Unijna pomoc dla pszczół

Europosłowie przedstawili długofalową strategię pomocy w odbudowie populacji pszczół. Przewiduje ona zakaz stosowania szkodliwych pestycydów, zaostrzenie kontroli importu podrabianego miodu oraz ogólną promocję korzyści zdrowotnych płynących ze spożywania miodu.

Więcej badań, mniej pestycydów

Pszczoły odpowiadają za zapylanie 76% produkcji żywności w Europie. Z tego też względu tak ważna jest odbudowa ich coraz bardziej podupadającej populacji. Dlatego też europosłowie w swojej rezolucji stwierdzili, że Unia Europejska potrzebuje długofalowej strategii. Miałaby ona pomóc w poprawie zdrowia pszczół. Rezolucja przewiduje między innymi plan działania na szczeblu UE na rzecz zwalczania śmiertelności pszczół. Zawiera też programy hodowlane mające na celu zwiększenie odporności na inwazyjne gatunki pszczół.

Działania miałyby dotyczyć również prowadzenia większej ilości badań. Ich celem jest opracowanie innowacyjnych leków pszczelich i zwiększenia ich dostępności dla hodowców.

Ponadto europarlament chce wprowadzenia całkowitego zakazu stosowania tych pestycydów, co do których stwierdzono naukowo negatywny wpływ na zdrowie pszczół. Zakazane miałyby być między innymi neonikotynoidy. W ramach zastępstwa miałyby zostać stworzone bezpieczne substytuty tych środków.

Większa promocja produktów i wsparcie dla pszczelarzy

Rezolucja zawiera również zapisy mówiące o zwiększeniu budżetu Unii Europejskiej o 50% na krajowe programy pszczelarskie. Miałby zostać utworzony system wsparcia dla pszczelarzy  w ramach polityki rolnej po 2020 roku. Rezolucja przewiduje również rekompensaty dla hodowców pszczół za straty w koloniach.

Zdaniem europosłów państwa członkowskie powinny zadbać o lepsze informowanie opinii publicznej o tym, jakie korzyści daje spożywanie miodu. Informacje te powinny być również - albo wręcz przede wszystkim - kierowane do dzieci. Kampania miałaby też obejmować terapeutyczne wykorzystanie produktów pszczelarskich.

Podrobiony miód pod większą kontrolą

Na chwilę obecną najwięcej miodu importuje się do Unii Europejskiej z Chin, Ukrainy, Argentyny i Meksyku. W skali całej Unii jest to około 200.000 ton. Aż 20% z tych dostaw nie spełnia wymogów unijnych norm. Europoslowie uważają, że receptą na ten problem jest harmonizacja kontroli granicznych i kontroli na rynku jednolitym całego importowanego miodu. Ponadto powinny zostać zaostrzone normy w zakresie identyfikowalności.  Posłowie domagają się również, aby Komisja Europejska opracowała skuteczniejsze procedury badań laboratoryjnych i wzywają państwa członkowskie do nakładania surowszych kar na przestępców.

W rozmowach handlowych z krajami spoza UE produkty z miodu i pszczół powinny być uznawane za "wrażliwe" lub całkowicie wykluczone z negocjacji - dodaje rezolucja.