Ślepy pozew jako instrument ochrony wolności słowa – nowa ustawa?

14 stycznia 2021
hello world!

Na konferencji prasowej, która odbyła się 17 grudnia 2020 r., minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował, że Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało przepisy, które mają skutecznie realizować konstytucyjne prawo do wolności słowa i służyć ochronie przed fałszywymi informacjami w internecie. Mowa o projektowanej ustawie o ochronie wolności słowa i jednym z jej instrumentów, którym jest tzw. ślepy pozew.

Media społecznościowe a zagrożenie dla użytkowników

Ministerstwo Sprawiedliwości wyraźnie podkreśliło swoje stanowisko, że media społecznościowe powinny być przestrzenią wolności słowa. Tymczasem coraz więcej osób dostrzega niepożądaną ingerencję w zamieszczane tam treści. Często dochodzi do ich usuwania, choć nie naruszają polskiego prawa.

Użytkownik mediów społecznościowych musi mieć poczucie, że jego prawa są chronione. Nie może być też cenzury wypowiedzi. Wolność słowa i wolność debaty to istota demokracji – podkreślił minister sprawiedliwości na konferencji prasowej poświęconej nowym rozwiązaniom.

Co więcej, w serwisach internetowych pojawia się też coraz więcej nieprawdziwych informacji. Jeśli ktoś chce się przed nimi bronić, to przy obecnych rozwiązaniach ciężko mu dochodzić swoich praw. Stąd Ministerstwo zauważyło konieczność wprowadzenia adekwatnych procedur. Minister sprawiedliwości podkreślił konieczność wyważenia w nowych przepisach zarówno swobody debaty publicznej, jak i ochrony dóbr osobistych i praw osób w tej debacie uczestniczących. Celem jest stworzenie regulacji chroniących wolność słowa w internecie. Chroniących także przed nadużyciami wielkich korporacji internetowych. Jednocześnie jednak takich, które pozwolą, z pełną kontrolą sądową, zwalczać naruszenia prawa występujące w sieciach społecznościowych.

Przeczytaj także: Memy. Czy ich publikacja może naruszać prawo?

Najważniejsze założenia projektu

Nowe przepisy przewidują, że serwisy społecznościowe nie będą mogły według własnego uznania usuwać wpisów ani blokować kont użytkowników, jeśli treści na nich zamieszczone nie naruszają polskiego prawa. W razie usunięcia treści lub zablokowania konta jego użytkownik będzie miał prawo złożenia skargi do serwisu. Projekt przewiduje też złożenie do serwisu społecznościowego skargi na publikacje zawierające treści niezgodne z polskim prawem – z żądaniem ich zablokowania. W obu przypadkach serwis w ciągu 48 godzin będzie musiał rozpatrzyć skargę. Jeśli wyda decyzję odmowną, będzie można zwrócić się do sądu. Ten natomiast rozpozna taką skargę w ciągu siedmiu dni. Postępowanie prowadzone będzie przez wyspecjalizowany Sąd Ochrony Wolności Słowa, utworzony w jednym z sądów okręgowych*. Postępowanie to ma być prowadzone wyłącznie elektronicznie. Serwis – po skierowaniu wniosku przez użytkownika – ma przekazywać zabezpieczone materiały do sprawy oraz stanowiska uczestników.

Pozew ślepy

Projekt zakłada również wprowadzenie nowego instrumentu – tzw. pozwu ślepego. Ktoś, kogo dobra osobiste naruszono w internecie przez nieznaną mu osobę, będzie mógł złożyć pozew o ochronę tych dóbr bez wskazania danych pozwanego. Do skutecznego wniesienia do sądu pozwu wystarczy wskazanie adresu URL, pod którym opublikowano obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika. O wprowadzenie pozwu ślepego apelował m.in. Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. Rozwiązanie to ma pomagać obywatelom, którzy mogą mieć problem, by dotrzeć do danych osoby, która narusza ich dobra osobiste w internecie. Tymczasem sąd ma w tej kwestii dużo większe możliwości. Zarówno w zakresie ustalenia danych, jak i zastosowania zabezpieczenia powództwa.

* Ustawa o ochronie wolności słowa w internecie 

chevron-down
Copy link