Wegetarianin w Zakładzie Karnym

W przedmiotowej sprawie powód wniósł o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Zakładu Karnego kwoty 100.000 zł z tytułu zadośćuczynienia, wskazując w uzasadnieniu, że pozwany nie zapewnił mu diety wegańskiej, co naruszyło jego dobra osobiste, prawa i wolności, gdyż głodował i był szykanowany.

Oczywiście pozwany wniósł o oddalenie powództwa. Zaprzeczył, by jego działanie nacechowane było bezprawnością. Zakwestionował też fakt naruszenia jakichkolwiek dóbr osobistych powoda. Ponadto zaprzeczył wszystkim twierdzeniom powoda, których wyraźnie nie przyznał.

Sąd Apelacyjny orzekł, iż apelacja powoda okazała się częściowo zasadna. To skutkować musiało zmianą zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 10.000 zł.
Zgodzić się bowiem należy ze skarżącym, że Sąd I instancji nie wziął pod uwagę całego materiału dowodowego zebranego w sprawie. Nie odniósł się w sposób wyczerpujący do argumentacji powoda w przedmiocie naruszenia przez pozwanego jego dóbr osobistych.

Kara dyscyplinarna za nieprzyjmowanie posiłków

Mając na uwadze zarzuty pozwanego i zebrany w sprawie przez Sąd Okręgowy materiał dowodowy, Sąd Apelacyjny uzupełnia ustalenia faktyczne tego Sądu o tyle, że prośbę o dietę wegańską powód złożył 20 marca 2014 r. wskazując, jakich produktów nie może ona zawierać. W dniu 3 kwietnia 2014 r. psycholog Zakładu Karnego przeprowadziła konsultację psychologiczną powoda w związku z odmową przyjmowania posiłków dostarczanych przez administrację zakładu karnego. We wnioskach psycholog wskazała, że odmowa przyjmowania przez skazanego posiłków dostarczanych przez administrację więzienną jest zachowaniem instrumentalnym, ukierunkowanym na wymuszenie transportu do wybranej przez siebie jednostki. Za popełnione przekroczenie zaproponowała ukarać dyscyplinarnie.

W przypadku wystąpienia kosztów związanych z leczeniem złożyć wniosek do sądu penitencjarnego na podstawie art. 119 k.k.w. Aktualny stan psychiczny skazanego oceniła jako stabilny. Wskazała, że z uwagi na czynniki osobowościowe wymaga stanowczego i konsekwentnego traktowania oraz oddziaływań zmierzających do dyskredytowania postawy roszczeniowej. Nie należy ulegać prowokacjom ze strony osadzonego i być cierpliwym.

Rozpoczęcie głodówki

W związku niedostarczaniem posiłków wegańskich powód całkowicie odmówił przyjmowania posiłków w okresie od 1 do 7 kwietnia 2014 r. i głodował. Od 8 kwietnia 2014r. do 5 czerwca 2014r., kiedy to został przetransportowany do innego zakładu karnego, zaczął spożywać chleb, margarynę, ziemniaki, zupę. Nie składał oświadczenia, że rezygnuje z diety. W dniu 8 kwietnia 2014 r. powód zwrócił się do Dyrektora Zakładu Karnego z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego nie przyznano mu diety wegańskiej. Poinformował, że takie postępowanie łamie jego prawa, wystąpił też z pozwem.

Odpowiedzi powodowi udzielono po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego wskazując, że skargę uznano za nieuzasadnioną. Prośba o przyznanie diety wegańskiej została rozpatrzona negatywnie, gdyż w warunkach więziennych brak możliwości zbilansowania składników odżywczych by spełnić wymogi określone w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 2.09.2003 r., w sprawie określenia wartości dziennej normy wyżywienia oraz rodzaju diet wydawanych osobom osadzonym w zakładach karnych i aresztach śledczych. Wskazano, że powód aktualnie otrzymuje wyżywienie z wyeliminowaniem mięsa wieprzowego. Wskutek prowadzonej głodówki powód czuł się osłabiony, nie mógł spać myśląc o diecie, problemów gastrycznych nie miał. Od 8 kwietnia 2014 r. przestał wstawać do apeli chcąc w ten sposób uzyskać korzystną decyzję co do diety. Został za to ukarany dwutygodniową izolacją. Pozbawiony też został możliwością otrzymywania paczek żywnościowych na okres 3 miesięcy. Ostatnią paczkę żywnościową powód otrzymał 1 kwietnia 2014 r. Były w niej produkty wegańskie.

Działania pozwanego były nękaniem?

