Prace Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy a rewolucja w kodeksie pracy

Od pewnego już czasu głośno mówi się, iż kodeks prawa pracy może ulec zmianie, ponieważ trwają nad nim prace. Czy wejdą one jednak w życie i w jakim zakresie, tego nie wiemy, bowiem propozycje 2-óch projektów Kodeksu prawa pracy (dotyczące indywidualnego i zbiorowego prawa pracy – stąd dwa projekty) muszą przejść cały proces legislacyjny w Parlamencie, a zatem Rząd musi w pierwszej kolejności zmiany zaakceptować (może również je odrzucić lub wnieść pewne zastrzeżenia)  i dopiero ostatecznie wprowadzić w życie.

Z uwagi jednak na znaczne zainteresowanie pracami Komisji kodyfikacyjnej prawa pracy, poniżej postaramy się przybliżyć i wyjaśnić naszym Czytelnikom, jakie obszary prawa pracy mogą w wyniku prac Komisji ulec zmianom.

Urlop wypoczynkowy

Dość istotne zmiany Komisja chce zaproponować w urlopach. Mianowicie dotychczasowe prawo pracy kodeks zobowiązuje do 20 lub 26 dni urlopu wypoczynkowego (w zależności czy pracownik pracuje odpowiedni mniej lub więcej niż 10 lat) zostać ma zrównane do 26 dni dla wszystkich pracowników bez względu na staż pracy. Zatem, nieważne będzie ilość przepracowanych lat (staż pracy). Każdy będzie miał prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego.

Urlop na żądanie jest z pewnością ważny w życiu każdego pracownika. Niejednokrotnie ratuje on bowiem z trudnych losowych sytuacji życiowych.

Komisja kodyfikacyjna wzięła pod lupę ten rodzaj urlopu. Proponuje ona, aby był on bezpłatny. Ma  jednak pozostać w niezmienionej ilości, czyli nadal 4 dni. Wynagrodzenie za czas urlopu na żądanie byłoby możliwe, o ile strony – czyli pracodawca i pracownik – zawarłyby porozumienie w tej kwestii. Muszą one bowiem zgodnie uznać, że urlop na żądanie to część urlopu wypoczynkowego.

Komisja pragnie również doprecyzować przesłanki (przyczyny, powody) wykorzystania tych 4 dni na żądanie (wynikające aktualnie z orzecznictwa). Jeżeli chodzi o formalności, to w założeniach komisji są plany, aby wniosek o udzielenie urlopu na żądanie składany był zanim rozpoczniemy pracę tego dnia, w którym urlop ma zostać wybrany,.  To pracodawca musi podjąć decyzję, czy udzieli pracownikowi czasu wolnego w takim trybie.

Propozycje zmian

Kolejną ważną propozycją autorstwa Komisji jest wykorzystanie przez pracownika urlopu wypoczynkowego do końca roku kalendarzowego, w którym nabył prawo do tego urlopu. Aktualnie (pomijając kwestie obowiązku udzielenia urlopu zaległego do końca III kwartału kolejnego roku) w istocie pracownicy mają 3 lata, aby ostatecznie wykorzystać urlop wypoczynkowy. Okres 3 lat jest maksymalnym czasem przedawnienia urlopu, po którym prawo do wykorzystania jego w naturze przepada.

Komisja w swoim projekcie dąży do tego, aby urlop został ostatecznie wykorzystany do końca I kwartału następnego roku. Stanie się tak, jeżeli pracodawca go nie udzielił w terminie (zatem z przyczyn dot. pracodawcy), czyli na przykład  prawo pracy kodeks mówi, że jeśli nabywamy prawo do urlopu wypoczynkowego w 2018 r. i nie uda się go wykorzystać w 2018 r. to zobowiązani jesteśmy wykorzystać go do końca marca 2019 r. W obecnym stanie prawnym jest to koniec III kwartału kolejnego roku.

Natomiast jeżeli z przyczyn leżących po stronie pracownika nie wykorzysta on urlopu w roku, w którym go nabył (np. w wyniku choroby), wówczas pracodawca będzie miał możliwość udzielenia zaległego urlopu w późniejszym terminie.

W przeciwnym razie, niewykorzystany urlop w danym roku przepadnie.

Komisja planuje również uregulować kwestię w zakresie przedawnienia prawa do urlopu. Obecnie wynosi  on 3 lata.

Jest to niewątpliwie nowość dla polskiego prawa pracy. Jednak funkcjonuje ono już od dawna w Europie, np. we Francji.

Urlop udzielany w dniach czy godzinach?

Ustawodawca chce dać możliwość udzielania urlopu wypoczynkowego w godzinach. Co do zasady będzie on jednak udzielany w dniach. W sytuacji, kiedy pracownik nabywa prawo do niepełnego dnia urlopu, nie będzie on zaokrąglany do pełnego dnia (jak jest w obecnym stanie prawnym).  Zostanie on natomiast udzielony w godzinach. Identyczna sytuacja powstanie, jeżeli pracownik przepracuje np. jeden dzień w miesiącu.

