Jak samodzielnie napisać pozew o zapłatę - opłata sądowa

W latach 2012-2016 do polskich sądów wpłynęło około 75 milionów spraw. W samym 2016 roku sporów cywilnych wszczęto przeszło 9 milionów. Średnio co czwarty Polak złożył więc w tym czasie pozew lub wniosek, każdy co najmniej przeciwko jednej osobie. Statystycznie więc nie ma osoby, która w ostatnich pięciu latach nie stanęłaby przed sądem. Liczby te wydają się niewyobrażalne, a byłyby jeszcze wyższe, gdyby wszczęcie i prowadzenie postępowania było darmowe.

Pozew podlega opłacie

Aby zapobiec kompletnemu paraliżowi sądownictwa i wesprzeć jego budżet, ustawodawca zdecydował więc na wprowadzenie obowiązku uiszczenia opłaty od pozwu. Wysokość wpisów sądowych dla poszczególnych kategorii spraw oraz zasady uzyskiwania zwolnień opisane są w ustawie z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

W zależności od rodzaju postępowania opłata może być stosunkowa, stała albo podstawowa. Najczęściej występuje ta pierwsza. Zgodnie z art. 13 ww. ustawy, pobiera się ją w sprawach o prawa majątkowe (wszystkie spory, w których rozstrzygany jest interes ekonomiczny - przykładowo, sprawy o zapłatę) i wynosi 5% wartości przedmiotu sporu (2% w postępowaniu grupowym), jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100.000 zł.

Opłatę stałą albo podstawową pobiera się w sprawach wyraźnie wymienionych w ustawie. Jeśli więc nasz pozew dotyczy roszczenia niemajątkowe albo majątkowego, lecz nietypowego (lub związanego z zawartą umową, o czym niżej) należy prześledzić tenże akt prawny i odnaleźć pasujący przepis. Przykładowo, wszczęcie sprawy rozwodowej wiąże się z opłatą w wysokości 600 zł (art. 26 ust. 1 pkt 1). Podobnie jest w sprawie o ochronę dóbr osobistych (pkt 3). W sporach gospodarczych opłaty są wyższe i wynoszą - przykładowo - 2000 zł w przypadku żądania rozwiązania spółki (art. 29 pkt 1).

Niższa opłata dla roszczeń wynikających z umów

Dla sporów o zapłatę z tytułu niewykonania czy nienależytego wykonania umowy (na przykład pozew o uiszczenie ceny sprzedaży) istotny jest art. 28 ustawy. Ustalono w nim opłaty wstępne w sprawach rozpoznawanych w postępowaniu uproszczonym. Taki odrębny tryb jest właściwy dla roszczeń wynikających z umów, jeśli wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych oraz do spraw o zapłatę czynszu najmu lokali mieszkalnych i opłat obciążających najemcę oraz opłat z tytułu korzystania z lokalu mieszkalnego w spółdzielni mieszkaniowej (art. 5051 KPC).

I tak, jeśli pozywamy kogoś w oparciu o zawartą z nim umowę, zapłacimy przy wartości przedmiotu sporu:

1)   do 2000 złotych - 30 złotych;

2)   ponad 2000 złotych do 5000 złotych - 100 złotych;

3)   ponad 5000 złotych do 7500 złotych - 250 złotych;

4)   ponad 7500 złotych - 300 złotych.

Opłaty te są zdecydowanie niższe niż w przypadku sprawach rozpatrywanych w postępowaniu zwyczajnym, więc warto o nich pamiętać. W tym miejscu warto poczynić istotną uwagę, że pozwy w trybie uproszczonym muszą być sporządzone na specjalnym urzędowym formularzu, dostępnym na stronie ministerstwa sprawiedliwości.

Opłaty można uniknąć w wyjątkowych przypadkach

Jeśli osoba chcąca przekazać sprawę do sądu nie ma środków na uiszczenie opłaty od pozwu, może wnioskować o uzyskanie zwolnienia od kosztów sądowych. Z takiego dobrodziejstwa skorzysta osoba fizyczna, jeśli złoży oświadczenie, z którego wynika, że nie jest w stanie ponieść tego wydatku bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Wniosek składany jest na urzędowym formularzu (do pobrania w Internecie), w którym wpisuje się informacje o dochodach, wydatkach i zobowiązaniach. W treści pozwu można zawrzeć z kolei dodatkowe wyjaśnienia, na przykład dotyczące trudnej sytuacji rodzinnej związanej z chorobą. Swoje twierdzenia dobrze poprzeć dokumentacją, na przykład wyciągami z rachunków bankowych czy potwierdzeniami uiszczania stałych wydatków.

Osoba prawna albo ułomna osoba prawna może wnioskować o zwolnienie od kosztów, jeśli wykaże, że nie ma środków niezbędnych do ich uiszczenia. Takie podmioty są traktowane jako profesjonaliści, którzy powinni zabezpieczać odpowiednie kwoty z przeznaczeniem na postępowania sporne, więc korzystają one z omawianego dobrodziejstwa wyjątkowo.

Zwolnienie od kosztów może być całkowite albo częściowe. Sąd może więc zdecydować od zaniechania obciążania powoda obowiązkiem uiszczenia opłaty od pozwu do pewnej kwoty. Pełne zwolnienie obejmuje również inne wydatki pojawiające się w toku procesu (na przykład na wynagrodzenie biegłego). Należy jednak pamiętać, że sąd na tym etapie nie może z góry ochronić strony procesu od obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi w przypadku przegranej (art. 108 ustawy). Ewentualne ulgi w tym zakresie stosowane są na etapie wyrokowania i wynikają z przepisów art. 98 i następne Kodeksu postępowania cywilnego.

Warto też zwrócić uwagę na art. 95 i 96 ustawy. W tych przepisach wymienione są przypadki, w których zwolnienie od kosztów sądowych przysługuje z mocy prawa. Są to najczęściej sprawy rodzinne (związane z opieką nad dziećmi), pracownicze, czy wszczynane przez specjalnie uprzywilejowane osoby.

Opłatę uiścimy na kilka sposobów

Kiedy powód ustali już wysokość opłaty od pozwu, musi ją w odpowiedni sposób uiścić. Można to zrobić w znakach sądowych (w formie tradycyjnej wyłącznie do 30 czerwca 2018 roku - po tej dacie dostępne będą wyłącznie e-znaki), w kasie sądu albo przelewem na rachunek bankowy. Z wyborem tego ostatniego sposobu zapłaty wiąże się konieczność dołączenia do pozwu potwierdzenia uiszczenia należności. W przypadku korzystania z możliwości złożenia wniosku o zwolnienie od kosztów, do pisma wszczynającego postępowanie dołącza się wspomniane wyżej oświadczenie (musi być własnoręcznie podpisane). Brak uiszczenia opłaty lub uiszczenie jej jedynie w części przez osobę niereprezentowaną przez pełnomocnika skończy się wezwaniem do uzupełnienia braku formalnego w terminie 7 dni. Przekroczenie tego czasu spowoduje wydanie zarządzenia o zwrocie pozwu. Jeśli stanie się ono prawomocne, sprawę będzie trzeba wnosić ponownie.