Fundacja rodzinna: budowanie dziedzictwa na przyszłość – zgłęb temat w naszych artykułach!

Przejdź do artykułu

Korzystanie z telefonu podczas jazdy – co grozi za złamanie zakazu?

Spis treści
rozwiń spis treści

Kierowca samochodu powinien zachowywać nadzwyczajną ostrożność, bowiem każda chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Większość osób zgadza się z tym, że korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy autem jest nieodpowiedzialne i słusznie zakazane prawem. Wiele osób może być zaskoczonych tym kogo obejmuje wspomniany zakaz i jakie czynności traktowane są jako jego złamanie. Co grozi za złamanie zakazu używania telefonu podczas jazdy?

Zakaz korzystania z telefonu w ustawie – Prawo o ruchu drogowym

Dość obszerny katalog różnorakich zakazów nałożonych przez ustawodawcę na uczestników ruchu oraz inne osoby znajduje się w art. 45 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (w dalszej treści również: „Kodeks drogowy”). Przykładowo, nie wolno pozostawiać na drodze przedmiotów mogących zagrozić bezpieczeństwu ruchu, czy umieszczać urządzeń emitujących oślepiające światło. Niedozwolone jest też przewożenia osoby pijanej na rowerze czy pasażerów z niezapiętymi pasami.

Kodeks drogowy zabrania kierowcy również korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku (art. 45 ust. 2 pkt 1 Kodeksu drogowego). Do prawidłowej interpretacji tegoż zapisu wystarczające jest dokonanie jego wykładni językowej, to znaczy zwyczajne przeniesienie dosłownej treści regulacji na język potoczny. Oczywiście z uwzględnieniem ustawowych definicji.

Zakaz korzystania z telefonu nie tylko w samochodzie

Omawiany zakaz dotyczy „kierujących pojazdami”, a więc nie tylko osób prowadzących samochody. Zgodnie bowiem z art. 2 pkt 31 Kodeksu drogowego, „pojazd” to środek transportu przeznaczony do poruszania się po drodze oraz maszynę lub urządzenie do tego przystosowane. Na „drogę” składa się natomiast jezdnia, chodnik, droga dla rowerów czy torowisko tramwajowe (art. 1 pkt 1 Kodeksu drogowego). Jak więc wyraźnie widać, definicja „pojazdu” jest niezwykle szeroka. Można tym słowem określić każdy przedmiot, który ułatwia człowiekowi przemieszczanie się po drodze.

„Pojazdem” będą więc na przykład:

  • samochód;
  • autobus;
  • tramwaj;
  • rower;
  • hulajnoga, czy
  • deskorolka.

Osoba prowadząca każde z tych urządzeń, czy maszyn w ruchu drogowym jest zobowiązana przestrzegać zakazu korzystania z telefonu komórkowego.

Zachowania traktowane jako korzystanie z telefonu przez kierowcę

Zgodnie z omawianym przepisem Kodeksu drogowego, zakazane jest takie korzystanie z telefonu, które wymaga trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. W przepisie nie ma więc mowy wyłącznie o prowadzeniu rozmowy. Zabroniona jest każda czynność związana z telefonem, która wymaga od osoby kierującej pojazdem użycia ręki.

Nie można więc pisać sms-ów, przeglądać internetu, robić zdjęć czy kręcić filmów. Takie rozumienie omawianej regulacji potwierdzają wyroki sądów. Sądu Okręgowy w Olsztynie w wyroku z dnia 5 września 2013 roku, (sygn. akt VII Ka 762/13) wskazał, że „w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym zakaz „korzystania z telefonu podczas jazdy” ma znaczenie szerokie i dotyczy każdego działania powodującego konieczność zajęcia uwagi informacjami zawartymi również na pulpicie tego telefonu, o ile oczywiście telefon ów trzymany jest w ręku”.

Co grozi za korzystanie z telefonu podczas jazdy?

Osoba korzystająca z telefonu w trakcie prowadzenia pojazdu będzie odpowiadała na podstawie art. 97 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z jego treścią „Uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, a także właściciel lub posiadacz pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym lub przepisom wydanym na jej podstawie, podlega karze grzywny do 3000 złotych albo karze nagany”.

Kara opisana w tym przepisie zostanie zastosowana jednak dopiero, gdy obwiniony nie przyjmie mandatu. Oznacza to, że może być nałożona na kierującego pojazdem przez sąd, w drodze orzeczenia.

Korzystanie z telefonu podczas jazdy – jaki mandat?

