Znaczenie badań znamion tanatycznych

13 lipca 2018
/

W sprawach o morderstwo ujawnione ciało stanowi często jedyne źródło informacji o zaszłym wydarzeniu. Jego rola dowodowa w procesie jest tym większa, im mniej organy ścigania mogą zdać się na świadków czy zeznania osób postronnych.

Biorąc natomiast pod uwagę nietrwałość ludzkich zwłok i szybko następujące po sobie zmiany pośmiertne, jakiekolwiek uchybienia w przeprowadzanych oględzinach czy sekcji zwłok mogą okazać się brzemienne w skutkach.

Znamiona śmierci

Pośmiertne losy ciała ludzkiego badane są od zarania dziejów. Skutkuje to różnorodnością obserwacji i poczynionych wniosków. Kierując się dorobkiem współczesnej tanatologii sądowo-lekarskiej, okres od śmierci człowieka do jego całkowitego rozkładu można podzielić na etap znamion śmierci (stigmata mortis) oraz na etap dalszych zmian pośmiertnych, czyli przykładowo wysychania, autolizy, rozkładu gnilnego (putrefactio) zmian tłuszczowo-woskowych (saponifactio) czy strupieszenia (mumificatio). Każdy z tych procesów - skrupulatnie zbadany oraz odnotowany - może stanowić źródło informacji. Mowa tutaj nie tylko o samej przyczynie śmierci, ale również o czasie zgonu czy możliwym przemieszczeniu zwłok, na co wskazywać może ułożenie m.in. plam opadowych.

Stroniąc od gołosłowności, powołam się na przykład z zakresu medycyny sądowej opisany w AMSiK. Ujawnione zwłoki, naznaczone wysyconymi plamami opadowymi, stały się głównym przedmiotem badań lekarzy - biegłych z zakresu medycyny sądowej. Wstępnie ustalony na podstawie przemieszczalności plam opadowych czas zgonu zakreślił potencjalne wersje kryminalistyczne. Tym samym usunął on z kręgu podejrzanych wytypowaną osobą. Późniejsza analiza plam opadowych i protokołów oględzin skorygowała wcześniejsze ustalenia. Dokładnie zostały sprawdzone: czas występowania plam, okresy ich przemieszczalności i moment ich zatrzymania. Dzięki temu za zgodny z prawdą przyjęto inny czas zgonu. W efekcie 'puzzle morderstwa' ułożyły się w jedną całość.

Entomologia sądowa

Coraz jaśniejsze światło na proces rozkładu zwłok rzuca prężnie rozwijająca się entomologia sądowa, której – ze względu na światowy dorobek tej dziedziny wiedzy – nie sposób nie uwzględnić, dokonując oględzin zwłok z ujawnionymi śladami entomologicznymi. Najnowsze badania entomologów wykazują, że analiza stadiów rozwojowych owadów żerujących na zwłokach pozwala określić nie tylko interwał pośmiertny, ale również obecność ksenobiotyków (entomotoksykologia sądowa) w ciele zmarłego czy miejsca przerwania powłok skórnych.

Grunt to obiektywne dowody

Każdy z wyżej wspomnianych procesów stanowi odrębny przedmiot skrupulatnych badań medyków sądowych. Warto mieć jednak świadomość, że jedynie ich całościowe zestawienie pozwala przyjąć określone wersje zaistniałego zdarzenia, podlegające dalszemu dowodzeniu. W ten sposób obiektywne obserwacje lekarzy i biologów tworzą fundament całego śledztwa. Pozwalają one eliminować przy tym niezgodne z ustaleniami hipotezy. Wyznaczają organom ścigania kierunki poszukiwań. Prawdą zatem staje się stwierdzenie, że człowiek ostatni raz przemawia nie za swego życia, a dopiero po śmierci.