Zniesławienie a zniewaga – na czym polega różnica?

21 listopada 2018
/

Ochroną dobrego imienia i godności człowieka zajmuje się przede wszystkim prawo cywilne. Chodzi tutaj o przepisy dotyczące dóbr osobistych. Kiedy ktoś zostanie obrażony czy oczerniony, może złożyć w sądzie odpowiednie powództwo i otrzymać – między innymi – zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Sprawcę tego rodzaju naruszeń można jednak ścigać również na drodze karnej. Przepisy penalizują bowiem zniesławienie oraz zniewagę. Czym różnią się od siebie te dwa przestępstwa?

W mowie potocznej słowa „zniesławienie” oraz „zniewaga” występują zamiennie. Rozumie się przez nie najczęściej „obrażenie innej osoby” czy „przedstawienie innej osoby w złym świetle”. W języku prawnym i prawniczym słowa te mają jednak różne znaczenia. Odnoszą się do dwóch różnych czynów zabronionych przez ustawę karną.

Zniesławienie

Zniesławienie” reguluje art. 212 Kodeksu karnego. Ustawodawca postanowił oficjalnie nazwać to zachowanie „pomówieniem”. W opracowaniach prawnych obydwa te pojęcia stosowane są równolegle. Dobre przyjrzenie się już samej budowie tych słów pozwala nam odpowiedzieć na pytanie o ich prawne znaczenie. „Zniesławienie” to bowiem „sprowadzenie na kogoś złej sławy”, czyli czynienie o nim niepochlebnych opinii, negatywne wpływanie na jego reputacje. „Pomówienie” to z kolei „mówienie o kimś źle”, czyli najczęściej fałszywe posądzanie go o posiadanie pewnych złych cech.

Właśnie tego rodzaju zachowania są przez ustawodawcę penalizowane. Wskazany przepis stanowi bowiem, że:

Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

O czym warto wiedzieć, aby zrozumieć istotę zniesławienia? Otóż:

  • Pomówienie nie musimy dokonać publicznie – ważne, żeby negatywne informacje o pokrzywdzonym dotarły chociaż do jednej osoby trzeciej,
  • Przekazywane informacje muszą dotyczyć faktów, a nie stanowić oceny zachowania pokrzywdzonego,
  • Wiadomość musi być zniesławiająca obiektywnie – nieważne jest subiektywne odczucie pokrzywdzonego,
  • Pokrzywdzonym może być nie tylko osoba fizyczna, ale również grupa osób czy podmiot zbiorowy (np. spółka prawa handlowego czy partia polityczna).

Nawet po spełnieniu powyższych formalnych przesłanek, pomówienie pokrzywdzonego o negatywne postępowanie lub właściwości nie musi stanowić przestępstwa.  Będzie tak w przypadku, gdy zarzut czyniony niepubliczne okaże się prawdziwy.

Z kolei ten, kto publicznie rozgłasza informacje o pokrzywdzonym uniknie odpowiedzialności, jeśli:

  • będą one prawdziwe

oraz jednocześnie

  • dotyczyć będą postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub rozpowszechnienie informacji będzie dokonane w celu ochrony społecznie uzasadnionego interesu.

Za przestępstwo zniesławienia grozi kara grzywny albo ograniczenia wolności. Jeśli jednak pomówienie zostanie dokonane za pomocą środków masowego przekazu, sprawca może trafić na rok za kratki. Dodatkową sankcją – niezależnie od formy pomówienia – będzie nawiązka na rzecz pokrzywdzonego albo na cel społeczny. Co istotne, omawiane przestępstwo ścigane jest z oskarżenia prywatnego.

Zniewaga – czym grozi?

Zniewaga

O „zniewadze” mówi  art. 216 Kodeksu karnego. W jego §1 czytamy, że:

Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

We wskazanym przepisie nie zdefiniowano w żaden sposób pojęcia stanowiącego istotę zniewagi. Konieczne jest więc sięgnięcie do dorobku orzecznictwa. Warto tutaj wspomnieć o postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2008 roku, gdzie czytamy, że: Przestępstwo znieważenia sprowadza się do tych zachowań sprawcy, które wyrażają pogardę dla innej osoby, w szczególności mają poniżyć ją, uwłaczać godności oraz sprawić, aby poczuła się obrażona (sygn. akt: III KK 234/07).

Co więcej należy wiedzieć o przestępstwie zniewagi? Otóż:

  • Znieważenia można dokonać np. gestem, pismem, jak też werbalnie,
  • Znieważenia nie musimy dokonać publicznie – sprawca musi jedynie chcieć, aby obraźliwe słowa trafiły do adresata,
  • Sąd może odstąpić od wymierzenia kary, jeśli zniewaga była sprowokowana albo stanowiła odpowiedzieć na zniewagę ze strony pokrzywdzonego.

Podobnie jak w przypadku przestępstwa pomówienia, osoba znieważająca może otrzymać karę grzywny albo ograniczenia wolności (w przypadku skorzystania ze środków masowego komunikowania będzie to kara do roku pozbawienia wolności). I w tym przypadku istnieje możliwość otrzymania nawiązki. Również przestępstwo zniewagi ściga się z oskarżenia prywatnego.

Przeczytaj również:
Zniesławienie i znieważenie w internecie – konsekwencje hejtu internetowego

Dwa przestępstwa i dwa różne dobra osobiste

Aby zobrazować najważniejszą różnicę między obydwoma przestępstwami, należy jeszcze raz – skrótowo – wskazać, na czym te karane zachowania polegają. I tak:

  • zniesławienie jest to pomówienie drugiej osoby o negatywne postępowanie albo właściwości, przez co można narazić na szwank jej reputację,
  • znieważenie to z kolei obrażenie kogoś czy wyrażenie dla niego pogardy.

Na podstawie tych definicji można uznać, że dwa omówione przepisy karne chronią różne dobra osobiste. W przypadku „zniesławienia” będzie to „dobre imię” pokrzywdzonego, czyli tzw. cześć zewnętrzna. Z kolei dzięki ukaraniu „zniewagi” chroni się „godność” pokrzywdzonego, czyli tzw. cześć wewnętrzna. Dokonanie pomówienia może więc spowodować utratę zajmowanego stanowiska czy po prostu zaufania ze strony zleceniodawcy lub pracodawcy. Zniewaga zaś ma wpływ na poczucie własnej wartości adresata. Dotyka więc jego życia prywatnego. Nie ma bezpośrednich skutków dla relacji biznesowych czy zawodowych. Warto też wspomnieć, że sposób pomówienia przybiera często formę zniewagi (np. nieprawdziwe informacje o pokrzywdzonym są również dla niego obraźliwe). W takim wypadku mamy do czynienia ze zbiegiem przestępstw.

Zniesławienie – czym różni się od pomówienia?