Działania pozwanego powód odbierał jako nękanie. Zarzucał też, że zlekceważono jego prośbę o dietę wegańską, bo odpowiedzi udzielono dopiero po paru tygodniach i nie zrobiono nic, gdy głodował. Gdy przebywał na wolności był na diecie wegańskiej. Przebywając w zakładach karnych stosował, jeżeli to było możliwe dietę wegańską, a gdy takiej diety mu nie zapewniano – dietę wegetariańską. Obecnie w Zakładzie Karnym jest dostępna dla skazanych dieta wegańska (bezsporne). Sąd Apelacyjny dał wiarę zeznaniom powoda we wskazanym wyżej zakresie, albowiem powód w swoich twierdzeniach był konsekwentny, zeznania te są wewnętrznie spójne i stanowią one logiczną całość – również w powiązaniu ze złożonymi przez stronę pozwaną dokumentami. Pozwany nigdy nie podważał też ich wiarygodności.

W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne dokonane w sprawie przez Sąd I instancji przyjmując je jako własne.

Dobra osobiste

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie sposób podzielić poglądu Sądu Okręgowego, iż do naruszenia dóbr osobistych powoda nie doszło.

Jak słusznie wskazał Sąd Okręgowy dobra osobiste ujmowane są w kategoriach obiektywnych, jako wartości o charakterze niemajątkowym, ściśle związane z człowiekiem, decydujące o jego bycie, pozycji w społeczeństwie, będące wyrazem odrębności fizycznej i psychicznej oraz możliwości twórczych, powszechnie uznane w społeczeństwie i akceptowane przez system prawny. Nierozerwalne związanie tych wartości, jako zespołu cech właściwych człowiekowi, stanowiących o jego walorach, z jednostką ludzką wskazuje na ich bezwzględny charakter, towarzyszący mu przez całe życie, niezależnie od sytuacji w jakiej znajduje się w danej chwili.

Słusznie też podniósł, że każdy człowiek ma wybór, jakie produkty chce i będzie spożywał. Dokonuje tego wyboru samodzielnie bez niczyjej ingerencji. Nikt nie może wbrew woli konkretnej osoby nakazać jej jedzenia określonych produktów, zatem w tym kontekście powód mógł dokonać i dokonał wyboru diety, a mianowicie zdecydował, że nie będzie spożywał posiłków, w których występują produkty pochodzenia zwierzęcego, czy odzwierzęcego, skoro takie produkty wywołują jego obrzydzenie, zauważając jednocześnie, że nieograniczona swoboda w wyborze spożywanych produktów, doznaje ograniczeń w warunkach pozbawienia wolności, przywołując w tym zakresie art. 109 k. k. w.

Przyczyny wyznaniowo-poglądowe

Umknęło jednak uwadze tego Sądu, iż powód domagając się diety wegańskiej powoływał się na przyczyny wyznaniowo – poglądowe, zatem okoliczności przewidziane w przepisie art. 109 § 1 k. k. w. Zgodnie zaś z art. 53 ust. 7 Konstytucji RP nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania. W tym kontekście przyjąć zatem należy, że ani zakład karny, ani sąd nie były uprawnione do badania światopoglądu, czy przekonań religijnych, które skłoniły pozwanego do stosowania diety wegańskiej, a decydującym było samo oświadczenie powoda o przejściu z przyczyn wyznaniowo – poglądowych na dietę wegańską. Fakt, że powód w trakcie procesu powołał się jedynie na przyczyny „poglądowe” uprawnień powoda w tym zakresie, a wynikających z art. 109 § 1 k. k. w., nie zmienia.

Nie może też ulegać wątpliwości, że godność osobista jest sferą osobowości, która konkretyzuje się w poczuciu własnej wartości człowieka i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi. Poczucie to, które jest istotnym elementem psychiki człowieka kształtowane jest przez szereg różnych okoliczności zewnętrznych i jest uwarunkowana historycznie i kulturowo. Jego postacie i rozmiar w istotny sposób zależą od cech psychiki człowieka i od całokształtu jego osobowości. Powoduje to zróżnicowanie poczucia własnej wartości człowieka i naruszenia jego godności.

Prawo człowieka do poszanowania godności

Prawo człowieka do poszanowania godności, wyrażającej się w poczuciu własnej wartości i oczekiwaniu szacunku ze strony innych ludzi, dotyczy wszystkich aspektów życia osobistego człowieka i obejmuje także taką jego sferę, która jest związana z pozbawieniem wolności. Zgodnie zaś z art. 41 ust. 4 Konstytucji każdy pozbawiony wolności powinien być traktowany w sposób humanitarny i nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu (art. 40 Konstytucji). Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi bowiem źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych (art. 30 Konstytucji).

