Nowego kodeksu pracy nie będzie

– Nie wyobrażam sobie, żeby tak duże zmiany można było przyjmować wbrew woli tych, którzy uczestniczyli w pracach komisji – powiedziała dziś rano minister Elżbieta Rafalska. Zapowiedziała też, że ministerstwo w niektórych Komisjach podejmie prace nad niektórymi z propozycji. Jednakże całość projektów nie będzie już dalej procedowana. – Ten dorobek nie zostanie schowany do szuflady – zapewnił wiceminister Stanisław Szwed.

Przygotowane przez komisję kodeksy nie będą dalej procedowane w takim kształcie – zapowiedziała podczas piątkowej konferencji minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Ponadto dodała, że przygotowany projekt jest niezwykle cennym i ważnym dorobkiem, a przedstawione w nim rozwiązania są bardzo interesujące. Dlatego też ministerstwo zadecydowało o podjęciu prac nad częścią rozwiązań zaproponowanych w nowym kodeksie pracy, między innymi dotyczącymi czasu pracy.

Będą konsultacje

– Wykażemy się większą ostrożnością. Będą konsultacje – mówiła minister. Elżbieta Rafalska nie chciała jednak powiedzieć, które inne propozycje, oprócz czasu pracy, będą procedowane i mogą stać się obowiązującymi regulacjami. – Chcę uspokoić i otworzyć pole do spokojnej dyskusji – powiedziała. Dodała ponadto, że propozycja Komisji Kodyfikacyjnej była z góry skazana na porażkę.

Historia projektu

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy pracowała nad nową ustawą od jesieni 2016 roku. W jej skład weszło 14 ekspertów reprezentujących różne grupy: pracodawców, związki zawodowe, przedstawicieli nauki.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej podziękowała członkom komisji za włożoną w projekt pracę i zaangażowanie. – Żałuję, że w Polsce debata polityczna na tyle się zaogniła, że uniemożliwia nam spór merytoryczny – powiedziała Rafalska.

– Te rozwiązania, które zaproponowała komisja, są bardzo dobre, ale są też przykłady kontrowersyjne – powiedział wiceminister Stanisław Szwed. Poinformował ponadto, że ministerstwo chce się zająć też przepisami o polubownym rozwiązywaniu sporów oraz kwestiami dotyczącymi mediacji i polubownego rozwiązywania sporów. Wiceminister Stanisław Szwed zapewnił ponadto, że osiągnięty do tej pory dorobek Komisji na pewno nie odejdzie w zapomnienie.

Minister odniosła się też do opinii o zbyt krótkim czasie danym komisji na prace. Wyjaśniła, że wynikało to z chęci przeprowadzenia zmian jeszcze w tej kadencji Sejmu.