Solaria nie dla wszystkich

Od 16 lutego 2018 r. wchodzi w życie ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami korzystania z solarium. Wprowadza ona między innymi zakaz udostępniania solariów osobom niepełnoletnim. Zakazane stanie się również reklamowanie solariów. Jednocześnie obowiązkowe będzie rzetelne informowanie o ryzyku, które stwarza promieniowanie ultrafioletowe.

Sejm uchwalił ustawę 15 września. Senacka Komisja Zdrowia rekomendowała jej przyjęcie bez poprawek. W głosowaniu wzięło udział 71 senatorów. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 70 z nich, jeden wstrzymał się od głosu.

Projekt skierował do parlamentu prezydent Andrzej Duda. Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta, Paweł Mucha powiedział po głosowaniu, że ustawa jest bardzo potrzebna i od dawna zabiegał o nią Rzecznik Praw Dziecka i lekarze. Podkreślił, że jest to standard europejski. Podobne regulacje obowiązują bowiem także w USA i Kanadzie.

Wspomniał też, że kilkukrotne skorzystanie z solarium przez osobę poniżej 30. roku życia o 75 proc. podnosi ryzyko zachorowania na czerniaka złośliwego skóry. Paweł Mucha przytoczył również statystyki, wskazujące na „zatrważające zjawisko wielkiej dynamiki zachorowań na czerniaka”.

Podczas dyskusji w senacie poruszana była kwestia konieczności edukowania najmłodszych i ich rodziców w tej dziedzinie. Senator PiS Andrzej Stanisławek, chirurg onkolog, uważa, że powinno to dotyczyć nie tylko solariów. Ma to się odnosić w ogóle do opalania między godziną 10 a 16. Jego zdaniem, wzrost zachorowań na nowotwory skóry wynika z powszechnego stosowania kremów z filtrem. Senator wyjaśnił, iż smarowanie skóry kremem z filtrem chroni przed oparzeniami, ale nie przed nowotworami.

Także senator PO Leszek Czarnobaj pod adresem obecnego na sali przedstawiciela Ministerstwa Zdrowia zgłosił postulaty dotyczące edukacji. Jego zdaniem jest ona o wiele ważniejsza niż same zakazy.

Co wprowadza nowa ustawa?

Od 16 lutego obowiązywać będzie:

  • zakaz promocji solariów, zwłaszcza w mediach, na plakatach i bilbordach oraz „w ośrodkach usług informatycznych” (art. 4);
  • zakaz udostępniania solarium osobom małoletnim — czyli do 18 roku życia — włącznie z prawem do żądania okazania dokumentu tożsamości przez klienta (art. 5);
  • obowiązek powieszenia w solarium tabliczki o zakazie korzystania przez osoby poniżej 18 roku życia (art. 6);
  • wszystko to pod rygorem kary- Państwowa Inspekcja Sanitarna ma być upoważniona do nakładania kar (od 1 do 50 tys. złotych) za: wpuszczanie dzieci, brak tabliczki o zakazie, reklamę solarium oraz utrudnianie kontroli solarium (art. 8).

Ustawa niesie z sobą pewne kontrowersje. Przede wszystkim podzielone są opinie o tym, czy państwo powinno ingerować w życie obywateli aż do tego stopnia, by kontrolować ich opalanie. Po drugie, pojawiają się problemy, w przypadku osób potrzebujących opalenizny w celach zawodowych (na przykład u niepełnoletnich osób z branży modelingu), ponieważ od lutego nawet zgoda opiekuna prawnego nie będzie wystarczająca do uzyskania pozwolenia na skorzystanie z urządzenia. Kolejną niedookreśloną kwestią jest forma, jaką ma przyjąć zapowiedziana na debacie senackiej edukacja w tym temacie i czy w ogóle będzie prowadzona.