W tym trybie grzywna nakładana jest na podstawie taryfikatora. Od 1 stycznia 2022 roku policja może ukarać kierowcę mandatem w wysokości 500 złotych. Ponadto kierowca ukarany mandatem otrzyma 5 punktów karnych.

Warto pamiętać, że od czerwca 2021 nie tylko kierowcy mogą zostać ukarani za korzystanie z telefonu. Zgodnie z art. 14 Kodeksu drogowego piesi nie mogą używać telefonów i innych urządzeń elektronicznych rozpraszających uwagę podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię czy torowisko. Za złamanie prawa pieszemu grozi mandat w wysokości do 500 złotych.

Rozmowa przez zestaw głośnomówiący i ustawianie nawigacji

Trzeba więc pamiętać, że dozwolone jest wyłącznie takie korzystanie z telefonu, które nie wymaga trzymania słuchawki. Można więc prowadzić rozmowę z użyciem zestawu głośnomówiącego. Dozwolone jest również dyktowanie wiadomości do mikrofonu, czy wyświetlanie mapy nawigacji. Warunkiem jest, aby urządzenie było przymocowane w widocznym miejscu.

Mając na względzie kształt przepisów i wskazane wyżej orzeczenie, wydaje się, że dozwolone jest dotykanie ekranu telefonu w celu wprowadzania zmian w nawigacji.

Czy podczas jazdy można odebrać telefon?

Zgodnie z wyrokiem Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 16 kwietnia 2008 roku, Jednorazowe wzięcie do ręki telefonu w celu odebrania połączenia lub zakończenia go w trakcie kierowania pojazdem nie jest objęte zakazem z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, gdy poza tym rozmowa jest prowadzona przy użyciu zestawu głośnomówiącego (sygn. akt II Waz 32/08).

To kolejna dobra wiadomość dla kierowców korzystających z zestawu głośnomówiącego. Nie powinni być oni karani za dotknięcie telefonu w celu odebrania rozmowy telefonicznej.

Oczywiście, mimo że niektóre czynności polegające na korzystaniu z telefonu w trakcie jazdy są formalnie dozwolone, należy zawsze pamiętać o zasadzie ostrożności na drodze. Jeśli rozproszenie kierowcy związane z rozmową telefoniczną czy zmianą ustawień nawigacji będzie miało wpływ na ewentualne zdarzenie drogowe, trudno będzie uwolnić się od odpowiedzialności za jego spowodowanie.

Czy kierowca może używać telefonu stojąc na czerwonym świetle?

Kierowca nie może korzystać z telefonu również wtedy, kiedy zatrzyma swój pojazd na czerwonym świetle. Zgodnie z prawem pojazd „stojący na czerwonym” jest cały czas w ruchu.

Pogląd ten znajduje potwierdzenie w judykaturze. Na przykład w wyroku z dnia 11 kwietnia 2017 roku, wydanym przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście (sygn. akt XI W 5824/16). Skład orzekający w tej sprawie uznał, że pojazd zatrzymany z powodu czerwonego światła jest w ruchu, ponieważ po zmianie świateł jazda będzie kontynuowana. W uzasadnieniu podkreślono również, że w trakcie oczekiwania na zmianę świateł kierowca pojazdu jest w dalszym ciągu kierującym pojazdem. Takiego właśnie podmiotu dotyczy zakaz określony w art. 45 ust. 2 pkt 1 Kodeksu drogowego.

Nawet wyłączenie silnika na światłach nie oznacza, że auto nie znajduje się w ruchu.

Inne czynniki rozpraszające kierowcę

Co ciekawe, telefon nie jest jedyną rzeczą, która może rozproszyć uwagę kierowcy. Tylko on jednak doczekał się ustawowej regulacji. Stosując się do literalnego brzmienia przepisów, można byłoby uznać, że w pełni dozwolone jest korzystanie chociażby z tabletu, czy komputera przenośnego. W ewentualnym sporze sądowym może jednak dojść do zastosowania wykładni a minori ad maius. Jest to wnioskowanie polegające na założeniu, że jeżeli norma prawna zakazuje czynić mniej, to zakazuje także więcej.

Skoro więc korzystanie z telefonu jest zakazane, to tym bardziej nie powinno się używać jego większej wersji. Jest to z pewnością ciekawy problem. Szczególnie w świetle tego, że większość nowych aut jest wyposażonych w duże ekrany z systemem multimedialnym.

Rozpraszające, lecz legalne, jest za to spożywanie posiłków czy też robienie makijażu. Dopiero gdy dojdzie do kolizji, może być to okoliczność wskazująca, że kierujący nie zachował szczególnej ostrożności.

Szukasz pracy w branży prawniczej?
Sprawdź na Law.Career