Dyrektor GSW uznał skargę powoda za zasadną

Tymczasem ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że skarga powoda na odmowę przyznania mu diety wegańskiej uznana została przez Dyrektora Generalnego Służby Więziennej za zasadną. Tym samym uznać należy, że Zakład Karny posiadał możliwości zapewnienia powodowi diety wegańskiej, tym bardziej że żadnych dowodów, poza swoimi twierdzeniami na okoliczności przeciwne pozwany nie naprowadził, a nie ulega wątpliwości, że taka dieta w tym zakładzie jest obecnie dostępna. Podkreślić przy tym należy, że powód diety tej nie domagał się wcale z dnia na dzień, lecz pismo w tym zakresie skierował w dniu 20 marca 2014 r., przechodząc na dietę wegańską od 1 kwietnia 2014 r., wcześniej będąc wegetarianinem. Strona pozwana nie wykazała zatem, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, że działała zgodnie z art. 109 k.k.w.

Umknęło też uwadze Sądu Okręgowego, iż naruszenia dóbr osobistych powód upatrywał w niehumanitarnym traktowaniu go. Oświadczył, że pozwany go nękał, i to w związku ze złożonym oświadczeniem o przejściu na dietę wegańską. Poniżające traktowanie i nękanie, zdaniem powoda, przejawiało się w traktowaniu go przez służby pozwanego, w tym psychologa, jako osoby roszczeniowej, wobec której należy stosować środki dyscyplinujące oraz brak zainteresowania jego losem, gdy przez siedem dni odmawiał przyjmowania jakichkolwiek posiłków, co przełożyło się na złe samopoczucie psychiczne, trudności ze snem i osłabienie organizmu.

Niesubordynacja była powodem nałożenia kar dyscyplinarnych

Powód oświadczył, że chcąc spowodować przyznanie diety wegańskiej przestał od 8 kwietnia 2014 r. uczestniczyć w apelach. To spowodowało nałożenie na niego kar dyscyplinarnych w postaci pobytu izolacyjnego, pozwany zaś okolicznościom tym nie zaprzeczył. Co więcej z pisma samego pozwanego z 14 kwietnia 2014 r. wynika, że kary w związku z odmową przyjmowania posiłków wobec powoda były stosowane, gdyż niewątpliwie powód został ukarany karą pozbawienia możliwości otrzymywania paczek na okres 3 miesięcy. O wymierzenie kary dyscyplinarnej wnioskował też psycholog więzienny w swojej opinii.

Takiego działania pozwanego, w ocenie Sądu Apelacyjnego, w żadnym zakresie nie można uznać jako poszanowania godności powoda, humanitarnego traktowania i prawa do spożywania posiłków zgodnie ze swoimi przekonaniami a doznanego w związku z tym cierpienia jako normalnego elementu wpisanego w odbywanie kary pozbawienia wolności. Pozwany bowiem nie tylko nie zapewnił powodowi diety, o którą ten zabiegał i ograniczył się do odmowy przyznania diety wegańskiej, ale wręcz stosować zaczął wobec powoda kary dyscyplinarne, by od stosowania takiej diety go odwieść i powoda „zdyscyplinować”.

Działania pozwanego naruszały dobra osobiste powoda

Takie działania pozwanego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, niewątpliwie wskazane wyżej dobra osobiste powoda naruszają, co uzasadnia, w myśl art. 448 k.c., przyznania mu stosownego zadośćuczynienia. Brak dostępu do diety wegańskiej nie był bowiem wcale konsekwencją, jak przyjął to sąd I instancji, przebywania przez powoda w warunkach izolacyjnych, skoro możliwość zapewnienia takiej diety przez pozwanego istniała (przeciwny dowód obciążał stronę pozwaną). Powód wykazał też, że wybór przez niego określonej diety spowodował gorsze traktowanie go przez pozwanego, poprzez stosowanie kar dyscyplinarnych i negatywny stosunek do niego.

Wysokość zadośćuczynienia

Odnosząc się do wysokości przyznanego powodowi zadośćuczynienia wskazać należy, że artykuł 448 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. pozostawia sądowi orzekającemu swobodę jurysdykcyjną w przedmiocie określania jako odpowiedniej wysokości sumy przyznawanej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, ale zakres tej swobody sądu nie może być interpretowany jako pozwalający sądowi na pominięcie istotnych okoliczności związanych z ta krzywdą. Zadośćuczynienie to bowiem forma rekompensaty pieniężnej z tytułu szkody niemajątkowej. Podstawą jego żądania jest krzywda niemajątkowa w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi, wynikająca z naruszenia wskazanych w komentowanym przepisie dóbr osobistych.

