Co jest ważniejsze od prawa do bycia zapomnianym?

1 sierpnia 2018
/

Prawo do prywatności czy prawo do informacji - co jest ważniejsze? W wyroku z dnia 28 czerwca 2018 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, że ważniejsze jest to drugie. Jakie skutki pociąga za sobą taka wykładnia w nowej linii orzeczniczej sądów europejskich?

Prawo do bycia zapomnianym stanowi jedno z najważniejszych uprawnień osoby, której dane są przedmiotem przetwarzania. Zgodnie z treścią przepisu art. 17 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych oraz swobodnego przepływu takich danych (dalej: RODO): osoba, której dane dotyczą, ma prawo żądania od administratora niezwłocznego usunięcia dotyczących jej danych osobowych, a administrator ma obowiązek bez zbędnej zwłoki usunąć dane osobowe. Powyższe uprawnienie może zostać zrealizowane przez podmiot danych w przypadku, gdy zachodzi jedna z przesłanek ustawowych wymienionych w art. 13 ust. 1 rozporządzenia.

Stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrzył połączone skargi: 65599/10 oraz 60798/10, wniesione przez obywateli Niemiec, którzy domagali się zanonimizowania swych danych osobowych we wszystkich dokumentach znajdujących się w archiwach internetowych mediów, a dotyczących ich skazania. Trybunał poddał analizie kwestię, czy odmowa wydania przez sąd krajowy nakazu usunięcia tych danych z informacji medialnych nie koliduje z ustawowo zapewnionym prawem podmiotu danych do bycia zapomnianym oraz czy takie zachowanie instytucji nie narusza prawa jednostki do poszanowania jej życia prywatnego.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z dnia 28 czerwca 2018 roku uznał, że w tym przypadku waga interesu społecznego jest wyższa. Trybunał nie uwzględnił żądania skarżących, którzy  próbowali korzystać z prawa do anonimizacji. Uznanie takiego żądania mogłoby sparaliżować prasę oraz znacznie osłabić wolność wyrażania opinii, co jest niedopuszczalne w demokratycznym państwie.

Rozstrzygnięcie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka może mieć istotny wpływ na określenie granicy prawa do bycia zapomnianym, o którym stanowi art. 17 RODO. Powinno ono zatem pozostawać w stanie równowagi z innymi swobodami, a między innymi z dziennikarską wolnością wyrażania opinii.