Kaczyński wygrywa w sądzie. Wałęsa ma przeprosić

Lecha Wałęsa, były Prezydent RP ma przeprosić polityka Jarosława Kaczyńskiego za rzucone oskarżenia. Sprawa dotyczyła wypowiedzi i wpisów, które sugerowały że prezes PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską. Sąd nie przychylił się jednak do wszystkich próśb szefa klubu parlamentarnego.

Za co miał przeprosić Wałęsa?

Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę nie tylko z powodu wypowiedzi o katastrofie smoleńskiej. Do listy zarzutów dołączyły także:

  • sugerowanie o problemach ze zdrowiem psychicznym prezesa PiS;
  • mówienie o „wrobieniu” Wałęsy przez Jarosława Kaczyńskiego we współpracę z bezpieką PRL.

Cały proces o ochronę dóbr osobistych rozpoczął się w marcu 2018 roku.

Za co przeprosi?

„Ikona Solidarności” zdaniem Sądu ma przeprosić jedynie za wpisy i wypowiedzi dotyczące katastrofy smoleńskiej. Stosowna wypowiedź byłego Prezydenta ma pojawić się zarówno na Facebooku, jak i na portalu gazeta.pl, w radiu TOK FM, a także w tygodniku „Newsweek Polska„.

Poniżej treść przeprosin:

„Przepraszam pana Jarosława Kaczyńskiego za to, że w moich wypowiedziach publicznych w okresie od kwietnia 2015 r. do maja 2017 r. sformułowałem wobec niego zarzuty, że Jarosław Kaczyński mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych panujących podczas lotu polskiej delegacji do Smoleńska wydał polecenie nakazania lądowania samolotu, czym doprowadził do katastrofy lotniczej 10 kwietnia 2010 r., a swoimi późniejszymi działaniami zmierzał do przerzucenia odpowiedzialności za katastrofę smoleńską na inne osoby. Tymi słowami naruszyłem dobre imię i godność osobistą pana Jarosława Kaczyńskiego”

Wałęsa oskarżał Kaczyńskiego za morderstwo „95 niewinnych osób”

Warto zwrócić uwagę, że podczas katastrofy smoleńskiej było 96 ofiar. Wypowiedź ta ewidentnie pomija brata Jarosława Kaczyńskiego. Wpis pojawił się na Facebooku w 2016 roku. Zdaniem sądu naruszył on uczucia osobiste związane z osobą zmarłego brata. Sędzia Weronika Klawonn podkreśliła, że „wolność słowa nie jest wolnością absolutną. Jedną z jej granic, jest ochrona dobrego imienia osób innych osób i ich godności”. Sam prezes PiS podkreślił, że oskarżenie ukazuje go jako osobę, która nie dbała o życie ludzi znajdujących się na pokładzie samolotu, w tym bardzo wielu mu bliskich.

Były Prezydent nie musi płacić 30 tys. zł

Jarosław Kaczyński oprócz przeprosin żądał także wpłaty 30 tys. na cele charytatywne. Sąd oddalił powództwo w tej sprawie. Wyrok nie jest prawomocny, a 6 stycznia 2019 roku zostanie wydane pisemne uzasadnienie. Lech Wałęsa prawdopodobnie będzie się odwoływać.