Jak samodzielnie napisać pozew o zapłatę - dowody

Jeśli chcemy wygrać sprawę przed sądem, musimy przedstawić dowody na zasadność roszczenia. Nie mamy co liczyć - za wyjątkiem przypadków gdy przeciwnik pozostaje całkowicie bierny - że sąd przyzna nam rację na podstawie samych twierdzeń. Każda sprawa musi być rozstrzygnięta sprawiedliwie. Niezbędna jest więc pewność osób orzekających co do tego, której stronie należy przyznać rację. Dlatego też każdy dobry pozew musi zawierać wnioski dowodowe.

Dowody należy zgłosić już w pozwie

Już w zasadach ogólnych postępowania cywilnego ustawodawca wskazał, że strony zobowiązanie są do przedstawiania dowodów (art. 3 Kodeksu postępowania cywilnego). Co więcej, musi być to czynione bez zbędnej zwłoki, aby postępowanie mogło zakończyć się możliwie szybko (art. 6 §2). Zgodnie z kolei z art. 126 §1 pkt 3, każde pismo procesowe musi zawierać dowody na poparcie przytoczonych okoliczności. Widać więc wyraźnie, że od wnoszącego pozew oczekuje się - już na wstępnym etapie postępowania - aby każde swoje twierdzenie wzmocnił odpowiednim dowodem. Tylko wtedy szansę na zwycięstwo w sporze będzie można ocenić wysoko.

Brak zadośćuczynienia powyższemu obowiązkowi może przekreślić szansę na uzyskanie pozytywnego rozstrzygnięcia. Co prawda w art. 217§1 wskazano, że Strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej. Jednak już w §2 tego samego przepisu czytamy, że Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.

Wszystko co powyższe oznacza dla powoda, że - co do zasady - niezgłoszenie już w pozwie wszystkich dowodów istotnych dla oceny zasadności roszczenia powoduje brak możliwości przedstawiania ich na późniejszym etapie.

Jeśli więc żądamy zapłaty za sprzedaną rzecz powinniśmy już na wstępie przedstawić:

  • umowę (na potwierdzenie samego faktu przeprowadzenia transakcji) oraz
  • fakturę czy rachunek (na okoliczność ceny zbycia).

Zasadne byłoby również - między innymi - powołanie świadków, którzy potwierdziliby fakt wydania rzeczy kupującemu.

Spóźnienie trzeba usprawiedliwić

Jednakże - co wynika wprost z zacytowanych wyżej przepisów - istnieje szereg przypadków, w których dowody zgłoszone później niż w pozwie mogą być przyjęte i przeanalizowane przez sąd. Po pierwsze, aby w ogóle można było mówić o pominięciu dowodów na podstawie tej regulacji, musimy mieć w ogóle do czynienia za spóźnieniem. Tak jak już wskazano, zasadniczo powód musi już w pozwie zawrzeć wszystkie istotne dla sprawy dowody. Jednak, często zdarza się, że potrzeba powołania niektórych pojawia się dopiero na późniejszym etapie postępowania.

Przykładowo, powód w sprawie o zapłatę za sprzedany towar poprawnie załącza do pierwszego pisma umowę oraz fakturę. W odpowiedzi na pozew druga strona wskazuje jednak, że rzecz sprzedana była wadliwa, dlatego nie ma obowiązku zapłaty (doszło do odstąpienia od umowy). W kontrze do tego powód - już na rozprawie - przedstawia dokumenty potwierdzające, że żadnej wady nie było. Mimo że uczynił to później niż w pozwie, o spóźnieniu nie może być mowy. Wynika to z faktu, że potrzeba powołania tego dowodu pojawiła się dopiero później, na skutek twierdzeń przedstawionych przez przeciwnika.

Po drugie, dowód powinien być dopuszczony, jeśli nie przedstawiono go w czasie odpowiednim bez winy strony. Z takim przypadkiem mamy do czynienia - między innymi - gdy powołanie danego dokumentu na wcześniejszym etapie nie było możliwe, na przykład z powodu jego bezprawnego zawłaszczenia przez inną osobę czy awarii systemu komputerowego, w którym zgromadzone były faktury sprzedażowe.

Po trzecie, sąd powinien zająć się każdym dowodem, którego przeanalizowanie nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy, to znaczy jej zakończenie w terminie późniejszym niż przewidywano. Będą to, przykładowo, mniej obszerne dokumenty, z którym można zapoznać się na rozprawie czy między już wyznaczonymi posiedzeniami. Po czwarte wreszcie, spóźniony dowód powinien być uwzględniony, jeśli zajdą wyjątkowe okoliczności. W doktrynie prawniczej podnosi się, że może to być - między innymi - nieporadność strony czy obiektywna konieczność przeprowadzenia danego dowodu (bez tego nie można byłoby mówić o sprawiedliwym rozstrzygnięciu).

Lepiej nie ryzykować

Należy więc zalecić każdemu wnoszącemu pozew, aby już w jego treści wskazał na wszystkie dowody, które są mu znane i wydają się istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Jak wskazano wyżej, opóźnienie w tym zakresie nie zawsze musi ostatecznie przekreślić szansy na wygraną, jednakże powoduje powstanie uciążliwego dla strony obowiązku uprawdopodobnienia którejś z wymienionych okoliczności.

W praktyce sądy dość liberalnie podchodzą do kwestii opóźnień we wskazywaniu dowodów. Czy warto jednak ryzykować? Poza tym, im wcześniej wykażemy swoje racje, tym szybciej postępowanie się zakończony. Dodatkowo, dobrze przygotowany pozew - przy bierności pozwanego - może pozwolić nam uzyskać wyrok zaoczny, co pozwala na natychmiastową egzekucję należności.

Jak poprawnie zgłosić dowód?

Warto jeszcze zwrócić uwagę, że skuteczny wniosek dowodowy musi zawierać konkretny opis dowodu. Może być nim nazwa dokumentu, dane świadka wraz z adresem, specjalizacja biegłego, miejsce przeprowadzenia oględzin.

Ponadto musi wskazać okoliczności, na które powinien być przeprowadzony (wyjaśnienie co chcemy w ten sposób wykazać). Listę dowodów powinno się zawrzeć przed uzasadnieniem pozwu, w pierwszej jego części. Nie jest to wymóg bezwzględny, jednakże tak skonstruowane pismo jest czytelniejsze dla sądu. Pamiętajmy, że jeśli dla wykazania twierdzeń załączamy dokumenty, powinniśmy wymienić je na liście załączników.