Przesłuchanie świadka in articulo mortis – przesłanki

25 lipca 2018
/

Zasada jest prosta i pozornie nieskomplikowana – świadek ma obowiązek złożyć zeznania, a sąd powinien go osobiście przesłuchać. Niedopuszczalność wyjątków na tle tej zasady doprowadziłaby do absurdu. Jednak, czym więcej wyjątków – tym dalej od człowieka, tym mniej prawdy, tym słabsze dowody, tym mierniejszy zarzut…

Wysoki Sądzie, nie mogłem przyjechać!

Narzędziem dyscyplinowania świadków, bezpodstawnie uchylających się od obowiązku składania zeznań, jest możliwość nałożenia kary porządkowej w wysokości do 3000 zł (art. 285 § 1 KPK). Karę należy uchylić, jeżeli ukarany dostatecznie usprawiedliwi swe niestawiennictwo – a ma na to okres tygodnia od daty doręczenia postanowienia wymierzającego karę. Uzyskujemy w ten sposób normę o bardzo skutecznym działaniu. Wymierzenie kary działa zazwyczaj wysoce motywująco na świadków, którzy nierzadko nie zdają sobie sprawy z powagi ich roli procesowej.

Nie ma ustępstw… dla sądu

Sporych trudności przysparzała wykładnia art. 391 § 1 KPK w zakresie, w jakim pozwala na odczytanie protokołów zeznań świadka, który nie stawił się z powodu niemożliwych do usunięcia przeszkód. Na myśl przychodzą nam najczęściej stany obłożnej choroby, trwałego kalectwa czy braku możliwości samodzielnego dotarcia do budynku sądu. Czy aby na pewno? Każde dopuszczalne odczytanie protokołu – będące przecież substytutem wysłuchania świadka – stanowi odstępstwo od zasady bezpośredniości, Zgodnie z tą zasadą sąd powinien naocznie przesłuchać świadka czy zadać mu pytania. Skąd w takim razie obecność tak szerokiej klauzuli generalnej, skoro art. 391 i inne regulujące możliwości odczytywania protokołów nie powinny być interpretowane rozszerzająco?

Odpowiedzi dostarczył nam wyrok SN z dn. 08.02.2018 r. (SDI 70/17). Analizując przedstawioną mu sprawę, SN stwierdził, że nie można powoływać się na art. 391 § 1 KPK w sytuacji, w której przesłuchanie świadka jest de facto możliwe, choć może powodować utrudnienia. Skoro przepisy procedury karnej dają sądowi narzędzie do przesłuchania świadka w miejscu jego zamieszkania – art. 177 § 2 KPK w określonych sytuacjach – to nie mamy wtedy do czynienia z sytuacją opisaną w art. 391. Innymi słowy – jeżeli przesłuchanie jest możliwe, to sąd powinien dążyć do realizacji zasady bezpośredniości, a tym samym do umacniania prawdy materialnej w postępowaniu. Art. 391 można zastosować zatem w sytuacji, gdy spełnienie obowiązku stawienia się w sądzie czy nawet poddanie się przesłuchaniu w miejscu zamieszkania, może oznaczać możliwość pogorszenia się stanu zdrowia i być odbierane przez pokrzywdzonego jako dalsze ponoszenie niezasłużonych i niechcianych dolegliwości.

Świadek in articulo mortis

In articulo mortis (łac. na łożu śmierci, w obliczu śmierci) - tak potocznie określa się świadka, który posiada cenne informacje na temat badanych wydarzeń, ale z powodu złego stanu zdrowia istnieje konieczność jego natychmiastowego przesłuchania. Prokuratorowi w trakcie postępowania przygotowawczego z pomocą w takiej sytuacji przychodzi art. 316 § 3 KPK. Jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo, że świadka nie będzie można przesłuchać na rozprawie, prokurator powinien wystąpić do sądu z wnioskiem o przesłuchanie świadka in articulo mortis. Sąd w takiej sytuacji może badać stan zdrowia świadka i zanegować konieczność jego natychmiastowego przesłuchania. Nie może on jednak negować samej celowości jego przesłuchania. Jest to bowiem autonomiczna decyzja prowadzącego postępowanie. Sąd ma być w takiej sytuacji gwarantem bezstronności i obiektywizmu całej czynności prawnej, której – być może – nie będzie można powtórzyć.

Zapraszam do lektury kolejnego artykułu, w którym opiszę, jak przebiega składanie zeznań w domu świadka.