Nie musisz polegać tylko na gwarancji

Sprzęt elektroniczny, jak i każdy inny ułatwiający nam życie może okazać się również utrapieniem. Wady produktu przy konsumpcyjnej produkcji to „chleb powszedni”. Każda osoba (czyt. chyba wszyscy na świecie) mająca styczność z wadliwym produktem powinna wiedzieć, że ma możliwość skorzystania z dwóch bardzo skutecznych dróg do naprawy lub zwrotu niezadowalającego towaru.

Gwarancja, czyli obowiązkowy „papierek” przy każdym zakupie

Każdy z gwarancją miał styczność i każdy pewnie raz w życiu z tej usługi korzystał, więc o niej będzie krótko. Warto wiedzieć, że gwarancja to nie jest ustawowe prawo każdego konsumenta (jest ona dobrowolna i jej treść zależy od producenta).  Nie musi również zawierać w sobie informacji, że szkody mechaniczne „łapią się” na jej uznanie. Nie gwarantuje nam również wymiany towaru, a częściej jego naprawę, co nie każdemu może odpowiadać.

A drugi sposób?

Z pomocą zatroskanemu konsumentowi przychodzi ustawodawca, wraz z Kodeksem Cywilnym. W art. 556 zapoznajemy się z instytucją rękojmi oraz dowiadujemy się, że dzięki niej „sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną.”

Jest to bardziej korzystny wybór niż ww. gwarancja, ponieważ jej warunki określa ustawa. Znaczy to tyle, że przedsiębiorca nie ma możliwości nawet w najmniejszym stopniu zmienić jej treści na naszą niekorzyść. Daje nam to większą pewność w dochodzeniu roszczeń od sprzedawcy.

Bardzo ważne jest również to, że sposób rekompensaty wybieramy sami, a mamy z czego wybierać. Może być to zwykłe odstąpienie od umowy, wymiana towaru lub rzadziej wybierana opcja – jego naprawy. Istnieje również możliwość „wytargowania” niższej ceny i pozostawienia sobie wadliwego produktu jeżeli problem nie przekreśla naszego zakupu. Zniżka jest wtedy wprost proporcjonalna do wykrytej usterki.

Kiedy rękojmia, a kiedy gwarancja?

Z gwarancji warto korzystać jeżeli upłynął termin odpowiedzialności przedsiębiorcy z tytułu rękojmi. Odpowiedzialność przedsiębiorcy istnieje przez 2 lata od wydania towaru konsumentowi. Jeżeli kupujący w ciągu roku od dnia zakupu poinformuje przedsiębiorcę o wadzie pojawia się domniemanie, że istniała ona w dniu nabycia (nie trzeba udowadniać istnienia winy). Rozpatrzenie naszych roszczeń w formie reklamacji powinno trwać maksymalnie 14 dni. Nie masz żadnej odpowiedzi? Prawo uznaje, że w takim wypadku reklamacja została uwzględniona.

Jest jedno „ale”. Sprzedawca nie poniesie odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli konsument miał możliwość zaznajomienia się z informacją o wadzie towaru (np. produkt przeceniony z powodu jego „niepełnej wartości”).

W kilku wypadkach gwarancja może okazać się korzystniejsza od rękojmi. Dzieje się tak, ponieważ producenci chcą często na niej zarobić lub po prostu nie nadwyrężyć zaufania do marki. Wiąże się to z naprawą przez profesjonalistów przy użyciu specjalistycznego sprzętu. Obu stronom zależy również na „szczęśliwym zakończeniu”. Powstaje wiele rozbudowanych ofert gwarancyjnych. Jeżeli więc nie mamy problemów z wyłożeniem dodatkowych pieniędzy za poczucie bezpieczeństwa naszego produktu, warto wysłuchać propozycji sprzedawców, którzy bądź co bądź chętnie opowiadają nam o plusach „rozszerzonej gwarancji„.

Należy również pamiętać, że w każdym wypadku do reklamacji wymagane będzie okazanie dokumentu potwierdzającego zakup (np. paragon, faktura). Akceptowalne jest również potwierdzenie przelewu z karty płatniczej.

Ważne: Nie potrzeba nam paragonu ani oryginalnego opakowania produktu. Równie dobrze produkt może być dostarczony w kartonie, a paragon widnieć na ekranie smartfona w formie zdjęcia. Sprzedawca nie ma prawa nie przyjąć z tego powodu towaru.