Wyrok TSUE ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu orzekł, że decyzje władz Polski o zwiększeniu wycinki w Puszczy Białowieskiej naruszały prawo UE. Wyrok wydała Wielka Izba Trybunału. Od jej orzeczenia nie przysługuje odwołanie.

W 2016 r. ówczesny minister środowiska Jan Szyszko wydał decyzję o zwiększeniu cięć w Puszczy. Argumentował, że chodzi przede wszystkim o „cięcia sanitarne” i usuwania drzew zagrażających bezpieczeństwu – wobec zaatakowania świerków przez kornika drukarza.

Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec Polski, zakończone skierowaniem sprawy do Trybunału latem 2017 r. Przeciwko wycince aktywnie protestowały organizacje ekologiczne i obywatele.

Rzecznik Adam Bodnar kwestionował przed polskimi sądami administracyjnymi decyzję ministra. Formalnie była ona zatwierdzeniem aneksu do planu urządzenia lasu dla Nadleśnictwa Białowieża. Sądy odmówiły skontrolowania zgodności wycinki z prawem, także unijnym.

Argumentacja RPO

Przed sądami RPO argumentował, że środowisko naturalne jest wspólnym dobrem całego społeczeństwa. Prawo gwarantuje wpływ na decyzje mogące negatywnie oddziaływać na otaczającą nas przyrodę. Dlatego, rozstrzygając o możliwości zwiększenia wycinki, minister powinien był przekonać społeczeństwo o zasadności tych działań.

Zgodnie z art. 68 ust. 4 Konstytucji jednym z zadań władz publicznych jest „zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska”. Art. 74 zobowiązuje władze publiczne do prowadzenia polityki zapewniającej „bezpieczeństwo ekologiczne współczesnemu i przyszłym pokoleniom”, czyniąc ochronę środowiska istotnym obowiązkiem władz. Art. 86 Konstytucji obliguje każdego do dbałości o stan środowiska.

Na tej podstawie społeczeństwo – także za pośrednictwem organizacji ekologicznych – jest uprawnione do aktywnego, nie jedynie biernego, uczestniczenia w procesach mających wpływ na środowisko.

RPO nie oceniał, czy dla dobra Puszczy zasadne jest zwiększenie wycinki, czy jej ograniczenie.  Zależało mu aby minister postępował w tej sprawie zgodnie z procedurą administracyjną. Adam Bodnar nie postulował bezwzględnego ograniczenia wycinki (skarga do WSA nie była połączona z wnioskiem o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji). Dążenie do uchylenia decyzji ministra było zaś daniem mu możliwości powtórnego przeanalizowania wszelkich głosów krytycznych oraz udowodnienia i przekonania, że zwiększona wycinka jest potrzebna dla ochrony środowiska.

Naruszenie regulacji międzynarodowych i procedury administracyjnej

Zdaniem RPO, minister naruszył wiążące Polskę regulacje międzynarodowe i procedurę administracyjną:

  • nie przeprowadził oceny oddziaływania na obszar Natura 2000 w postępowaniu administracyjnym, a przez to uniemożliwił organizacjom ekologicznym udział w tym postępowaniu zgodnie z wymaganiami Konwencji z Aarhus i ustawodawstwa unijnego;
  • nie odniósł się w uzasadnieniu decyzji do opinii krytycznych wobec zwiększenia wycinki (np.  negatywnej opinii Państwowej Rady Ochrony Przyrody);
  • w sposób wadliwy przeprowadził postępowanie dowodowe (w aktach znajdują się wyłącznie dokumenty otrzymane przez ministra od Lasów Państwowych, a żadnego spośród licznych dokumentów krytycznych);
  • w sprawie występowało istotne zagadnienie prawne –  jaką formę prawną przyjmuje zatwierdzenie aneksu do planu urządzenia lasu przez ministra, czy jest?

– decyzją administracyjną (tylko ta forma umożliwia organizacjom ekologicznym kwestionowanie zatwierdzenia planu urządzenia lasu przed sądem administracyjnym),

– innym niż decyzja aktem z zakresu administracji publicznej, podlegającym zaskarżeniu do sądu administracyjnego,

– aktem wynikającym z podległości organizacyjnej, niepodlegającym w ogóle zaskarżeniu do sądu administracyjnego.

W marcu 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt IV SA/Wa 2787/16) odrzucił skargę Rzecznika z przyczyn formalnych – bez badania legalności zaskarżonego aktu. Uznał, że zatwierdzenie aneksu nie podlega kontroli sądu administracyjnego, dotyczy bowiem wykonywania przez Lasy Państwowe uprawnień właścicielskich wobec lasów.

Skarga kasacyjna do NSA

RPO złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zdaniem Rzecznika sprawa nie jest wyłącznie sprawą dotyczącą zarządu mieniem, ale ochrony środowiska.

Adam Bodnar wskazywał, że w świetle norm konstytucyjnych, z których wynika podmiotowe prawo obywateli do ochrony środowiska, nie można przyjąć, że ochrona środowiska dotycząca blisko 1/4 powierzchni Polski (lasy pozostające w zarządzie Lasów Państwowych) jest  wewnętrzną sprawą właściciela, czyli Skarbu Państwa, niepodlegającą jakiejkolwiek kontroli.

W październiku 2017 r. Naczelny Sąd Administracyjny (syg. akt II OSK 2336/17) oddalił skargę kasacyjną RPO na posiedzeniu niejawnym. Oznaczało to, że nie jest możliwe skontrolowanie przez polski sąd zgodności wycinki z prawem.

Niepokój Rzecznika budziły informacje, że podczas interwencji Straży Leśnej i Policji podczas zgromadzeń spontanicznych w Puszczy Białowieskiej używano siły wobec uczestników (wyprowadzanie w kajdankach), legitymowano ich, wręczano mandaty. Policja wyrażała opinię, że nie były to zgromadzenia spontaniczne. W ocenie RPO było to błędne stanowisko. Czynności wobec pokojowo manifestujących nie uwzględniały istoty wolności zgromadzeń zagwarantowanej w Konstytucji. Protestujący byli potem uwalniani od zarzutów wykroczeń przez sądy.

 

https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wyrok-ts-ue-ws-puszczy-bialowieskiej-jej-obrona-byla-uzasadniona