Sąd Okręgowy odrzucił pozew zbiorowy w sprawie Dieselgate

Sąd Okręgowy w Warszawie w poniedziałek wydał postanowienie o odrzuceniu pozwu zbiorowego złożonego przez 54 osoby poszkodowane przez Volkswagen AG w tzw. „aferze Dieselgate”.

Przypomnijmy, że sprawa rozpoczęła się we wrześniu 2015 roku, kiedy wyszło na jaw, iż Volkswagen montował w produkowanych przez siebie samochodach oprogramowanie zezwalające na manipulowanie wynikami pomiarów emisji z układu wydechowego. Silniki diesla TDI zaprogramowano w ten sposób, że ograniczenie emisji zanieczyszczeń uruchamiało się jedynie podczas testów laboratoryjnych i spełniało wtedy amerykańskie normy nałożone przez Agencję Ochrony Środowiska, natomiast w rzeczywistości było nawet 40 razy wyższe.  

Pozew zbiorowy przeciwko Volkswagenowi

Pozew zbiorowy złożony został przez 54 posiadaczy aut niemieckiego koncernu. Były wśród nich osoby, które nabyły auta w Polsce, ale również tacy, którzy kupili je w Niemczech, jak też leasingobiorcy. Sędzia Joanna Bitner badała sprawę pod wieloma kątami. Po pierwsze – właściwości miejscowej złożenia pozwu. Kwestię tę reguluje przede wszystkim rozporządzenie Bruksela I Bis, zgodnie z którym  sądem właściwym jest sąd siedziby pozwanego, w przypadku tej sprawy zatem sądem właściwym był sąd niemiecki. Wyjątkiem od tej reguły może być np. sytuacja, gdy auto z niewłaściwym oprogramowaniem zostałoby uznane za produkt niebezpieczny. Wtedy sprawa toczyłaby się w kraju wytworzenia takiego samochodu. 

Odmowa wszczęcia postępowania

Spośród 54 uczestników procesu tylko dwóch posiadało auta wyprodukowane w Polsce. Ponieważ pozew zbiorowy może złożyć grupa minimum 10 osób, taka ilość nie była wystarczająca do wszczęcia   postępowania.

Z innego punktu widzenia sąd badał zaniedbania Volkswagena co do wprowadzenia w błąd użytkowników aut. Pod tym kątem wymogi spełniałoby 15 samochodów zakupionych w Polsce, a więc ilość byłaby wystarczająca do złożenia pozwu zbiorowego. Jednakże w tej grupie nie wszyscy poszkodowani byli właścicielami pojazdów, część użytkowała je w leasingu (w tym reprezentant grupy poszkodowanych). Ostatecznie również ta grupa była zbyt mała do spełnienia wymogów ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym.

Postanowienie to nie zamyka drogi kolejnym poszkodowanym do złożenia pozwu zbiorowego. Pokazuje jednakże, że może to nie być takie proste.

Sygnatura akt: III C 1310/16