Żadne przestępstwo nie ujdzie na sucho - likwidacja kary łącznej

25 lipca 2018
/

Przestępca odpowie za każdy ze swoich czynów. Instytucja kary łącznej i wyroku łącznego ma zostać zlikwidowana. Tak przedstawia się plan nowej reformy w prawie karnym pt. "Sprawiedliwość i bezpieczeństwo", który został ogłoszony w kwietniu 2018 roku.

"Żeby sprawiedliwości stało się zadość"

Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zabrał głos w sprawie swojej reformy. Podkreślił, że nie można dopuszczać, by jakiekolwiek ciężkie przestępstwo uszło sprawcy na sucho. Zdaniem szefa resortu niższy wyrok w postaci kary łącznej dla bandytów popełniających przestępstwa w ilości hurtowej to niejako premiowanie ich zachowania.

"Dziś kiedy przestępca dokona kilku przestępstw, np. dopuści się gwałtów, kogoś pobije, oszuka, ukradnie samochód, w praktyce odbywa najczęściej jedynie najsurowszą karę, a więc w tym przypadku za gwałty. Kary orzeczone za pozostałe przestępstwa najczęściej nie są wykonywane, a zamiast tego sąd dolicza temu przestępcy do wyroku np. kilka lat więzienia, mimo że każde z przestępstw osobno jest często zagrożone surowszą karą" - Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości

Prawie 45 tys. niesprawiedliwych wyroków?

Na obszarze całej Polski w samym 2017 roku doszło do wydania ok. 45 tys. wyroków łącznych. W tych przypadkach osoba skazana, która dopuściła się wielu przestępstw w pełni nie odpowiedziała za swoje czyny. Zgodnie z informacją zawartą na stronie resortu różnica pomiędzy sumą kar jednostkowych za poszczególne przestępstwa, a karą zredukowaną (kara łączna) jest ogromna różnica. Zdaniem Prokuratora Generalnego jest to dodatkowe obciążenie sędziów i niepotrzebnie generuje dodatkowe koszty. W każdej z ww. spraw sądu musiały zbierać się dodatkowo w celu wydania wyroku łącznego.

"Sądowe statystyki nie pozostawiają wątpliwości. Wynika z nich, że do najsurowszej kary sądy doliczają średnio około 30 proc. sumy pozostałych kar i w tak łagodny sposób traktują notorycznych przestępców i groźnych bandytów. Można więc gwałcić, kraść, masowo dokonywać rozbojów, a i tak ostateczny wyrok będzie najczęściej karą tylko za najpoważniejsze przestępstwo powiększone o te 30 proc. Inne przestępstwa praktycznie uchodzą więc na sucho" - Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości.

Przestępca odpowie za każdy czyn

Projekt nowelizacji prawa karnego ma całkowicie zlikwidować instytucje kary łącznej i wyroku łącznego. Zamiast tego pojawi się prosta zasada. Każda kara będzie wykonywana po kolei. Wyjątkiem ma być sytuacja, kiedy sam oskarżony znajdzie się już w więzieniu.

Wymiar kary będzie mógł zostać zmniejszony pod warunkiem, że osadzony spełni ściśle określone warunki. Chodzi o te, zawarte w ramach przedterminowego zwolnienia. "Np. jeśli suma wyniesie 18 lat, przestępca spędzi w więzieniu nie mniej niż 9 lat. Dopiero wtedy uzyska możliwość ubiegania się o przedterminowe warunkowe zwolnienie."

Mniejsza ilość spraw = sprawniejsze sądy

Jeżeli zmiany wejdą w życie może to spowodować również zmniejszenie ilości spraw rozstrzyganych w sądach. Jeżeli wziąć pod uwagę statystykę z 2017 roku będzie ich o ok 40 tys. mniej. Każda sprawa dot. skrócenia kary będzie załatwiana w drodze postępowania wykonawczego, które zostanie przeprowadzone w formie skróconej. Jest to nie tylko redukcja ww. spraw ale także zmniejszenie kosztów z tym związanych, takich jak np. obrona z urzędu i doprowadzenie skazanego przed majestat sądu.