Kolędy a prawo autorskie. Czy kościół musi mieć umowę z ZAiKS-em?

21 grudnia 2018
/

Święta Bożego Narodzenia są okresem radosnego i rodzinnego spędzania czasu. Wiele osób w tym okresie kultywuje tradycje wspólnego kolędowania. Czy kiedykolwiek ktoś z was zastanawiał się, że kolęda to utwór muzyczny, który może być objęty prawem autorskim? Czy pracownik ZAiKS-u może zapukać do naszych drzwi i poprosić o miejsce dla strudzonego wędrowca i naliczać opłaty za każdy wykonany utwór?

Kolędy a prawo autorskie

Kolęda to utwór muzyczny, którego zamiarem ma być śpiewny opis narodzin Jezusa Chrystusa. Z prawnego punktu widzenia nie ma jednak znaczenia treść i charakter utworu. Utwory religijne również mogą być objęte prawami autorskimi. Dobra wiadomość jest taka, że znakomita większość znanych nam kolęd należy do domeny publicznej. Czyli prawa autorskie względem utworu wygasły. Innymi słowy, każdy może z nich korzystać bez żadnych konsekwencji.

Z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat siedemdziesięciu: od śmierci twórcy, a do utworów współautorskich - od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych (...) - art. 36, ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

W dalszej części czytamy, że prawa autorskie gasną również w odniesieniu do utworu:

  • którego twórca nie jest znany;
  • do którego prawa autorskie przysługują komuś innemu niż twórcy;
  • audiowizualnego po najpóźniej zmarłej z wymienionych osób - główny reżyser, autor scenariusza, autor dialogów, kompozytor muzyki;
  • słowno-muzycznego jeżeli utwór słowny i utwór muzyczny zostały stworzone specjalnie dla danego utworu słowno-muzycznego, po najpóźniej zmarłej z wymienionych osób - autor lub kompozytor utworu.

Nie zawsze jednak kolęda jest utworem wolnym od majątkowych praw autorskich. Dzieje się tak, ponieważ istnieje wielu kompozytorów, którzy opierając się na historycznych melodiach i tekstach tworzą swój własny utwór. Tak więc nowe kolędy posiadają prawa autorskie.

Czy nowe kolędy można legalnie śpiewać w kościele?

Utwory współczesne tworzone na bazie kolęd lub będące kolędami można wykonywać bez żadnych przeszkód w rodzinnym gronie. Należy jednak pamiętać, że wykorzystanie ich podczas ogólnodostępnych imprez wiąże się z koniecznością podpisania umowy z ZAiKS-em albo kompozytorem. Czy znaczy to, że np. wierni w kościele katolickim mają zakaz śpiewania utworu, jak ksiądz nie ma na niego umowy?

Tutaj można odetchnąć. Ceremonie religijne, a także imprezy szkolne i akademickie mają swoiste przyzwolenie na legalne wykonywanie współczesnych kolęd. To samo dotyczy oficjalnych uroczystości państwowych. Jedynym warunkiem jest to, że organizator i wykonawca nie osiągają żadnej korzyści majątkowej.

Ciekawostka: U wielu osób mogło zrodzić się pewne pytanie, dlatego postaram się odpowiedzieć od razu. Zgodnie z prawem, zbieranie tzw. tacy w kościele jest powszechnie uznanym zwyczajem. Odbywa się nie tylko podczas mszy bożonarodzeniowych i nie może zostać uznane za pośrednie osiąganie korzyści majątkowej przy wykorzystaniu utworu.

Można śpiewać, a czy można słuchać? Legalne odtwarzanie muzyki

Gdy posiadamy płytę z kolędami możemy bez zbędnych przeszkód cieszyć się jej zawartością. Taka sytuacja zdarza się, gdy znajdujemy się w gronie rodziny lub przyjaciół. Podobnie jest w przypadku instytucji naukowych i oświatowych.

Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektoniczno-urbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym. (...) Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego. - art. 23, ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Co ciekawe, do takich jednostek w świetle prawa Kościół Katolicki nie należy. Z tego powodu ksiądz, który ma zamiar odtworzyć płytę z kolędami, musi mieć podpisaną umowę z organizacjami zbiorowego zarządzania. Dzieje się tak, ponieważ tzw. dozwolony użytek pozwala jedynie na niekomercyjne kolędowanie. Dotyczy to także organizacji uroczystości państwowych, imprez szkolnych i akademickich.

Ważne: Odtwarzanie utworu z płyty we wspomnianych wyżej przypadkach wymaga umowy bez względu na zawartość. Na płycie mogą znajdować się stare kolędy, jednakże wykonywane przez współczesnych autorów. Przez taki stan rzeczy ZAiKS i wykonawca mają prawa w stosunku do odtwarzanego utworu.