach jako dłużnikach solidarnych.

Mimo bowiem ustania wspólności ustawowej, małżonkowie pozostają nadal dłużnikami osobistymi, a ich sytuację regulują przepisy kodeksu cywilnego o zobowiązanych solidarnych. Każdy z nich odpowiada wobec banku za spłatę kredytu w całości. Względem siebie – w stosunku do udziału w majątku wspólnym, a więc z reguły w częściach równych. Podsumowując rozważania należy podnieść, że żadna z przyjętych koncepcji nie jest wolna od możliwych komplikacji; powodujących niebezpieczeństwo narażenia któregoś z byłych małżonków na straty i perturbacje związane ze spłacaniem kredytu ponad udział. Podział dotyczy jednak wspólnego majątku, a więc interesów majątkowych, które mogą być regulowane przez małżonków w sposób umowny.

Wspólne zbycie nieruchomości

Małżonkowie mogą zbyć nieruchomość lub prawo do lokalu wspólnie i w porozumieniu na wolnym rynku. Z uzyskanej ceny mogą zaspokoić dług hipoteczny, dokonując podziału pozostałej kwoty między siebie. Mogą też wynegocjować z bankiem (wierzycielem hipotecznym) stosowną zmianę umowy kredytowej, pociągającą za sobą przykładowo zwolnienie jednego z małżonków z długu, co upoważniałoby do obniżenia spłaty należnej zwolnionemu z długu małżonkowi w sytuacji,.w której małżonek otrzymujący nieruchomości ponosiłby odpowiedzialność osobistą i rzeczową za dług zabezpieczony hipotecznie. Decydując się na sądowy podział majątku wspólnego,.małżonkowie muszą liczyć się z konsekwencjami regulacji tego postępowania przez obowiązujące normy prawa materialnego i procesowego. Egzemplifikacją tego jest sposób rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2017 r., I CSK 54/16