Tak więc zasadą będzie udzielanie urlopu w dniach. W niektórych przypadkach jendak będzie on udzielany w godzinach, bez możliwości zaokrąglania w górę niepełnego dnia.

Dopuszczalność pracy podczas urlopu wypoczynkowego

W tym obszarze kodeks prawa pracy to komisja porządkuje przepisy. Oznacza to, że pracuje nad regulacjami, które będą przewidywać, że podczas trwania urlopu pracownik albo wypoczywa albo korzysta ze swoich innych praw i wolności. Chodzi o to, aby wyeliminować sytuację, w której pracodawca płaci wynagrodzenie urlopowe. Pracownik szkodzi mu z kolei w taki sposób, że prowadzi podczas przebywania na urlopie działalność konkurencyjną bądź podejmuje na tyle wyczerpującą pracę na rzecz innego podmiotu, że po powrocie z urlopu wypoczynkowego jest bardziej zmęczony niż przed jego udzieleniem. Oczywiście, mając na uwadze niskie płace w naszym kraju, celem ustawodawcy nie jest zabranianie (zakazywanie) pracy podczas urlopu. Będzie to wówczas możliwe, o ile nie będzie to szkodzić macierzystemu pracodawcy.

Ostateczny kształt propozycji zapisu w tym zakresie poznamy dopiero w marcu, kiedy ​nowy
kodeks prawa pracy​zostanie ukończony przez komisję.

Fikcja w zakładaniu firmy (działalności gospodarczej)

Komisja pracuje również nad tym, aby osoby prowadzące działalność gospodarczą świadczyły swoje usługi na rzecz co najmniej kilku, a zatem wielu podmiotów. Chodzi tutaj o wyeliminowanie sytuacji, w której pracownik zamiast zostać zatrudniony na podstawie umowy o pracę, zakłada działalność. W ramach tej działalności  świadczy pracę (usługi) wyłącznie na rzecz jednego podmiotu-zleceniodawcy.

Koniec zawierania umów cywilnoprawnych

Zmiana ta polegać ma na całkowitej likwidacji umów cywilnoprawnych w kodeksie pracy. Wówczas będzie możliwość pracy etatowej jak dotychczas na podstawie umowy o pracę lub zatrudnienia nieetatowego. O ile zatrudnienie etatowe nie wymaga wyjaśnienia, o tyle praca nieetatowa polegać ma na większej elastyczności dla obu stron. Pracownik, który nie chce pracować 40h tygodniowo zawiera z pracodawcą kontrakt tzw. „zero godzin”. Na tej podstawie będzie mógł pracować maksymalnie 16h w tygodniu.

Co to w praktyce oznacza dla pracownika i pracodawcy? Kodeks prawa pracy mówi, że pracodawca nie jest zobowiązany gwarantować tej pracy pracownikowi. Z kolei pracownik w ramach zatrudnienia nieetatowego ma zagwarantowane prawo do urlopu, składek, ochrony wynagrodzenia. Jednym słowem – ma on zagwarantowane wszystkie świadczenia wynikające ze stosunku pracy. Co więcej, nie ma obowiązku (o ile nie wyrazi wcześniej zgody) stawiania się do pracy na wezwanie pracodawcy.

Tak więc „zatrudnienie nieetatowe” ma zastąpić umowy cywilnoprawne. Zdaniem autorów tego rozwiązania jest to forma bardziej liberalna.

Zmiany dotkną telepracy?

Komisja kodyfikacyjna w swoim projekcie pracuje również nad wydzieleniem nowej formy elastycznej pracy, tj. chce rozdzielić telepracę od pracy domowej.

Pracodawcy niejednokrotnie stoją przed dylematem umożliwiania pracownikom nieregularnej pracy z domu, gdyż obawiają się zarzutów dotyczących obchodzenia przepisów o telepracy.

Ponadto chce również ograniczyć odpowiedzialność pracodawcy z zakresu przepisów bhp w przypadku pracy świadczonej z domu, co aktualnie jest główną przeszkodą. Bowiem to pracodawca ponosi odpowiedzialność, jeżeli dojdzie do wypadku przy pracy w domu pracownika, czyli miejscu, do którego pracodawca jako zatrudniający nie posiada w praktyce dostępu, a w konsekwencji czego nie ma realnej możliwości zadbania o bezpieczeństwo pracownika.

W ten sposób, komisja pracuje nad wyeliminowaniem dwóch kluczowych barier, które utrudniają w aktualnym stanie prawnym pracę zdalną.

Podkreślić trzeba, że ostateczny kształt propozycji zapisów w poszczególnych obszarach prawo pracy Kodeks powinniśmy poznać w marcu br., kiedy Komisja planuje zakończyć prace nad projektami nowego Kodeksu pracy.