Do cierpień fizycznych zalicza się przede wszystkim ból i podobne do niego dolegliwości. Cierpienia psychiczne to ujemne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała albo rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, konieczności zmiany sposobu życia czy nawet wyłączenia z normalnego życia. Celem zadośćuczynienia pieniężnego jest złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych. Dlatego zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i obejmować zarówno cierpienia fizyczne i psychiczne już doznane, czas ich trwania, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości, a więc prognozy na przyszłość.

Pojęcie krzywdy

Na pojęcie krzywdy składają się nie tylko trwałe, lecz także przemijające zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, polegające na znoszeniu cierpień psychicznych. Nie można przy tym ustalić jednolitego miernika cierpienia. Każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie i odrębnie przy uwzględnieniu wszystkich istotnych elementów dla danej sprawy. Przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych. Zadośćuczynienie musi jednak spełniać swoją kompensacyjną funkcję i być realne – tj. jego wysokość musi przedstawiać dla poszkodowanego odczuwalną ekonomicznie wartość.

Mając na uwadze powyższe, zdaniem Sądu Apelacyjnego, adekwatną do doznanych przez powoda cierpień będzie kwota 10.000 zł. Przypomnieć bowiem należy, że powód domagał się zadośćuczynienia w związku z naruszeniem przez pozwanego jego dóbr osobistych w okresie od 1 kwietnia 2014 r. do 5 czerwca 2014 r. Jak wskazano powyżej i z przyczyn tam podanych, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozwany takiego naruszenia dóbr osobistych powoda się dopuścił. Tym samym co do zasady żądanie powoda uznać należy za słuszne.

Żądania powoda były zbyt wygórowane

Kwotę 100.000 zł jakiej domagał się powód z tego tytułu, w okolicznościach sprawy uznać należy jednak za wygórowaną. W istocie, przez pierwszy tydzień powód nie spożywał, w związku z odmową przyznania diety wegańskiej, żadnych posiłków. To niewątpliwie powodować musiało u niego cierpienia psychiczne i fizyczne, wskazywane w trakcie przesłuchania jako strona. Przyjąć przy tym należy, w świetle uznania zasadną skargi powoda i braku naprowadzenia przez pozwanego dowodów przeciwnych, że pozwany miał możliwości zapewnienia powodowi w okresie od 1 kwietnia do 5 czerwca 2014 r. diety wegańskiej.

Powód niewątpliwie odczuwał też dyskomfort psychiczny i fizyczny w związku ze stosowaniem wobec niego we wskazanym okresie kar dyscyplinarnych przez pozwanego, przy czym niektóre z nich związane były bezpośrednio (pozbawienie paczek), a niektóre pośrednio (kary izolacji w związku z niestawaniem do apeli) – z odmową przyjmowania dostarczanych posiłków i żądaniem przyznania diety wegańskiej.

Z drugiej jednak strony sam powód przyznał, że jego stan zdrowia w tym okresie nie pogorszył się. Po dniu 7 kwietnia 2014 r. zaczął niektóre z produktów dostarczanych przez pozwanego spożywać. Nigdy nie był też, jak wskazał, ortodoksyjnym weganem. Również religia nie zabraniała mu spożywania wszystkich produktów, ale do niektórych czuł „obrzydzenie”, stąd postanowił przejść na weganizm. Nie negując prawa powoda do określonej diety, przyznając stosowne zadośćuczynienie należało mieć jednak na względzie, że weganizm nie był stałym stylem życia powoda. Powód zamiennie korzystał też w zakładach karnych z diety wegetariańskiej, gdy dieta wegańska nie była dostępna.

Zakres cierpień nie był znaczny

Zatem zakres jego cierpień związanych wyłącznie z nieprzyznaniem mu tej diety, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie był znaczny. Pozwany nie powinien jednak w żadnym zakresie, w związku z wyborem przez powoda określonej diety, dyskryminować go, na co wprost wskazuje protokół sporządzony przez psychologa zakładu karnego w dniu 7 kwietnia 2014 r., jak i dalsze działania pozwanego wobec powoda (stosowanie kar dyscyplinarnych).

Mając na uwadze wszystkie powyższe okoliczności, biorąc przy tym pod uwagę, że wysokość zadośćuczynienia nie może mieć znaczenia tylko symbolicznego i musi przedstawiać dla poszkodowanego odczuwalną ekonomicznie wartość, Sąd Apelacyjny zmienił w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok. Zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwotę 10.000 zł, dalej idące żądanie uznając za wygórowane.