Wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego – co to oznacza w praktyce?

18 lipca 2019
/

Zasada domniemania niewinności stanowi fundament procesowego prawa karnego. Nikogo nie można uznać za przestępcę dopóki sąd prawomocnym wyrokiem nie stwierdzi winy. Jednym z elementów tej zasady jest określane po łacinie in dubio pro reo –wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Co to w praktyce oznacza? Czy rzeczywiście trudno jest wydać wyrok skazujący? Wątpliwości przecież pojawiają się zawsze.

Regulacja kodeksowa

Regułę in dubio pro reo znajdziemy w art. 5 §2 Kodeksu postępowania karnego, który stanowi krótko, że:

Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

Najistotniejsze i powodujące największe – nomen omen – wątpliwości interpretacyjne jest pierwsze słowo zacytowanego przepisu. Często pomijają go nawet profesjonalni prawnicy. Tymczasem trzeba jednoznacznie podkreślić, że na korzyść oskarżonego nie muszą być rozstrzygane wszystkie wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy. Chodzi bowiem tylko o takie, których w żaden sposób, i patrząc obiektywnie na całe postępowanie, nie da się usunąć.

In dubio pro reo na przykładzie wypadku drogowego

Z pomocą w jasnym wytłumaczeniu tej zawiłej problematyki przychodzi niedawny wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie (VI Ka 795/18). Na wokandzie znalazła się sprawa mężczyzny, którego oskarżono o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego. Zdaniem oskarżyciela publicznego kierujący samochodem osobowym nie zachował szczególnej ostrożności w czasie włączania się do ruchu, czego skutkiem było wymuszenie pierwszeństwa na motorowerzyście.

Sąd I instancji warunkowo umorzył postępowanie w sprawie, co w praktyce oznacza przypisanie winy sprawcy. Taki wyrok jest wydawany, gdy okoliczności faktyczne nie budzą wątpliwości, a stopień zawinienia nie jest znaczny. Sąd w orzeczeniu wyznacza sprawcy okres próby. W tym czasie musi on przestrzegać porządku prawnego pod rygorem podjęcia postępowania i wydania wyroku skazującego.

Oskarżony, jako że uważał się za niewinnego, zaskarżył wyrok apelacją. Jego pełnomocnik podnosił przede wszystkim zarzut naruszenia przez Sąd właśnie art. 5 §2 Kodeksu postępowania karnego. Jego zdaniem okoliczności sprawy budziły wątpliwości. Z materiału dowodowego miało nie wynikać w sposób kategoryczny, że kierujący samochodem nie zachował szczególnej ostrożności. Sąd Okręgowy nie podzielił tej argumentacji i apelację oddalił.

W uzasadnieniu wskazano, że sama tylko odmienna ocena sprawy przez oskarżonego nie oznacza, że zaszły niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego. To, że strona procesu inaczej patrzy na dowody, nie musi świadczyć o błędach sądu. W omawianej sprawie Sąd dysponował obszernym materiałem dowodowym – opinią biegłego czy zeznaniami świadków. Mógł więc dokonać oceny tych źródeł wiedzy o faktach i wybrać wiarygodną wersję.

Przeczytaj również:
Masz prawo zachować milczenie – o prawach Mirandy słów kilka

Zarzut naruszenia art. 5 §2 kpk jest nadużywany

Niedające sie usunąć wątpliwości byłyby wtedy, gdyby sędziowie nie dysponowali żadnymi dowodami albo gdyby ich ocena nie byłaby możliwa. Jeśli jeden ze świadków mówiłby, że oskarżony przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle, a drugi twierdziłby coś przeciwnego, sąd rzeczywiście musiałby powziąć wątpliwości. Gdyby dalej okazało się, że obydwaj świadkowie są wiarygodni i brak jest innych możliwych do uzyskania dowodów (np. nagrania z monitoringu), konieczne byłoby rozstrzygnięcie sprawy na korzyść oskarżonego.

Przy formułowaniu apelacji karnej należy więc pamiętać, aby nie nadużywać zarzutu naruszenia art. 5 §2 kpk Jeśli skarżący nie zgadza się z ustaleniami faktycznymi, powinien raczej podważać wiarygodność dowodów czy kwestionować decyzje sądu o ich dopuszczeniu do procesu. Zasada in dubio pro reo znajduje bowiem zastosowanie tylko wtedy, gdy sąd – patrząc obiektywnie – nie jest w stanie ustalić stanu faktycznego z uwagi na brak dowodów. Jeśli te, nawet ze sobą sprzeczne, zostały zgromadzone, sędziowie mają prawo wybrać, któremu z nich przyznać przymiot wiarygodności