Sejm przyjął przepisy o prostej spółce akcyjnej

W czwartek Sejm przyjął przepisy o prostej spółce akcyjnej. Nowy twór ma ułatwić życie przedsiębiorcom dzięki uproszczonej rejestracji i większym możliwościom w pozyskaniu kapitału poprzez łatwiejszą emisję i obrót akcjami. Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii ma nadzieję, że nowe przepisy zaczną obowiązywać 1 marca 2020 roku. Teraz nowelizacją zajmie się Senat.

Posłowie wprowadzili do projektu jedynie dwie poprawki. Doprecyzowują one m.in. przypadki zajęcia praw majątkowych akcjonariusza przez komornika sądowego.

Projekt jest odpowiedzią na postulaty środowisk start-upowych. Nowa spółka miałaby rozwiązać ich problemy związane z rozpoczęciem działalności, pozyskaniem kapitału na start i rozwój oraz z ewentualną likwidacją spółki, gdy biznes nie wypali.

Obecnie istniejące możliwości nie są wystarczająco elastyczne dla osób dopiero wkraczających na rynek. Zdecydowana większość start-upów (ok. 71%) wybiera prowadzenie działalności w formie spółki z o.o. Powodem nie jest jednak to, że spółka ta uchodzi za idealną. Jest ona po prostu mniejszym złem w porównaniu z kosztowną i obarczoną wieloma formalnościami spółką akcyjną. Prosta spółka akcyjna (PSA) ma połączyć zalety spółki z o.o. i spółki akcyjnej.

Założenia prostej spółki akcyjnej (PSA)

  • szybka i łatwa rejestracja spółki online za pomocą formularza już w 24 godziny,
  • kapitał na start w wysokości 1 zł,
  • duża elektronizacja działalności spółki, w tym podejmowanie uchwał online i za pomocą telekonferencji lub maili,
  • bardzo duża elastyczność w określaniu rodzajów akcji i zasad działania spółki, w tym możliwość przekazywania akcji w zamian za pracę i usługi,
  • uproszczony rejestr akcjonariuszy z możliwością wykorzystania blockchainu,
  • brak zamrożonego kapitału zakładowego, większa możliwość dysponowania środkami spółki,
  • akcje PSA nie będą notowane na giełdzie, więc spółka nie będzie związana rygorystycznymi obowiązkami nakładanymi na spółki publiczne,
  • łatwa możliwość przekształcenia prostej spółki akcyjnej w zwykłą spółkę akcyjną,
  • brak obligatoryjnej rady nadzorczej, możliwość powołania rady dyrektorów,
  • uproszczona likwidacja spółki, w tym możliwość rozwiązania spółki bez likwidacji.

Są głosy za i przeciw

Jak każda nowelizacja, również ta ma swoich zwolenników i przeciwników. Między innymi prof. Andrzej Kidyba, ekspert prawa spółek uważa, że jest to nowelizacja niepotrzebna, niedopracowana, rozbijająca cały system prawa spółek. Jego zdaniem wystarczyłoby odpowiednie dopasowanie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. A prosta spółka akcyjna będzie prosta tylko z nazwy.

Zmiana ta cieszy jednak przedsiębiorców. Ich zdaniem wprowadza to polski kodeks spółek handlowych w XXI wiek i dostosowuje prawo do potrzeb gospodarki. Takie wyniki dała bowiem ankieta przeprowadzona przez Business Centre Club wśród swoich członków. Aż 70% ankietowanych odpowiedziało, że obecne regulacje nie spełniają oczekiwań współczesnych biznesmenów i nie pomagają w starcie działalności.

Do tych samych wniosków doszło Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, co potwierdzają też badania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, 73% ankietowanych odpowiedziało w nich, że istnieje potrzeba stworzenia dodatkowej formuły prawnej dla innowacyjnych firm w postaci nowej spółki kapitałowej. Obecne regulacje są bowiem zbyt sztywne i skomplikowane. Wynika to przede wszystkim z faktu, że w dużej mierze bazują na rozwiązaniach kodeksu handlowego z 1934 roku.