Zgoda na jazdę z nietrzeźwym kierowcą jako przyczynienie się do powstania szkody

28 sierpnia 2019
/

Zgoda na jazdę z nietrzeźwym kierowcą, będzie równoznaczna z przyczynieniem się do powstania szkody w stopniu znacznym. Do takich wniosków doszedł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 marca 2017 r. (I CSK 213/16).

Znamienny w skutkach wypadek

W 2008 roku powód uległ wypadkowi samochodowemu, którego sprawcą był jego pijany kolega. Samochód, którego pasażerem był poszkodowany, nie posiadał jednak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Na skutek wypadku powód doznał m.in. otwartego złamania kości przedramienia. Proces leczenia przebiegał ze znacznymi trudnościami. Stanowiło to konsekwencję stopnia rozległości i głębokości urazu, ocenionego jako bardzo ciężkie obrażenie stawu łokciowego, mogące powodować duże upośledzenie funkcji ręki, a tym samym poważny uszczerbek na zdrowiu. 

Przed wypadkiem poszkodowany pracował jako dekarz i mechanik samochodowy. Wypadek jednak doprowadził do tego, że nie mógł on podjąć dalszego zatrudnienia. Nim doszło do wytoczenia powództwa, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) przyznał poszkodowanemu zadośćuczynienie w wysokości 30 tys. zł. Powód otrzymał jednak połowę tej kwoty. W opinii UFG przyczynił się on bowiem do powstania szkody w 50%. Poszkodowany nie zgadzał się z takim stanem rzeczy. Ostatecznie pozwał on Fundusz, domagając się zasądzenia renty w kwocie 1200 zł miesięcznie oraz zadośćuczynienia w wysokości 100 tys. zł. 

Sąd I instancji, analizując kryteria decydujące o wysokości zadośćuczynienia, uznał, że powinno ono wynosić w opisywanej sprawie 140 tys. zł. Jednakże z uwagi na przyczynienie się powoda do powstania szkody, sąd umniejszył należną powodowi sumę o połowę. Co więcej, sąd pomniejszył wysokość zadośćuczynienia należnego powodowi o wypłacone już 15 tys. zł. Jeśli chodzi zaś o rentę, Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał hipotetycznych zarobów, które utracił wskutek wypadku. Powód oraz pozwany odwołali się od powyższego orzeczenia, składając apelację w sprawie. Sąd Apelacyjny zmienił natomiast zaskarżony wyrok, obniżając kwotę zadośćuczynienia, oraz utrzymał w mocy ustalenia sądu niższej instancji co do tego, że powód przyczynił się do powstania szkody w 50%. 

Przeczytaj również:
Potrącenie zwierzęcia na drodze – jak się zachować?

Stanowisko Sądu Najwyższego 

Ostatecznym rozstrzygnięciem sprawy zajął się Sąd Najwyższy na skutek skargi kasacyjnej wniesionej przez powoda. SN uchylił zaskarżony przez powoda wyrok jedynie w części dotyczącej odsetek. Skład orzekający podkreślił, powołując się przy tym na ugruntowaną linię orzeczniczą, że nie ma wątpliwości, iż zgoda na jazdę samochodem z kierowcą, będącym pod wpływem alkoholu, jest jednoznaczna z przyczynieniem się do powstania szkody w stopniu znacznym. 

Co więcej, SN w uzasadnieniu uwypuklił fakt, że zachowanie poszkodowanego cechował bardzo wysoki stopień naganności. Nie podjął on bowiem, żadnych działań, aby zapobiec prowadzeniu pojazdu przez nietrzeźwego kierowcę. Poszkodowany zachował się wręcz w sposób odwrotny – po wspólnym spożyciu alkoholu z kierowcą zgodził się bowiem na wspólną jazdę, czym stworzył dla siebie duże niebezpieczeństwo. Mając to na uwadze, Sąd Najwyższy nie znalazł podstaw do tego, że obniżenie zadośćuczynienia nastąpiło z naruszeniem art. 365 kc. 

Źródło:

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2017 r. (I CSK 213/16)