SN: Od radcy prawnego wymaga się wyższych standardów niż od przedsiębiorcy

30 lipca 2019
/

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w czwartek 18 lipca rozpoznała sprawę radcy prawnego, który swoim działaniem zaszkodził spółce, gdzie pełnił obowiązki członka zarządu. Zdaniem SN nieterminowe wykonanie zobowiązania należy uznać za poważne naruszenie dyscyplinarne. Od radcy prawnego wymaga się zaś wyższych standardów niż od przedsiębiorcy. 

Radca prawny poważnie naruszył zasady etyki

Podstawą do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do radcy było jego działanie, wskutek którego spółka, w której zarządzie on zasiadał, doznała szkody. Radca, działając w imieniu spółki, posłużył się dokumentami wygenerowanymi z systemu bankowego. Miały one potwierdzać dokonanie transakcji kontrahentowi. Okazało się jednak, że w istocie do żadnych przelewów środków nie doszło. Co więcej, radca przekonywał, że uzgodnił rozłożenie płatności na raty w celu wydania towaru, co nie miało odzwierciedlenia w rzeczywistości. 

Ze względu na taki stan rzeczy rzecznik dyscyplinarny postanowił zarzucić radcy prawnemu poważne naruszenie zasad etyki zawodowej. Okręgowy Sąd Dyscyplinarny uznał ostatecznie, że radca naruszył zasady etyki. Jako podstawę rozstrzygnięcia Sąd wskazał art. 64 ustawy o radcach prawnych. Zgodnie ze wspomnianym przepisem radcowie prawni i aplikanci radcowscy podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godnością zawodu bądź za naruszenie swych obowiązków zawodowych. Sąd, podczas rozpoznawania sprawy, ustalił, że obwiniony radca celowo naraził kontrahenta na straty. Tym samym Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom składanym przez radcę, jakoby kontrahent zaakceptował (drogą elektroniczną) warunki umowy. Ostatecznie Sąd postanowił w stosunku do radcy wymierzyć karę grzywny w wysokości 7 tys. zł.

Przeczytaj również:
Radca prawny okłamywał klienta przez 10 lat

Sprawą zajął się Sąd Najwyższy 

Radca prawny próbował zaskarżyć wyrok do Wyższego Sądu Dyscyplinarnego przy Krajowej Izbie Radców Prawnych. Ostatecznie jednak wskazany Sąd utrzymał wyrok w mocy. Mając na uwadze taki stan rzeczy, radca postanowi złożyć kasację do Sądu Najwyższego. W kasacji zarzucał on naruszenie art. 7 Kodeksu postępowania karnego oraz brak rozważenia zastosowania w sprawie art. 681 §1 kc. Zgodnie ze wspomnianą regulacją w stosunkach między przedsiębiorcami odpowiedź na ofertę z zastrzeżeniem zmian lub uzupełnień niezmieniających istotnie treści oferty poczytuje się za jej przyjęcie. W takim wypadku strony wiąże umowa o treści określonej w ofercie, z uwzględnieniem zastrzeżeń zawartych w odpowiedzi na nią.

Ostatecznie Izba Dyscyplinarna uznała kasację złożoną przez obwinionego za niezasadną. W opinii SN wskazane w kasacji uchybienia procesowe nie wpłynęły na wynik postępowania. Sędzia sprawozdawca, przytaczając ustne motywy rozstrzygnięcia, wskazał, że od radcy prawnego wymaga się wyższych standardów niż od przedsiębiorcy.

Ponadto Sąd Najwyższy podkreślił, że działanie obwinionego z całą pewnością stało w sprzeczności z zasadami etyki, jakimi w swojej pracy powinien kierować się radca prawny. Spoczywa bowiem na nim obowiązek wykonywania swoich czynności w sposób rzetelny i uczciwy, zgodny z prawem oraz dobrymi obyczajami. Wskazane zasady wynikają zaś z art. 6 Kodeksu etyki. 

Źródło:

  1. Postanowienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2019 (II DSI 61/18)
  2. Prawo.pl