Posiadanie 20 g marihuany – od czego zależy kara?

Jak stanowi artykuł 62 ust. 2 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1030) posiadanie dużej ilości substancji odurzających lub psychotropowych może wiązać się z karą pozbawienia wolności nawet do lat 10.

Nie jest jednak tajemnicą, iż w sposobie rozstrzygania tych spraw oraz wysokości nałożonych kar można zaobserwować duże rozbieżności. Nie wypracowano jeszcze uniwersalnej metody, która pozwoliłaby odpowiednio zaklasyfikowć ten czyn. Posiadanie 20 g marihuany, w zależności od umiejscowienia organu sądowego, może czynić daną osobę zbrodniarzem, jak i może prowadzić do umorzenia sprawy.

Znaczna ilość narkotyków

Wszystko rozchodzi się o zbyt szerokie i nieostre, według części doktryny, pojęcie “znaczna ilość narkotyków”. Tego typu sformułowanie pojawia się często podczas procesu wykładni. Według Sądu Najwyższego (postanowienie z 2009 r. sygn. akt I KZP 10/09) wystarczającym kryterium uznania, że mamy do czynienia ze znaczną ilością narkotyków jest fakt, iż są one w stanie odurzyć jednorazowo kilkadziesiąt osób.

– Jest to teza, która przemawia za ochroną posiadaczy dla własnego użytku oraz “drobnych” dilerów. SN i Sejm chronią w ten sposób nasz lokalny narkobiznes i dbają o stosownie wysokie ceny produktów – stwierdził adwokat Maciej Burda.

Są też sądy, które do tej kwestii podchodzą jeszcze bardziej liberalnie. Sąd Apelacyjny w Krakowie uważa, iż znaczna ilość narkotyków to taka, która jednorazowo może odurzyć kilkadziesiąt tysięcy osób.

Skierowanie sprawy do TSUE

Sąd w Słupsku podjął się odpowiedzi na pytanie, czy i jakie sztywne granice powinny być wyznaczone. Jednostka ta prowadziła sprawę, której rozwiązanie poprzedziła skierowaniem pytania prejudycjalnego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W treści pytania znajduję się wątpliwość o zgodność przepisów krajowych w kwestii przeciwdziałania narkomanii z prawem unijnym. Słupski sąd odnosi się tu konkretnie do decyzji ramowej (sprawa C-634/18). Określa ona minimalne przepisy wyznaczające znamiona przestępstw i kar za handel narkotykami. Na mocy tej decyzji UE wymaga od państw członkowskich określenia odstraszających, ale proporcjonalnych sankcji za posiadanie, obrót, produkcję i dystrybucję substancji psychoaktywnych i środków odurzających.

Wystosowanie pytania prejudycjalnego wskazuje na wątpliwości co do możności sądów do swobodnego interpretowania pojęć nieostrych. Stawia pytanie o granice uznaniowości sędziowskiej. Patrząc na inne kraje, sposoby rozwiązywania tych zagadnień są bardzo rozbieżne. W niektórych posiadanie nawet bardzo dużej ilości narkotyków nie jest karane, jeżeli nie są one przeznaczone do dystrybucji. Czy skierowanie pytania do TSUE pozwoli na ujednolicenie sposobu rozstrzygania przestępstw narkotykowych na terenie naszego kraju?