Wypadek w sali weselnej bez pozwolenia na użytkowanie

24 sierpnia 2018
/

Sezon wesel w pełni. Organizując przyjęcie ślubne, należy wiedzieć, że sale weselne muszą spełniać pewne normy prawa budowlanego.

Czas wesel trwa w najlepsze. Niemal każdy z czytelników miał pewnie okazję w ostatnim czasie uczestniczyć w jednym z nich. Choć coraz częściej urządzane są skromne obiady w restauracjach, tego typu imprezy nadal odbywają się w typowych salach weselnych. Zazwyczaj są to budynki skonstruowane od podstaw właśnie w celu urządzenia przyjęcia dla wielu gości. Muszą więc one spełniać różnego rodzaju wyśrubowane normy prawa budowlanego i zostać objęte pozwoleniem na użytkowanie. Czasem te formalności są jednak pomijane. Jeśli w takiej sytuacji dojdzie do wypadku, właściciel sali może mieć duży problem.

Wesele, dobra zabawa, dramat jednego z uczestników

Takim właśnie przypadkiem zajmował się niedawno Sąd Okręgowy w Ostrołęce. W jednej z mazowieckich sal weselnych miało miejsce dramatyczne wydarzenie. Impreza od początku była udana. Orkiestra stanęła na wysokości zadania, dzięki czemu wszyscy dobrze się bawili. Alkohol i sprawny wodzirej pomagały w skutecznej integracji gości. Nic więc dziwnego, że oczepiny przebiegały w bardzo radosnej atmosferze. Niestety do czasu.

Prowadzący imprezę postanowił przeprowadzić dość popularne zawody polegające na przynoszeniu przez uczestników wskazanej przez niego rzeczy. Pierwsze etapy przebiegły sprawnie i bez komplikacji. W ramach finałowej rundy dwójka najlepszych zawodników miała za zadanie wrócić ze źdźbłem trawy. Konkurenci wybiegli więc przez drzwi tarasowe na zewnątrz, zebrali swoją zdobycz i rozpoczęli bieg powrotny. Pierwszy z uczestników wbiegł na salę, natomiast drugi z całym impetem uderzył w jedyne zamknięte skrzydło drzwiowe. Szyba momentalnie roztrzaskała się na wiele dużych i ostrych kawałków. Jeden z nich uciął nos pechowca.

Dzięki sprawnej interwencji gości, właściciela obiektu oraz odpowiednich służb ostatecznie udało się przyszyć utraconą część ciała. Oczywiście konieczne było jednak leczenie szpitalne i wiele zabiegów, w tym przywracające normalny wygląd twarzy. Obecnie po zdarzeniu nie ma praktycznie żadnego fizycznego śladu, jednakże poszkodowany wciąż przeżywa traumę. Świadkowie w sprawie zeznali, że na kolejnych weselach mężczyzna nie bawił się już tak dobrze. Przez długi czas nie wychodził też z domu. Poczucie krzywdy skłoniło więc go do wystąpienia z roszczeniem o zadośćuczynienie przeciwko właścicielowi sali weselnej.

Szklane drzwi muszą być bezpieczne i odpowiednio oznaczone

Z początku Powód przede wszystkim wskazywał, że wina zarządcy budynku polegała na nieoznaczeniu szklanych skrzydeł drzwiowych oraz zastosowaniu nieodpowiedniego szkła. Taki obowiązek wynika z §295 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, zgodnie z którym - skrzydła drzwiowe z przeźroczystych tafli powinny być oznakowane w sposób widoczny i wykonane z materiału zapewniającego bezpieczeństwo użytkowników w przypadku stłuczenia.

Jak ustalono w toku postępowania, na szybach nie było jakichkolwiek oznaczeń ułatwiających ich zauważenie. Zabrakło - często stosowanych w podobnych przypadkach - kolorowych pasków czy chociażby jakiejkolwiek tabliczki ostrzegawczej. W tym zakresie Pozwany próbował odpierać argumenty, mówiąc, że ramy drzwi były wystarczająco szerokie. Nie powinno więc ulegać wątpliwości, że zamknięte skrzydło mogło być dostrzeżone. Również świadkowie na rozprawie wskazywali, że oni osobiście bez problemu zauważyli drzwi. Nie sposób odmówić sensowności tej argumentacji, co nie zmienia jednak faktu, że przepisy prawa powszechnie obowiązującego zostały w tym przypadku naruszone.

Żadnych wątpliwości nie powinno być natomiast jeśli chodzi o zastosowanie przez właściciela budynku niewłaściwego szkła. Osoba nawet bez doświadczenia w tym temacie z łatwością zauważy, że okna do pomieszczeń przeznaczonych do obsługi wielu osób po rozbiciu nie powinny rozpaść się na duże i ostre kawałki. Stłuczenie przecież może być przypadkowe, na przykład podczas dziecięcej zabawy. Wbicie takiego fragmentu we wrażliwą część ciała może nawet skończyć się śmiercią. Dlatego też w budynkach usługowych stosuje się szyby wzmocnione folią zatrzymującą rozbite szkło albo rozpadające się na małe kawałeczki. Podobne rozwiązania znajdziemy - między innymi - w samochodach.

Organizacja imprezy w budynku bez pozwolenia na użytkowanie to błąd

Widać wyraźnie, że oparcie argumentacji Powoda wyłącznie na naruszeniu §295 rozporządzenia było dość silne. W toku procesu okazało się jednak, że to nie wszystko. Biegły opiniujący konstrukcję budynku wykrył bowiem, że w dniu feralnego wesela nie był on objęty pozwoleniem na użytkowanie. Odpowiedni wniosek (i to wyłącznie w części dotyczącej parteru) został złożony miesiąc po tej imprezie. Przyjęcie z udziałem poszkodowanego nie powinno więc się w ogóle odbyć.

Postępowanie właściciela budynku zostało więc uznane za rażąco nieprawidłowe. Szczególnie, że decyzję o wcześniejszym rozpoczęciu użytkowania budynku podjął wyłącznie ze względów ekonomicznych. W toku sprawy przyznał również, że nie przykładał zbyt dużej wagi do kwestii bezpieczeństwa. Nie interesował się rodzajem montowanych szyb czy kwestią stosowania oznaczeń. Uznał, że o wszystko powinni zadbać wykonawcy budynku.

Wykrycie szeregu nieprawidłowości w działaniu pozwanego doprowadziło do uwzględnienia powództwa. Poszkodowany otrzymał ostatecznie kwotę 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Sąd - poza przywołaniem wyżej wskazanego przepisu rozporządzenia - zwrócił również uwagę na naruszenie art. 61 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane. Nakłada on na właściciela budynku obowiązek zapewnienia jego użytkownikom odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa.

Czy wyrok był słuszny?

Oczywiście można mieć pewne wątpliwości co do prawidłowości rozstrzygnięcia Sądu. Warunkiem odpowiedzialności deliktowej jest zawsze istnienie adekwatnego związku przyczynowego między czynem sprawcy a szkodą. W realiach omawianej sprawy konieczne jest więc udzielenie odpowiedzi na pytanie - czy normalnym następstwem użytkowania budynku bez pozwolenia oraz zamontowanie niebezpiecznych i nieoznaczonych szyb są tego rodzaju szkody na osobie. Możliwe przecież, że do wypadku doszłoby nawet przy zachowaniu pełnej staranności przez właściciela budynku. Tego się jednak nie dowiemy.

Wyrok jest prawomocny. Sygnatura akt: I Ca 13/18